• Szanowni Państwo, teraz przystępujemy do oświadczeń senatorów poza porządkiem obrad. Mamy trzech senatorów z…
  • A kiedy następne posiedzenie?
  • Prawdopodobnie pod koniec stycznia, ale o tym jeszcze nie zdecydowano.
  • Rozmowy na sali
  • Nie, nie będzie. Bardzo proszę państwa senatorów o w miarę sprawne opuszczanie sali obrad. Życzenia można składać poza salą, w kuluarach. Do wygłoszenia oświadczeń zgłosili się: pan senator Henryk Cioch, pan senator Stanisław Kogut i pan senator Jan Maria Jackowski. Panie Senatorze Cioch, bardzo proszę o wygłoszenie oświadczenia. Przypominam, że ta czynność nie może trwać dłużej niż pięć minut.
  • Na jedno oświadczenie, na dwa jest dziesięć minut.
  • Przedmiotem oświadczenia mogą być sprawy związane z wykonywaniem mandatu, przy czym nie może ono dotyczyć spraw będących przedmiotem porządku obrad bieżącego posiedzenia Senatu. Bardzo proszę.
  • Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie! Ja złożyłem kilka oświadczeń, ale chciałbym krótko przedstawić oświadczenia dotyczące mojego miasta, w którym zostałem wybrany. Nie wszyscy senatorowie podróżują własnymi samochodami, są też tacy, którzy podróżują PKP, i ja do nich należę. Spotkała mnie olbrzymia niespodzianka, ponieważ z ostatniego rozkładu jazdy pociągów z Lublina do Warszawy, którym pan minister Nowak tak bardzo się chwalił, zniknęły trzy poranne połączenia – o godzinach 6.00, 7.00 i 7.55. Pierwszy poranny pociąg odjeżdża o godzinie 8.22, a w Warszawie jest o godzinie 11.00. Ja już nie mówię o pociągu, który był o 5.15. Rodzi się pytanie: co było przyczyną likwidacji tych połączeń, które od, jak pamiętam, kilkudziesięciu lat funkcjonowały? I drugie pytanie: czy likwidacje połączeń dotyczyły tylko Lublina, czy też innych miast w Polsce, takich jak Wrocław czy Kraków? No, Lublin co prawda jest zaliczany do metropolii, ale wydaje mi się że tylko i wyłącznie z nazwy. Panie Marszałku, Panie i Panowie Senatorowie, druga kwestia ma już charakter bardziej ogólny. Mianowicie w grudniu 2010 r. przez ministra sprawiedliwości została przeniesiona część sądu rejonowego – i to jest według mnie absurd – z Lublina do Świdnika. Lublin jest miastem wojewódzkim. W tym mieście siedzibę ma sąd okręgowy, sąd apelacyjny, sąd rejonowy, ale podstawowe wydziały tegoż sądu, czyli Wydział Ksiąg Wieczystych i Wydział Gospodarczy, a także Krajowy Rejestr Sądowy zostały przeniesione do Świdnika, czyli do miasta powiatowego, które od Lublina jest oddalone o mniej więcej 20 km. Obecnie jest budowana trasa S17, połączenie jest bardzo utrudnione, więc żeby złożyć w tymże sądzie jakiekolwiek pismo, trzeba stracić co najmniej dwie godziny. To jest bardzo duże utrudnienie i jest to naruszenie prawa do sądu. Jeżeli nie byłoby możliwe przeniesienie z powrotem tego sądu rejonowego do Lublina, to postuluję, ażeby w Lublinie powstało chociaż tak zwane biuro podawcze w ramach tego sądu, w którym petenci mogliby składać pisma. Mój czas chyba już się wyczerpał. Resztę oświadczeń złożyłem do protokołu. Dziękuję.
  • Dziękuję, Panie Senatorze. To były w zasadzie dwa oświadczenia w jednym oświadczeniu, bo podniósł pan dwie sprawy. Ja do końca nie wiem, czy jest to zgodne z tradycją, ale trwało pięć minut, w związku z czym nie wchodzę, że tak powiem, w szczegóły.
  • Ja mam dwa oświadczenia, czyli mam dziesięć minut.
  • Pan senator Kogut, bardzo proszę.
  • Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie! Ja swoje oświadczenie senatorskie kieruję do pana Jana Dworaka, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Szanowny Panie Przewodniczący! W życiu każdego polityka może zdarzyć się chwila, iż przychodzi mu podejmować historyczne decyzje, kiedy rozstrzyga o przyszłości i przesądza o jej postaci. Współcześni pewnie nie osądzą polityka obiektywnie za takie decyzje, nad jego działaniami pochylą się jednak badacze dziejów, którzy wydadzą wyrok po latach – wówczas, gdy spory i kontrowersje dotyczące dzisiejszych wyzwań ucichną. Panie Przewodniczący, pan obecnie jest właśnie w takiej sytuacji. Pańskie decyzje odnoszące się do telewizji cyfrowej, pańskie rozstrzygnięcia dotyczące udziału operatorów w multipleksie będą wywoływały skutki przez dziesiątki lat. To w pana rękach i w rękach pańskich współpracowników z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji leży nie tylko przyszłość polskich mediów elektronicznych, lecz siłą rzeczy także przyszłość świadomości Polaków, kształtowanej przez tak zwaną czwartą władzę w sposób będący pochodną tego, jak wy, członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, tę czwartą władzę uformujecie. Już dziś to pan i pańscy koledzy decydujecie, jak będą myśleć i czuć się Polacy, którzy narodzą się po latach. Proszę pamiętać o olbrzymiej odpowiedzialności wynikającej z charakteru waszych prac. Proszę pamiętać o tym, iż wszystkim nam, należącym do pokolenia „Solidarności”, jest bliska idea pluralizmu i wolności głoszenia poglądów. Wierność tej aksjologii obliguje was do dopuszczenia w multipleksie obecności wszystkich zasadniczych nurtów ideologicznych, obecnych w polskiej mediosferze, w tym także telewizji Trwam. Proszę pamiętać, że stokroć ważniejsze jest to, jak pan potraktuje media reprezentujące poglądy, których pan nie podziela, od tego, jak odniesie się pan do mediów panu ideowo bliskich. W multipleksie musi znaleźć się miejsce dla telewizji Trwam, ważnej dla kilku milionów Polaków usposobionych tradycjonalistycznie, religijnych i patriotycznych. Drugie oświadczenie kieruję do pana premiera Donalda Tuska. Szanowny Panie Premierze! W trakcie kampanii wyborczej pan i pańscy partyjni towarzysze prezentowaliście osiągnięcia w zakresie inwestycji infrastrukturalnych, wskazywaliście też na oczywisty waszym zdaniem związek pomiędzy waszym zwycięstwem a strumieniem środków finansowych płynących z Unii Europejskiej, umożliwiających dalszą modernizację kraju. Dziś okazuje się, że wskutek kryzysu strefy euro strumień środków popłynie niestety w drugą stronę, bo w ramach solidarności z naszymi konfratrami z Unii Europejskiej pokryjemy jakąś cząstkę ich długów. Nadal jednak mamy do dyspozycji pieniądze, jednorazowo oferowane nam na modernizacje infrastruktury transportowej. To są znaczne środki. Niestety okazuje się, że nie potrafimy wykorzystać szansy na skokową poprawę stanu sieci transportowej kraju. W związku z tym proszę pana premiera o udzielenie kilku informacji. Jaki dziś jest stan wykorzystania środków pochodzących z Unii Europejskiej, pozostawionych do naszej dyspozycji, które są przeznaczone na inwestycje kolejowe i drogowe? Jaka część tych środków nie zostanie wykorzystana i dlaczego? I w jaki sposób zamierza pan zwiększyć, dla pożytku publicznego, efektywność konsumowania tych środków? Chciałbym również – nawiązuję tutaj do dzisiejszego wystąpienia pana senatora Ciocha – uzyskać od pana premiera informację, dlaczego z dniem 1 stycznia na trzysta pociągów InterCity odwołuje się sto dziewięćdziesiąt. I to nie dotyczy tylko Lublina, ale dotyczy to całego kraju. Dziękuję.
  • Bardzo dziękuję, Panie Senatorze. Teraz proszę pana senatora Jana Marię Jackowskiego, który dzisiaj często gościł na trybunie.
  • Na to wychodzi, ale jeszcze zobaczymy.
  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wydaje mi się, że jestem ostatnim mówcą w tym roku, że to mnie spotkało to szczególne wyróżnienie. Mam trzy krótkie oświadczenia kierowane do prezesa Rady Ministrów. Oświadczenie numer jeden. Zwracam się do prezesa Rady Ministrów w następującej sprawie. Przedłużanie aż o siedem lat wieku emerytalnego dla kobiet łamie kilkupokoleniowy konsensus. Kobieta pracowała zawodowo krócej, ale przecież drugi, a właściwie pierwszy etat miała i ma w domu. Bez pracy domowej wykonywanej przede wszystkim przez kobiety – pracy, która zgodnie wyceną, w świetle badań Eurostatu stanowi średnio 30% produktu krajowego brutto w państwach Unii Europejskiej – gospodarka krajów członkowskich załamałaby się. Gdyby ta praca nie była wykonywana, albo gdyby trzeba było za nią płacić, to funkcjonowanie społeczeństw nie byłoby możliwe. Wymaganie od kobiety dłuższej pracy zawodowej w niektórych zawodach jest wręcz niemożliwe, więc pracodawcy będą robili wszystko, by pozbyć się takich pracowników. Wywoła to także perturbacje na rynku pracy, gdyż zwiększy bezrobocie wśród młodych. Czy więc nie lepiej wdrożyć pomysł PSL, by wraz z wydłużeniem wieku emerytalnego kobiet umożliwić matkom przechodzenie na wcześniejszą emeryturę, wcześniejszą o trzy lata przypadające na każde dziecko? Oświadczenie numer dwa. Zwracam się do prezesa Rady Ministrów o wyjaśnienie następującej kwestii. Sekretarz stanu w pana kancelarii, Paweł Graś, przez kilkanaście lat mieszkał w Zabierzowie pod Krakowem w willi należącej do niemieckiego biznesmena Paula Roglera i nie płacił za to. Czy nie uważa pan premier, że nastąpił klasyczny konflikt interesów? Jak wiadomo, Paweł Graś jest rzecznikiem rządu, a jego przynoszące mu przez lata ewidentne korzyści biznesowe relacje z obywatelem obcego państwa mogą rodzić uzasadnione przypuszczenie, że jego działania jako wysokiego urzędnika państwowego pozostały w jakiejś części w związku z faktem współpracy z niemieckim biznesmenem. Czy nie jest to sytuacja naruszająca standardy przejrzystości oraz standardy etyczne życia publicznego, która stanowi ponadto zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa? I oświadczenie numer trzy. W związku z wzbudzającym kontrowersje stanowiskiem polskiego rządu prezentowanym na szczycie Unii Europejskiej na początku grudnia tego roku oraz w związku z wypowiedzią ministra spraw zagranicznych Radka Sikorskiego w Berlinie i wypowiedzią pana premiera na forum Europejskiej Partii Ludowej zwracam się do prezesa Rady Ministrów z uprzejmą prośbą o udzielenie następujących informacji. Czy trwają jakiekolwiek zabiegi formalne lub nieformalne ze strony polskiej lub innej, które dotyczą objęcia przez pana w perspektywie najbliższych lat ważnego stanowiska w strukturach Unii Europejskiej? Czy zamierza pan ubiegać się o ważne stanowisko w strukturach Unii Europejskiej do 2015 r.? Czy stanowisko polskiego rządu w kwestii federalizacji Unii Europejskiej oraz sposobu ratowania euro wyrażone na wzmiankowanym szczycie bez konsultacji z polskim parlamentem jest elementem strategii pozyskania dla Polski ważnego stanowiska w strukturach Unii Europejskiej? Korzystając z okazji, wszystkim życzę błogosławionych, radosnych świąt i wszelkiej pomyślności. Dziękuję. (Oklaski)
  • Dziękuję bardzo, Panie Senatorze. Czy jeszcze ktoś z państwa senatorów powziął zamiar wygłoszenia oświadczenia? Nikt takiego zamiaru nie powziął. Komunikatów nie ma, są tylko życzenia od marszałka oraz informacja, że protokół trzeciego posiedzenia Senatu Rzeczypospolitej Polskiej ósmej kadencji, ostatniego w tym roku, zostanie udostępniony senatorom w terminie trzydziestu dni po posiedzeniu Senatu w Biurze Prac Senackich, w pokoju nr 255. I cóż, pozostaje mi zamknąć posiedzenie.