• Przystępujemy do rozpatrzenia punktu pierwszego porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców. Tekst ustawy zawarty jest w druku nr 306, a sprawozdania komisji – w drukach nr 306A i 306B. Proszę sprawozdawcę Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej, pana senatora Mariana Poślednika, o przedstawienie sprawozdania komisji.
  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W dniu 28 lutego 2013 r. Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej rozpatrywała ustawę o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców. Był to rządowy projekt ustawy. Sejm na trzydziestym czwartym posiedzeniu w dniu 22 lutego uchwalił ustawę w brzmieniu zaproponowanym przez komisję wraz ze wszystkimi poprawkami z drugiego czytania. Mam zaszczyt przedstawić Wysokiej Izbie sprawozdanie komisji z przebiegu prac nad wymienioną ustawą. Ustawa o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców jest ustawą, która wprowadza do polskiego porządku prawnego przepisy trzech rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady, z tak zwanego pakietu drogowego, o numerach 1071, 1072 i 1073 z 2009 r., a także wdraża dyrektywę nr 15 Parlamentu Europejskiego i Rady z 2002 r. w sprawie organizacji czasu pracy osób wykonujących czynności w trasie w zakresie transportu drogowego – który to przepis w Polsce nie obowiązywał. Chodzi tutaj o objęcie koniecznością ewidencji czasu pracy kierowców funkcjonujących w ramach samozatrudnienia, czyli prowadzących własną działalność gospodarczą. Jeżeli chodzi o wspomniane rozporządzenia, to są to kolejno: rozporządzenie nr 1071, określające zasady i warunki wykonywania zawodu przewoźnika drogowego, rozporządzenie nr 1072, określające zasady dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych, oraz rozporządzenie nr 1073, określające zasady dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych. Procedowanie nad tym projektem poprzedziła burzliwa debata w Sejmie, na temat projektu wypowiedzieli się między innymi przedstawiciele zainteresowanych podmiotów i firm przewozowych. Dzięki temu został wypracowany kompromis, Sejm przyjął tamte poprawki. Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej skupiła się na uwagach Biura Legislacyjnego, które zaproponowało kilkanaście poprawek. Po szerokiej dyskusji i poznaniu opinii strony rządowej, która zgodziła się z częścią propozycji Biura Legislacyjnego, komisja zaproponowała, by wprowadzić następujące poprawki. W art. 1 w pkcie 9, w art. 11 w ust. 3 skreśla się wyrazy „z zastrzeżeniem art. 11a”; w art. 1 w pkcie 9, w art. 11 ust. 4 skreśla się wyrazy „lit. a i b”; w art. 1 w pkcie 11, w art. 13 w ust. 2 w części wspólnej wyliczenia użyte po raz pierwszy wyrazy „art. 5a” zastępuje się wyrazami „art. 5”, wyrazy „art. 5a ust. 1 lub art. 5c ust. 1” zastępuje się wyrazami „art. 5a lub art. 5b ust. 1 pkt 1 i 2”; w art. 1 pkt 30, w art. 37 ust. 1 skreśla się wyrazy „w drogowym transporcie”; w art. 1 pkt 39, w ust. 1 część wspólną pktu 2 oznacza się jako część wspólną ust. 1; w art. 1 w pkcie 40 wyrazy „nadać brzmienie” zastępuje się wyrazami „otrzymuje brzmienie”; w pkcie 17 wyrazy „art. 5a” zastępuje się wyrazami „art. 5”, a wyrazy „art. 5c” – wyrazami „art. 5b ust. 1 pkt 1 i 2”; w art. 5 ust. 1 wyrazy „o którym mowa w art. 5 ust. 1” zastępuje się wyrazami „lub wydania odpowiednio zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, o których mowa w art. 4 ust. 1”. Wszystkie wymienione poprawki zostały przyjęte przez komisję. Wysoka Izbo! Po dyskusji nad ustawą i przyjęciu wymienionych poprawek w głosowaniu wszyscy senatorowie będący na komisji zagłosowali za przyjęciem procedowanej ustawy z zaproponowanymi poprawkami. W związku z tym w imieniu Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej proponuję, aby przedstawione propozycje poprawek do ustawy łącznie z ustawą zostały przyjęte przez Wysoką Izbę. Dziękuję uprzejmie za uwagę.
  • Dziękuję, Panie Senatorze. A teraz proszę sprawozdawcę Komisji Gospodarki Narodowej, pana senatora Andrzeja Owczarka, o przedstawienie sprawozdania komisji.
  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie z posiedzenia Komisji Gospodarki Narodowej, które odbyło się w dniu 13 marca i poświęcone było ustawie, o której mówił mój poprzednik. Ze względu na to, że jego wypowiedź dotycząca ustawy była obszerna, ograniczę się tylko do stwierdzenia, że przyjęliśmy nieco więcej poprawek niż komisja samorządu terytorialnego, ale poprawki te miały charakter doprecyzowujący. Komisja rekomenduje Wysokiej Izbie przyjęcie tej ustawy wraz z poprawkami, z tym że na posiedzeniu komisji wystąpiły jeszcze pewne kontrowersje, które nie zostały sformalizowane w postaci poprawek. Kontrowersje te dotyczyły przede wszystkim licencji, które kiedyś były wydawane na okres pięćdziesięcioletni, a tych, którzy je uzyskiwali, kosztowały kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nie do końca było wiadomo, czy w związku z tą ustawą ci posiadacze licencji będą, jak dotychczas, uprzywilejowani. Druga sprawa, druga kontrowersja dotyczyła tego, kiedy ustawa ma wejść w życie. Dla większej części ustawy proponowano termin trzydziestodniowy, a w przypadku części dotyczącej czasu pracy kierowcy – sześćdziesięciodniowy. Komisja zwróciła uwagę na to, że przedłużenie… że ten czas może być za krótki ze względu na konieczność opracowania rozmaitych wzorów druków, które muszą być dopiero przekazane do starostwa. W związku z tym na posiedzeniu komisja, wraz z ministerstwem, poprosiła Biuro Legislacyjne o przygotowanie odpowiednich poprawek, które miały te wady usunąć. Ja te poprawki chcę od razu zgłosić, aby nie przedłużać. Oczywiście proszę o przyjęcie ustawy wraz z poprawkami. Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo, Panie Senatorze. Obecnie senatorowie mogą zgłaszać z miejsca trwające nie dłużej niż minutę zapytania do senatorów sprawozdawców. Czy ktoś z państwa senatorów pragnie zadać takie pytanie? Widzę pana senatora Paszkowskiego, pana senatora… O, to już więcej. Proszę zapisać… Pan senator Knosala, pan senator Górecki…
  • Dziękuję, Panie Marszałku…
  • No to zaraz się dowiemy. Proszę bardzo, Panie Senatorze.
  • Dziękuję, Panie Marszałku. Mam pytanie do obu sprawozdawców. A mianowicie co ta ustawa nam przyniesie? Czy zwiększy się… Jaka jest wartość dodana tej ustawy oprócz tego, że wiemy, iż jest to realizacja kilku, powiedzmy, rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady. Co ta ustawa przyniesie przedsiębiorcom? Czy zwiększy ona, że tak powiem, mitręgę prowadzenia działalności gospodarczej, czy ją zmniejszy? A może wprowadzi jakieś nowe zasady odnośnie do bezpieczeństwa… Pytam o to, bo tutaj jest argumentacja, że tak powiem, formalna; licencję zastępuje się koncesjami lub odwrotnie itd., ściślejsze regulacje mają dotyczyć indywidualnego czasu pracy. Co ta ustawa przyniesie naszemu rozwoju gospodarczemu i działalności firm przewozowych. Dziękuję.
  • Dziękuję. Pan senator Rulewski.
  • Dziękuję, Panie Marszałku. W zasadzie do obydwu sprawozdawców. Niech oni sami uznają, który lepiej, pełniej odpowie na te pytania. Podzielając to, że ta ustawa w sposób istotny zwiększa bezpieczeństwo nie tylko kierowców, ale także prawie całego społeczeństwa, prawie całego społeczeństwa, muszę jednak zapytać, czy ona jest, że tak powiem, pełna w zakresie, w jakim powinna, moim zdaniem, dotyczyć – chyba że tego nie doczytałem – również kierowców pojazdów szynowych, myślę tu o kolejach, przewoźników na drogach śródlądowych i morskich, no i oczywiście pilotów, chociaż wiem, że kwestie dotyczące pilotów są regulowane zupełnie innymi przepisami, a bezpieczeństwo lotów jest dostatecznie chronione. Pytanie drugie. Czy będzie możliwa weryfikacja zwłaszcza tych osób, które wykonują transportową działalność zarobkową jako jednoosobowe podmioty gospodarcze? Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję. Pan senator Knosala.
  • Dziękuję, Panie Marszałku. Chciałbym zapytać może pana senatora Owczarka odnośnie do art. 7d. Chodzi o wymóg dobrej reputacji. To istniało i istnieje już w dzisiaj obowiązującym art. 5 ust. 3, ale nie ulega wątpliwości, że w nowym projekcie podchodzi się do spełnienia wymogu dobrej reputacji w sposób bardziej rygorystyczny. Dotychczas obowiązywał prawomocny wyrok sądu, a teraz ten czyn mogą określać kary pieniężne lub kary grzywny. Chciałbym zapytać, czy była mowa na posiedzeniu komisji o tym, jak ta dobra reputacja, jak to pojęcie dobrej reputacji krajowego przewoźnika drogowego działało dotychczas. To znaczy czy komuś zabrano… czy kogoś obarczono tym, że jego reputacja była zła? W jakim trybie i do jakiego organu można będzie składać odwołania w sprawie decyzji podważenia dobrej reputacji? To znaczy, czy jeśli już komuś się taką naganę… niedobrą reputację przypisze, to czy ten ktoś będzie mógł się odwołać i do kogo? Dziękuję.
  • Dziękuję. Proszę o ustosunkowanie się do pytań. Najpierw pan senator Owczarek. Proszę.
  • Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Ta ustawa przede wszystkim wprowadza pewien ład i porządek w zakresie udzielenia zezwoleń, licencji, dzieli wyraźnie uprawnienia między starostwa, których uprawnienia dotyczą krajowego ruchu drogowego, i Główny Inspektorat Transportu Drogowego, którego uprawnienia dotyczą przewozów międzynarodowych. Ja uważam, że ta ustawa po prostu definiuje pewien ład i porządek, warunki, które musi spełnić przedsiębiorca, aby dostać tego typu pozwolenie, i to jest jej wartość. Poza tym jest jeszcze to, o czym mówiliśmy. Dotychczas indywidualnych kierowców nie obowiązywały regulacje dotyczące czasu pracy, wyznawano podobną zasadę jak w przypadku pracy w niedzielę: jak sam się zatrudniasz, to możesz pracować, ile chcesz. Ze względu na bezpieczeństwo ruchu drogowego wprowadzono tu przepis, który nakłada takie same kary jak w przypadku transportu zbiorowego. Co do pytania pana senatora Rulewskiego – ustawa mówi o ruchu drogowym, w związku z czym ani lotnictwa, ani ruchu szynowego, niestety, nie obejmuje. Teraz wymóg dotyczący dobrej reputacji. Ja też zgłaszam poprawkę w tej sprawie, ponieważ w przypadku tej dobrej reputacji elementy są wymienione enumeratywnie, a po dyskusji uważamy, że nie jest to wystarczające, w związku z czym chcemy dołożyć słowa „w szczególności”. Pewne kwestie, które nie są przewidziane, mogą się przytrafić; chodzi o to, aby na tej podstawie istniała możliwość odebrania licencji. Nie było mowy… Oczywiście odebranie tej licencji jest związane z decyzją administracyjną, a więc jest taki sam tryb odwoławczy jak przy wszystkich decyzjach administracyjnych. Jedną decyzję może wydać starosta, a tą dotyczącą przewozów międzynarodowych może wydać główny inspektor transportu drogowego. Wrócę jeszcze do tej dobrej reputacji. Można ją odzyskać – o tym jest w dalszym ciągu ustawy – po okresie, kiedy ta kara ulegnie zamazaniu, lub z innych ważnych względów. Jest podkreślany chociażby powód mający charakter społeczny. Jeśli to odebranie spowoduje jakieś nagłe pogorszenie sytuacji na rynku przewozów, to także można… No i wtedy, kiedy ktoś usunie te zaniedbania, które były przyczyną odebrania licencji, to wtedy mu się to przywraca. Dziękuję bardzo.
  • Proszę bardzo, drugi sprawozdawca, pan senator Poślednik.
  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Sądzę, że mój przedmówca odpowiedział na pytania, które już padły. Jedynie kwestia poruszona przez pana senatora Paszkowskiego, dotycząca wartości dodanej wynikającej z tej ustawy, wartości dodanej… Mam na myśli tutaj, jeżeli można… Pan senator miał chyba na myśli korzyści ekonomiczne z tytułu tych zmian, dotyczące przewoźników. Odpowiednią osobą do udzielenia odpowiedzi w tej materii byłby, jak myślę, przedstawiciel rządu; on może mógłby odpowiedzieć, czy były robione badania w tej materii. W czasie dyskusji podczas obrad Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej tego typu kwestie nie były tutaj wprost analizowane i poruszane, więc trudno mi się ustosunkować do tak konkretnego pytania. Dziękuję.
  • Dziękuję. Pan senator Górecki.
  • Panie Marszałku, Szanowni Państwo…
  • Senator Rulewski? A, przepraszam najmocniej…
  • Panie Marszałku, a ja mogę dopytać? Bo nie dostałem odpowiedzi na pytanie.
  • Jak będzie przebiegała weryfikacja tych jednoosobowych podmiotów, czy oni karty będą prowadzić? Bo tachografów nie będą mieli.
  • Dobrze, potraktujmy to jak osobne pytanie. Pan senator Górecki. Proszę uprzejmie.
  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Istotną zmianą w ustawie jest uregulowanie czasu pracy tak zwanych kierowców samozatrudnionych, czyli przedsiębiorców wykonujących własną, osobistą działalność gospodarczą. Czy przepisy określają również dopuszczalną liczbę godzin pracy kierowców prowadzących takie pojazdy, których masa całkowita nie przekracza 3,5 t? I czy dotyczy to także przewozu pasażerów w liczbie mniejszej niż dziesięciu? Mam tu na myśli przede wszystkim kurierów, bo takie też kierowano do mnie pytania.
  • Dziękuję. Pan senator Górecki. A jeżeli będzie chciał dopowiedzieć, to ewentualnie pan senator…
  • Nie Górecki, przepraszam. Senator Owczarek.
  • Panie Marszałku, nie szkodzi. Oczywiście, że muszą być wtedy zainstalowane tachografy, jest to jedyna możliwość skontrolowania czasu pracy kierowcy. Ale na tematy techniczne zbyt dużo nie rozmawialiśmy na posiedzeniu komisji. Nie chciałbym tu uchodzić za takiego eksperta, jakim w gruncie rzeczy nie jestem. W każdym razie jest cennik, w którym wycenione jest przedłużenie czasu pracy. Nie jest to zbyt restrykcyjne – przedłużenie o dwie godziny to jest, zdaje się, 50 zł. Ale przy większej liczbie godzin są to już znacznie większe sumy. Oczywiście jest to zrobione po to, aby było większe bezpieczeństwo ruchu drogowego, co nam cały czas przyświeca. Dziękuję.
  • Dziękuję. Projekt tej ustawy został wniesiony przez rząd. Do reprezentowania rządu w toku prac parlamentarnych został upoważniony minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. Czy pan minister Tadeusz Jarmuziewicz chciałby zabrać głos w sprawie rozpatrywanej ustawy?
  • Jeżeli będą pytania panów senatorów, to tak. Od siebie nie…
  • Dziękuję. Obecnie senatorowie mogą zgłaszać z miejsca trwające nie dłużej niż minutę zapytania do przedstawiciela rządu, związane z omawianym punktem porządku obrad. Zgłosił się pan senator Knosala oraz pan senator Rulewski i w związku z tym zapraszamy ministra do mównicy.
  • Zaproszenie przyjmuję z zadowoleniem, Panie Marszałku.
  • Obaj panowie senatorowie są Opolszczyzny.
  • Dziękuję, Panie Marszałku. Ja mam właściwie chyba cztery pytania. Pierwsze pytanie. W art. 6 mówi się, że odnośnie do dobrej reputacji będą również uwzględniane naruszenia przepisów poza granicami kraju. Chciałbym się zapytać, czy uwzględniając aktualne realia, będziemy mogli sprawnie reagować na takie naruszenia przepisów? Czy rzeczywiście z Unii Europejskiej takie zgłoszenia do nas docierają? Drugie pytanie, bardziej szczegółowe. Tam jest mowa o co najmniej dwóch prawomocnych karach grzywny. Rozumiem, że te kary nie muszą być nałożone w jednym roku, tylko mogą być nałożone na przykład w okresie nawet dwudziestu lat. Bo tutaj nie mamy określonego czasokresu. A skoro nie mamy, to rozumiem, że może to być nawet okres życia. Kolejne pytanie dotyczy nieproporcjonalności, dotyczy tego, o czym wspominał już tutaj senator sprawozdawca. Jeśli istnieje interes społeczny kontynuacji działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę i jeśliby cofnięcie zezwolenia spowodowało w znaczący sposób wzrost poziomu bezrobocia w miejscowości, gminie albo też utrudniło zaspokojenie potrzeb ludności w zakresie publicznego transportu zbiorowego, to wtedy oczywiście ten interes społeczny by spowodował, że dany ktoś nie byłby… dalej miałby dobrą reputację. Ale jak dalece ten interes społeczny oddziałuje? Wiemy, że naruszenie przepisów może dotyczyć również bezpieczeństwa, czyli może mieć bezpośredni wpływ na zdrowie i życie. Jak wobec tego zaspokajanie potrzeb ludności czy kwestia bezrobocia może przeciwdziałać, że tak powiem, odebraniu dobrej reputacji przy drastyczniejszych naruszeniach przepisów? I czwarte pytanie. Tu powtórzę. Czy odnotowano przypadki skutecznego zakwestionowania dobrej reputacji krajowego przewoźnika drogowego w świetle obecnych przepisów? Dziękuję.
  • Dziękuję, Panie Senatorze. Pan senator Rulewski. Proszę.
  • Moje pytanie dotyczy tego, o co już pytałem, ale nie dostałem precyzyjnej odpowiedzi, czyli wykonywania pozapracowniczej działalności transportowej. Chodzi tu szczególnie o jednoosobowe podmioty gospodarcze. Jak to będzie weryfikowane, a w ślad za tym oczywiście karane? To ma swoiste iunctim konstytucyjne. I druga sprawa. Nie da się ukryć, Panie Ministrze, że działalność zarobkowa tych podmiotów była konkurencyjna wobec innych, zagranicznych podmiotów z racji tego, że nie przestrzegano wszystkich przepisów. Czy w związku z tym nie zwiększy się bezrobocie?
  • Dziękuję, Panie Senatorze. Pan senator Świeykowski. Proszę bardzo.
  • Dziękuję bardzo. Ja zadam takie może trochę naiwne pytanie. Otóż kręcąc się po Warszawie, widzę całą masę ludzi świadczących takie usługi… No na przykład kurier na rowerze, przecież on też jest uczestnikiem ruchu drogowego. To jest pewnie zarejestrowane jako jednoosobowa działalność gospodarcza. Czy w przypadku roweru tachograf również będzie obowiązkowy? Dziękuję.
  • Dziękuję, Panie Senatorze. Proszę bardzo, Panie Ministrze.
  • Żeby uciąć wszelkie dowcipy, zacznę od pytania senatora Świeykowskiego, zresztą mam wobec pana senatora zobowiązanie towarzyskie, dlatego zacznę od jego pytania. Panie Senatorze, na rowerze nie można świadczyć usług w zakresie transportu drogowego, więc rower jest automatycznie wykluczony. Nie wiem nawet, czy z inżynierskiego punktu widzenia jest to możliwe, to znaczy czy da się zamontować tachograf w rowerze, czy da radę zebrać wszystkie informacje o tym… Może tak, może da się zapisać historię tego, co się działo na drodze. Ale to, że na rowerze nie można świadczyć tego typu usług, poniekąd ucina wszelkie dyskusje na ten temat. Czas pracy podmiotów jednoosobowych. Rzeczywiście w tej ustawie – oprócz pakietu wdrożeniowego – znalazły się przepisy regulujące to, jak ma wyglądać dostęp do zawodu przewoźnika. Poza tym regulujemy też tę drugą sprawę. Ja przypomnę może, że Unia sama nie bardzo wiedziała, czego chce, i dlatego w ciągu dwóch lat dwa razy zmieniano decyzje w tym zakresie. Wahano się, czy regulować czas pracy takich podmiotów, czy nie regulować czasu pracy. I w związku z tym unijnym niezdecydowaniem my też reagujemy… Zrobimy to w ten sposób, że na piśmie, poprzez kontrolowanie dokumentów, co będzie należało do obowiązków głównego inspektora transportu drogowego… No, te zapisy są dość lakoniczne, bo po prostu nie chcemy tego przeregulować. Dlatego w taki sposób została uregulowana kwestia czasu pracy podmiotów jednoosobowych. Coś powtórzyć?
  • Jak to będzie weryfikowane?
  • Na podstawie dokumentów. Podmiot prowadzący jednoosobową działalność będzie musiał napisać oświadczenie, a inspektor transportu drogowego sprawdzi dokumenty i powie, czy tak jest, czy tak nie jest.
  • Panie Senatorze, może dojść do takiego absurdu, że sprawdzanie czasu pracy jednoosobowych firm… Chciałbym, żeby było wiadomo, o jakiej skali mówimy. To jest ogromna skala, po prostu kosmiczna, więc nie dajmy się zwariować. Przecież to jednoosobowy podmiot będzie gromadził całą dokumentację, i to on będzie jeździł, więc będzie to robił tak, żeby wszystko pasowało, żeby wszystko grało. No nie twórzmy prawa, które będzie nierealizowalne, że tak powiem, stwórzmy takie prawo, które się sprawdzi. Panie Senatorze, czy wierzy pan w to, że jak napiszemy, że można pracować nie dłużej niż sześć godzin, to on będzie pracował sześć godzin? Nie, on będzie pracował tyle, ile trzeba. Tak więc nie twórzmy fikcji. Jeżeli coś jest nieweryfikowalne – i to jest problem w całej Europie, stąd między innymi te unijne wahania, wątpliwości na temat tego, z jakiej mańki się do tego zabrać, w związku z tym zostało to… No, wolałbym nie dyskutować na ten temat, bo to jest trochę żenujące. Co do dobrej reputacji, to zacznę może od tego, że wprowadzenie kary za dobrą reputację…
  • Za brak dobrej reputacji.
  • Przepraszam, za brak dobrej reputacji. No rzeczywiście, niezła figura mi wyszła.
  • Wesołość na sali
  • Miało być na poważnie, a wyszło… Wprowadzenie kary za brak dobrej reputacji po spełnieniu całego szeregu przesłanek przewidzianych w ustawie… Pan senator sam zauważył, ile jest bezpieczników po drodze, więc wprowadzenie takiej kary za brak dobrej reputacji nie jest proste. Na samym końcu jest domniemanie zaistnienia przesłanek, że zaburzy to rynek pracy, że jest to społecznie szkodliwe. To ma na końcu ocenić organ. Jest to taki ostatni wentylek bezpieczeństwa. Jeżeli się okaże, że ktoś dostał o ileś mandatów za dużo… Zakres prawa możliwego do złamania w tym obszarze wbrew pozorom nie jest mały, bo to są i przepisy celne, i prawo pracy, i przepisy dotyczące zachowania w ruchu drogowym – mnóstwo, mnóstwo przepisów możliwych do złamania. To się ma na to składać. To chyba pan senator mówił o tym, że nie ma granicy czasu, że nie jest to dwadzieścia lat czy ileś. Te kary wygasają same z siebie. Fakt, że ktoś dostał mandat, nie wiem, chyba po dwóch latach przestaje być notowany, nie ma śladu, że taki fakt miał miejsce. W związku z tym nie trzeba tego doregulowywać, bo to już ma miejsce. Nie będziemy drugi raz zajmowali się tym, co już uregulowane. Jest przepływ informacji, lepszy, gorszy, to nie od nas zależy, jeżeli chodzi o karanie kierowcy za granicą Ja wróciłbym może do jednej sprawy, bo tu chyba nie do końca precyzyjnie została udzielona odpowiedź, jeżeli chodzi o skutki wprowadzenia tej ustawy. Proszę państwa, regulujemy dostęp do zawodu. My za wiele tu nie rozrabiamy, my raczej sankcjonujemy to, co jest. My nie zmieniamy uprawnień i zasad wydawania zezwolenia na dostęp do zawodu przewoźnika w transporcie międzynarodowym i w transporcie krajowym. Nie ma nowych kwitów, nie ma nowych instytucji, nie zostali zatrudnieni nowi ludzie, po prostu to, co jest w tej chwili, pasuje do systemu unijnego. O czym my mówimy? Mówimy o największej branży, o transporcie drogowym w Europie. W związku z tym nam jest na rękę ta ustawa, żeby inni się ucywilizowali, jeżeli chodzi o dostęp do zawodu, żeby po prostu był porządek. My u siebie ze względu na straszną presję rynku, biznesu zrobiliśmy to wcześniej. Sami przewoźnicy wymogli na nas to, żeby panowały odpowiednie zasady dostępu do zawodu, oni tego chcieli. W związku z tym myśmy jako rząd już wcześniej, lata temu zareagowali, myśmy to zrobili. I dobrze, że w innych krajach to się dzieje, bo nasz potężny transport będzie konkurował uczciwie, a właściwie konkurencja z nami będzie uczciwsza niż do tej pory. Chciałem, aby te słowa padły, bo to jest dla nas ważne. Chyba tyle, Panie Marszałku.
  • Pan senator Knosala. Proszę bardzo.
  • Ja bym jeszcze dopytał, już tylko z ciekawości. Ponieważ do tej pory to istniało u nas w kraju, czy odnośnie do tej reputacji mamy jakąś statystykę. Ile odebrano? Czy wiadomo, jak to funkcjonowało do tej pory? Dziękuję.
  • Ja nie będę się wymądrzał. Wiem o pojedynczych przypadkach, takich już rzeczywiście rażących, że odebrano…
  • I alkohol, i rażące przekroczenia. Ja mogę odpowiedzieć panu na piśmie, gdy się z tym dokładnie zapoznam. Dziękuję.
  • Ja mam jeszcze pytanie. Oczywiście pojęcie dobrej reputacji jest pojęciem dość uznaniowym. Pan minister już częściowo odpowiedział: alkohol, nadużywanie alkoholu. Tak?
  • Oczywiście karalność, gdy ktoś był karany, traci dobrą reputację, karany za przestępstwa umyślne. Jest pytanie o przestępstwa nieumyślne. Czy wchodzi w grę to pojęcie? Pijaństwo. Dobrze. A ceny dumpingowe? Czy to też uderza w dobrą reputację? A zawyżanie cen? Czy to też uderza w dobrą reputację? Nasuwa się tu wiele pytań. A stosunek do rodziny?
  • Nie, Panie Senatorze, sprawy związane z biznesem.
  • Aha, związane z tym biznesem, z biznesem przewoźnika drogowego. O to chodzi. Stąd też to pytanie pana senatora Knosali, bo z tego, co rozumiem, pan senator Knosala chciałby popatrzeć na realne zastosowania, żeby ocenić, co to jest ta dobra reputacja. Gdyby pan minister był w stanie powiedzieć o tym troszkę szerzej, to byłbym wdzięczny.
  • Dziękuję za pytanie. Panie Marszałku, Panie Senatorze, ja jestem szesnaście lat w Sejmie i zapisy typu „dobra reputacja” też mi stawiają włosy na głowie. Wystraszyłem się, czytając projekt, a raczej tłumaczenie rozporządzenia, które wchodzi w życie wprost, że są używane takie określenia, ale wybawiono nas z tego kłopotu pakietowo, bo dano katalog. My od razu mamy tu kawę na ławę. Bałem się, że będziemy musieli w polskim prawodawstwie definiować tę dobrą reputację, co jest dość śliską sprawą. Odwołuję się do swojego doświadczenia – to jest niewykonalne. Gdybyśmy w Polsce mieli sami stworzyć taki katalog, to byłoby pod górkę, delikatnie mówiąc. Ale my dostaliśmy gotowca, dostaliśmy po prostu do przepisania listę tego, co jest uchybieniem. Wracając do pańskich dywagacji, czy za alimenty, czy nie za alimenty… Gdyby zbudować taką oto figurę, że alimenty będą związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, to może… Proszę zauważyć, że zapis jest taki…
  • Panie Ministrze, dziękuję bardzo. Odpowiedział pan, że jest katalog, to mi wystarczy. Nie ma więcej pytań. Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo.
  • Otwieram dyskusję. Informuję, że nikt z państwa senatorów nie zapisał się do głosu. Dla porządku informuję, że panowie senatorowie Meres i Knosala złożyli swoje przemówienia w dyskusji do protokołu. Informuję, że wnioski o charakterze legislacyjnym na piśmie złożył pan senator Andrzej Owczarek. Zamykam dyskusję. Ponieważ zostały zgłoszone wnioski o charakterze legislacyjnym, proszę Komisję Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Komisję Gospodarki Narodowej o ustosunkowanie się do przedstawionych wniosków i przygotowanie wspólnego sprawozdania. Informuję, że głosowanie w sprawie rozpatrywanej ustawy zostanie przeprowadzone pod koniec posiedzenia Senatu.