• Przystępujemy do oświadczeń senatorów poza porządkiem obrad. Informuję państwa senatorów, że oświadczenia złożone do protokołu zostaną zamieszczone w urzędowej wersji sprawozdania stenograficznego. Oświadczenie nie może trwać dłużej niż pięć minut. Przedmiotem oświadczenia mogą być sprawy związane z wykonywaniem mandatu, przy czym nie może ono dotyczyć spraw będących przedmiotem porządku obrad bieżącego posiedzenia Senatu. Marszałek odmówi przyjęcia niewygłoszonych oświadczeń, których treści nie można ustalić lub których wygłoszenie przez senatora nie byłoby możliwe w przysługującym na to czasie, czyli w ciągu pięciu minut. Nad oświadczeniem senatorskim nie przeprowadza się dyskusji. Czy ktoś z państwa senatorów pragnie zabrać głos? Pan Waldemar Kraska. Bardzo proszę.
  • Swoje oświadczenie kieruję do pana ministra Jarosława Gowina, ministra sprawiedliwości. W imieniu mieszkańców powiatu Sokołów Podlaski i swoim wyrażam stanowczy sprzeciw wobec projektu zmiany w strukturze sądownictwa w Polsce i praktycznej likwidacji Sądu Rejonowego oraz Prokuratury Rejonowej w Sokołowie Podlaskim. W Sokołowie Podlaskim zarówno w okresie międzywojennym, jak i powojennym była siedziba sądu. Mieściła się tu również prokuratura. Jedynie w latach 1975–1989 na skutek arbitralnej decyzji ówczesnych władz komunistycznych został on pozbawiony sądu i prokuratury. Na mocy oczekiwanej przez społeczność lokalną decyzji ministra sprawiedliwości z dniem 1 stycznia 1990 r. utworzone zostały Sąd Rejonowy i Prokuratora Rejonowa w Sokołowie Podlaskim. Sąd Rejonowy i Prokuratura Rejonowa w Sokołowie Podlaskim swoją właściwością obejmują miasto Sokołów Podlaski i osiem okolicznych gmin, na terenie których zamieszkuje niespełna sześćdziesiąt tysięcy osób. Wszystkie te jednostki administracyjne od 1 stycznia 1990 r. wchodzą w skład powiatu sokołowskiego, stanowiącego część składową województwa mazowieckiego. Z powiatem tym są ściśle związane, nie występują tu tendencje odśrodkowe. Starania lokalnych władz i społeczności, mające na celu odtworzenie, a później utrzymanie Sądu Rejonowego i Prokuratury Rejonowej w Sokołowie Podlaskim, wynikały z przeświadczenia, że instytucje te są szczególnie ważnymi instytucjami ochrony prawnej, służącymi mieszkańcom powiatu sokołowskiego. Siedziba Sądu Rejonowego i Prokuratury Rejonowej w Sokołowie Podlaskim z uwagi na dogodność połączeń komunikacyjnych z gminami należącymi do obszaru ich właściwości zapewnia społeczeństwu powszechny dostęp do wymiaru sprawiedliwości. Szczególna motywacja i waga przykładana przez władze i społeczności lokalne do pozostawienia w strukturze organizacyjnej Sądu Rejonowego i Prokuratury Rejonowej w Sokołowie Podlaskim spowodowały podjęcie działań zmierzających do zapewnienia tym ważnym dla istnienia powiatu instytucjom nowej, nowoczesnej, przestronnej i wybitnie funkcjonalnej siedziby, włącznie z wyłożeniem na ten cel znacznych, jak na realia finansowe tych jednostek, własnych środków finansowych. W 2003 r. burmistrz miasta Sokołowa Podlaskiego rozwiązał umowę oddania terenu w użytkowanie wieczyste z Zakładem Doskonalenia Zawodowego w Warszawie i nabył na rzecz Sokołowa Podlaskiego wszelkie prawa i roszczenia wynikające z poniesionych przez sprzedającego nakładów na przedmiotową nieruchomość za cenę 500 tysięcy zł. Wcześniej wszystkie samorządy powiatu sokołowskiego ustaliły, że każda gmina i miasto Sokołów Podlaski oraz samorząd powiatowy będą partycypować w kosztach zakupu tych nakładów, a reprezentować ich będzie burmistrz Sokołowa Podlaskiego. Takie uzgodnienia miały na celu przekazanie zabudowanej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa i rozpoczęcie prac adaptacyjnych z przeznaczeniem na siedzibę Sądu Rejonowego i Prokuratury Rejonowej w Sokołowie Podlaskim. Realizując ten plan, burmistrz miasta na podstawie aktu notarialnego sporządzonego w 2003 r. przekazał nieodpłatnie własność działki o powierzchni 4 tysięcy 600 m2 zabudowanej budynkiem administracyjno-biurowym na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Siedlcach. Pod koniec roku 2007 zakończony został proces adaptacyjny i w 2008 r. Sąd Rejonowy i Prokuratura Rejonowa w Sokołowie Podlaskim rozpoczęły pracę w nowej siedzibie. Na adaptację budynku na potrzeby sądu i prokuratury wydano łącznie 10 milionów 904 tysiące 690 zł 44 gr. Budynek ten jest wizytówką zarówno powiatu sokołowskiego, jak i wymiaru sprawiedliwości. Jest najładniejszym budynkiem w mieście i powiecie. Jest przestronny, posiada obszerne, wysokie ciągi komunikacyjne, wygodne dla interesantów. Ewentualna zmiana w nastawieniu do trwałości funkcjonowania Sądu Rejonowego i Prokuratury w Sokołowie Podlaskim na przestrzeni trzech lat byłaby zupełnie niezrozumiała i potraktowana jako instrumentalizm władzy, szczególnie iż z resortem sprawiedliwości miejscowe samorządu uzgodniły, że zakupiony przez nie obiekt za dużą, jak na tamte czasy i skromne możliwości samorządów, kwotę 500 tysięcy zł przekażą nieodpłatnie na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Siedlcach z przeznaczeniem na Sąd Rejonowy i Prokuraturę Rejonową w Sokołowie Podlaskim. Samorządy wywiązały się z tego zobowiązania, co świadczy o wadze sprawy dla lokalnej społeczności. Likwidacja Sądu Rejonowego i Prokuratury Rejonowej w Sokołowie Podlaskim w tym kontekście byłaby zerwaniem wcześniejszej umowy pomiędzy samorządem lokalnym i resortem sprawiedliwości, działaniem niehonorowym, niweczącym dotychczasowy ogromny wkład finansowy i wysiłek organizacyjny. Przy tym odstępowanie od wcześniejszych uzgodnień przez tak poważne organy, jak minister sprawiedliwości czy prokurator generalny, odbierane być musi jako szczególnie rażące i nieprzystające. Od kogo bowiem, jeśli nie od najwyższych organów władzy, należałoby oczekiwać wywiązywania się z uzgodnień i umów? Gmach sądu i prokuratury jest monitorowany, strzeżony przez funkcjonariuszy ochrony, wyposażony we wszystkie niezbędne środki bezpieczeństwa, w tym bramkę i rentgen przy wejściu, ma dogodny dojazd od wewnętrznego dziedzińca dla samochodów z więźniami i aresztantami. Droga od drzwi wejściowych od strony zaplecza budynku do nowoczesnych pomieszczeń dla aresztantów jest bardzo krótka, całkowicie bezpieczna i bez dostępu dla osób postronnych. Podobnie jest z drogą z pomieszczeń dla aresztantów do sal rozpraw, gdzie dodatkowo zainstalowana jest na korytarzu opuszczana kurtyna, oddzielająca konwojowanych od stron, świadków, rodzin i publiczności. Budynek sądu dostosowany jest w pełni do poruszania się po nim osób niepełnosprawnych. Brak barier dla takich osób powoduje, że w sądzie mogą być zatrudnione osoby na wózkach inwalidzkich i takie osoby odbywają tu staże, co – jak na miejscowe warunki – jest czymś wyjątkowym. To wszystko składa się na wizerunek nowoczesnego obiektu, powstałego z inicjatywy miejscowych samorządów z udziałem znaczących środków finansowych, wyasygnowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości na adaptację. Projekt funkcjonalny przewidywał na dwanaście etatów sędziowskich, a z uwagi na rzeczywistą bazę lokalową mogłoby w tym obiekcie pracować więcej sędziów i pracowników administracyjnych. Odnosi się to również do prokuratorów. Ponieważ pewnie czas mojego wystąpienia się kończy, Pani Marszałek, przejdę do konkluzji. Dbałość o całą Polskę, nie tylko wielko- i średniomiejską, ale także prowincjonalną, winna być nadrzędnym celem władz państwa, a zadbanie o równomierny rozwój powinno zapobiec degradacji kolejnych prowincjonalnych terenów kraju. Mając na uwadze wszystkie wspomniane okoliczności, zwracam się z uprzejmą prośbą o pozostawienie Sądu Rejonowego w Sokołowie Podlaskim i Prokuratury Rejonowej w Sokołowie Podlaskim w strukturze organizacyjnej sądów powszechnych i prokuratury. Dziękuję.
  • Dziękuję bardzo. Proszę bardzo, pan senator Libicki.
  • Pani Marszałek! Panie i Panowie Senatorowie! Jest to moje pierwsze oświadczenie senatorskie, więc nie wiem, czy nie wykroczę poza zapisy regulaminowe. Pani marszałek mówiła, że treść oświadczenia nie może dotyczyć punktu, który był rozpatrywany podczas tego samego posiedzenia. Otóż treść mojego oświadczenia niestety dotyczy takiego punktu i nie za bardzo wiem, co mogę z tym zrobić.
  • Na kolejnym.
  • Rozumiem, wobec tego wygłoszę je na kolejnym posiedzeniu. Dobrze, w takim razie na kolejnym posiedzeniu dokonam inauguracji, że tak powiem, zabrania głosu z tej mównicy. Bardzo dziękuję.
  • Słusznie. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, pani senator Sagatowska.
  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu swoich wyborców, mieszkańców powiatów stalowowolskiego, niżańskiego, tarnobrzeskiego i leżajskiego zwracam się do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z apelem w sprawie zmiany decyzji dotyczącej nieprzyznania koncesji Fundacji Lux Veritatis, nadawcy Telewizji Trwam, na nadawanie na multipleksie cyfrowym. Zmiana nadawanego sygnału z analogowego na cyfrowy oraz utworzenie tak zwanych multipleksów cyfrowych miały przede wszystkim ułatwić polskiemu widzowi dostęp do bogatszej oferty programowej. Okazało się jednak, że przełomowy dla polskich mediów moment jest wykorzystywany do osiągnięcia celów politycznych poprzez nieprzyznanie koncesji nadawcy katolickiemu – Telewizji Trwam. Decyzja ta powoduje również, że uruchomienie multipleksu nie przyczyni się do poszerzenia obecnej oferty programowej, a jedynie wzmocni pozycję obecnie dominujących na rynku medialnym nadawców. Decyzja o nieprzyznaniu koncesji Telewizji Trwam budzi mój protest ze względu na katolicki charakter nadawcy. Nosi ona znamiona dyskryminacji ze względu na głoszone poglądy oraz treści publikowane na antenie Telewizji Trwam. Odmowa przyznania Telewizji Trwam miejsca na przygotowanym multipleksie cyfrowym jest dobitnym naruszeniem prawa katolickiej opinii publicznej do nadawania oraz głoszenia treści o charakterze religijnym oraz patriotycznym. Sprawa ta budzi niepokój ze względu na faktyczne odebranie prawa do bezpłatnej propozycji programowej milionom katolickich widzów. W związku z tym zwracam się do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o zmianę decyzji w sprawie przyznania koncesji Telewizji Trwam, która to decyzja jednoznacznie łamie prawa katolickiej opinii publicznej do bezpłatnych treści o charakterze religijnym oraz patriotycznym na multipleksie cyfrowym. Drugie oświadczenie kieruję do ministra sprawiedliwości, podobnie jak mój kolega, który… Myślę, że nie tylko ja przekazuję wolę wyborców sprzeciwiających się w ogóle planom likwidacji wielu sądów rejonowych w Polsce. Ja występuję konkretnie przeciwko likwidacji Sądu Rejonowego w Nisku. To oświadczenie kieruję do ministra sprawiedliwości. Szanowny Panie Ministrze! W imieniu swoim oraz władz samorządowych powiatu niżańskiego oraz mieszkańców ziemi niżańskiej stanowczo protestuję wobec planów likwidacji Sądu Rejonowego w Nisku. Sąd Rejonowy w Nisku ma bardzo duże znaczenie dla społeczności powiatu niżańskiego i stanowi jedną z najważniejszych instytucji w powiecie. Sąd w Nisku funkcjonuje od 1867 r. Poza okresem 1975–1989 działa nieprzerwanie. Obecnie liczy cztery wydziały: cywilny, karny, rodzinny i nieletnich oraz ksiąg wieczystych. Właściwość miejscowa sądu obejmuje osiem gmin – siedem tworzących powiat niżański i jedną z terenu powiatu stalowowolskiego. Sąd swoją właściwością obejmuje łącznie około siedemdziesięciu pięciu tysięcy mieszkańców. Likwidacja sądu będzie miała zatem niekorzystny wpływ i zmniejszy dostęp mieszkańców do tej instytucji, spowoduje również podwyższenie kosztów dojazdów oraz wydłuży czas toczących się przed sądem postępowań. Zlikwidowanie Sądu Rejonowego w Nisku i utworzenie wydziałów zamiejscowych Sądu Rejonowego w Stalowej Woli w zdecydowanym stopniu obniży rangę sądu i samego powiatu niżańskiego. Przeciwko likwidacji sądu protestują władze samorządowe, które słusznie zauważają, że planowane wyprowadzenie sądu rejonowego z Niska, będącego siedzibą powiatu, oznacza degradację powiatu niżańskiego i samego miasta Niska. Na wprowadzanie zmian w strukturze sądów rejonowych w Polsce nie może wpływać wyłącznie zmiana liczby etatów sędziowskich. Pozorne oszczędności w likwidacji sądów rejonowych spowodują przerzucenie kosztów na mieszkańców. Sądownictwo w Polsce jako instytucja szczególnego zaufania publicznego musi być blisko obywateli i realizować swoje zadania w sposób profesjonalny. Likwidacja sądów z powodu likwidacji liczby etatów sędziowskich…
  • Rozmowy na sali
  • Bardzo bym prosiła o… …Budzi najgłębszy sprzeciw oraz obawy o podważenie standardów państwa demokratycznego. Należy zauważyć, że efektem planowanej likwidacji Sądu Rejonowego w Nisku będzie ograniczenie możliwości realizacji przez mieszkańców konstytucyjnej zasady dostępu do wymiaru sprawiedliwości i prawa do sądu. Przywoływane uzasadnienia ekonomiczne w żaden sposób nie usprawiedliwiają ogromnych kosztów społecznych planowanych zmian. Jako senator ziemi niżańskiej apeluję o pozostawienie Sądu Rejonowego w Nisku jako samodzielnej jednostki sądownictwa powszechnego w Polsce. Dziękuję za uwagę, Pani Marszałek. Oświadczenia składam na ręce pani marszałek.
  • Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, pani senator Czudowska.
  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Swoje oświadczenie senatorskie kieruję do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W imieniu wyborców z mojego okręgu wyborczego, okręgu nr 3, z powiatów legnickiego, głogowskiego, polkowickiego, lubińskiego, zwracam się z apelem o przyznanie nadawcy Telewizji Trwam koncesji na nadawanie na multipleksie cyfrowym. Decyzja o nieprzyznaniu tej koncesji Telewizji Trwam jest formą dyskryminacji i ograniczenia wolności słowa odbiorców programów katolickiej stacji nadawczej Fundacji Lux Veritatis. Podpisane przez Dorotę Czudowską. Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo. Proszę bardzo, pan senator Jackowski.
  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Składam dwa oświadczenia, które wygłoszę. Nie mam ich napisanych, w związku z tym proszę o spisanie ich ze stenogramu. Oświadczenie kieruję do ministra obrony narodowej. Jakiś czas temu została zlikwidowana jednostka wojskowa nr 3791 w Ciechanowie. Dla takiej wspólnoty, jaką jest miasto Ciechanów, jest to sytuacja, która wywołała poważne skutki społeczne i gospodarcze. W tej chwili tereny jednostki ulegają degradacji. Jest to teren spory, obejmujący wiele hektarów, na którym jest ponad sto dwadzieścia budowli. W związku z zaistniałą sytuacją zwracam się do ministra obrony narodowej z prośbą o odpowiedź na następujące pytania. Pytanie pierwsze. Czy Ministerstwo Obrony Narodowej zamierza w jakikolwiek sposób związany z obronnością kraju zagospodarować teren po jednostce wojskowej nr 3791? Pytanie drugie. Czy cały teren wraz z obiektami, czyli naniesieniami, podlega sprzedaży? Pytanie trzecie. Czy jest możliwe wydzielenie na cele darowizny części terenu po JW nr 3791 i darowanie ich na potrzeby miejscowych organizacji patriotycznych: Związku Piłsudczyków, JS 1022 ZS „Strzelec”, OSW, ZHP i ZHR? I oświadczenie drugie, kierowane do ministra sprawiedliwości, dotyczące projektu likwidacji Sądu Rejonowego w Płońsku. Szanowny Panie Ministrze! W imieniu wyborców, którzy zgłaszają się do mojego biura senatorskiego, po zapoznaniu się z sytuacją zwracam się do pana z uprzejmą prośbą o rozważenie nielikwidowania Sądu Rejonowego w Płońsku. Sąd Rejonowy w Płońsku obsługuje według właściwości społeczność dziewięćdziesięciu tysięcy obywateli. Likwidacja tego sądu będzie powodowała w ich przypadku konieczność dojazdu przynajmniej 30 km do innego sądu rejonowego. Ponadto pragnę zwrócić uwagę na to, że niedawno zostały poniesione ogromne nakłady w związku z wybudowaniem nowej siedziby Sądu Rejonowego w Płońsku. W związku z tym zwracam się do pana ministra o przeanalizowanie zaistniałej sytuacji oraz o rozważenie możliwości odstąpienia od likwidacji Sądu Rejonowego w Płońsku. Likwidacja sądu oraz innych instytucji spowoduje zjawisko, które można by określić jako degradację społeczności lokalnej. Jest to sprawa niesłychanie ważna, dlatego wiele osób protestuje przeciwko tej decyzji. Informuję pana ministra, że został powołany specjalny komitet składający się z przedstawicieli różnych środowisk społecznych, politycznych, intelektualnych, kulturalnych, którzy zamierzają aktywnie uczestniczyć w obronie sądu. Dziękuję za uwagę.
  • Dziękuję. Bardzo proszę, pan senator Wyrowiński.
  • Pani Marszałek! Panie i Panowie Senatorowie! W styczniu 1793 r. w Toruniu zaczął panować orzeł pruski. W styczniu 1920 r. powrócił tam orzeł polski i Pomorze Gdańskie, wtedy od Torunia aż do Pucka, powróciło we władanie Rzeczypospolitej. Co roku w Toruniu pamiętamy o tej rocznicy. Ale tegoroczna rocznica ma szczególny charakter, a to z tego powodu, że przed stu pięćdziesięciu laty, 8 stycznia 1862 r., w nieodległym od Torunia Brąchnówku przyszedł na świat Stefan Łaszewski, który był pierwszym wojewodą pomorskim w II Rzeczypospolitej. Stefan Łaszewski pochodził z polskiej rodziny ziemiańskiej, rodziny z dużymi tradycjami patriotycznymi, jak wiele takich rodzin na Pomorzu. Szkołę średnią, czyli wówczas gimnazjum, rozpoczął w Chełmnie, gdzie angażował się w ruch filomacki, potem, zagrożony represjami, przeniósł się do Wejherowa. Studiował we Wrocławiu, w Berlinie, studia ukończył w Lipsku z tytułem doktora nauk prawnych. Pracował w pruskiej administracji sądowej, ale jednocześnie w sposób wybitny angażował się w polską działalność patriotyczną na Pomorzu. Dał się poznać jako obrońca Polaków przed sądami pruskimi. Bronił między innymi redaktorów „Gazety Grudziądzkiej”, która była najpotężniejszą polską gazetą na terenie Pomorza w czasie zaboru pruskiego. Był jednym z założycieli „Bazaru” grudziądzkiego. To był budynek, instytucja, wokół której skupiała się działalność innych polskich organizacji, takich jak Towarzystwo Przemysłowców Polskich, Bank Ludowy, Towarzystwo Czytelni Ludowych. Był również aktywnym członkiem Towarzystwa Naukowego w Toruniu, najważniejszej organizacji naukowej, która wtedy działała na terenie zaboru pruskiego. Był również jednym z założycieli niezwykle zasłużonego i użytecznego Towarzystwa Pomocy Naukowej dla Młodzieży Prus Zachodnich oraz członkiem wielu innych organizacji społecznych i samopomocowych. Mówiąc krótko, był polskim organicznikiem. To właśnie on i wielu, wielu innych poprzez swoją pracę organiczną przygotowywali Pomorze na styczniowe i lutowe dni 1920 r. Stefan Łaszewski był również polskim posłem do Reichstagu wybranym z okręgu pucko-kartusko-kościerskiego, następnie został posłem do sejmu ustawodawczego z Prus Królewskich, tak to się wtedy nazywało. Jako działacz Komisariatu Naczelnej Rady Ludowej kierował podkomisariatem tej rady na Prusy Królewskie z siedzibą w Gdańsku. Angażował się również w działalność, w efekcie której byliśmy przygotowani do tego, aby Rzeczypospolita mogła się odrodzić na terenach Pomorza Gdańskiego. Jego zasługi dla odtworzenia polskiej administracji na terenie Pomorza są trudne do przecenienia. Co prawda był wojewodą tylko przez pół roku, ale powtarzam: była to postać niezwykła, wybitna. To, że dzisiaj o tym mówię, jest również formą oddania mu hołdu i czci. Stefan Łaszewski był następnie sędzią Sądu Najwyższego, a w roku 1922 objął urząd prezesa Najwyższego Trybunału Administracyjnego. Wkrótce potem zmarł. Pochowany jest na cmentarzu parafialnym w Pelplinie. Pozostaje we wdzięcznej pamięci wszystkich Pomorzan: Kaszubów, Kociewiaków, Krajniaków, mieszkańców ziemi chełmińskiej, mieszkańców Borów Tucholskich, całej tej części Polski, która różnie się nazywała; w tej chwili mówimy również o Pomorzu Nadwiślańskim. Wyrazem hołdu i czci dla niego było to, że w 1925 r., bezpośrednio po jego śmierci, wysiłkiem wszystkich gmin pomorskich w Toruniu, w pobliżu pomorskiego urzędu wojewódzkiego, bowiem Toruń był wtedy stolicą województwa pomorskiego, wzniesiono obelisk upamiętniający Stefana Łaszewskiego. Ten obelisk Niemcy, wkroczywszy w 1939 r., zniszczyli, wraz z innymi dowodami czy takimi wyrazistymi symbolami polskości. W 1998 r. ten obelisk został odtworzony wysiłkiem społecznym i stoi w tej chwili w naszym mieście. Stefan Łaszewski dobrze zasłużył się Polsce, a przede wszystkim Pomorzu. W najbliższą niedzielę będziemy na Pomorzu czcili rocznicę jego urodzin w Brąchnówku, jego rodzinnej miejscowości. Chciałem, aby ta sprawa była wiadoma również Wysokiej Izbie, w związku z tym wygłosiłem to oświadczenie. Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo. To były, proszę państwa, oświadczenia senatorów. Nie ma komunikatów. Informuję, że protokół czwartego posiedzenia Senatu Rzeczypospolitej Polskiej ósmej kadencji zostanie udostępniony senatorom w terminie trzydziestu dni po posiedzeniu Senatu w Biurze Prac Senackich, pokój nr 255.