• Przystępujemy do rozpatrzenia punktu czwartego porządku obrad: ustawa o ratyfikacji Umowy o wolnym handlu między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi, z jednej strony, a Republiką Korei, z drugiej strony, sporządzonej w Brukseli dnia 6 października 2010 r. Tekst ustawy zawarty jest w druku nr 35, a sprawozdanie komisji w druku nr 35A. Proszę sprawozdawcę Komisji Gospodarki Narodowej oraz Komisji Spraw Zagranicznych senatora Marka Rockiego o przedstawienie sprawozdania komisji.
  • Pani Marszałek! Wysoki Senacie! Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie z prac komisji, dotyczące rozpatrzenia ustawy o ratyfikacji Umowy o wolnym handlu między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi, z jednej strony, a Republiką Korei, z drugiej strony. Chciałbym zacząć od krótkich, ale, moim zdaniem, istotnych z punktu widzenia polskiej gospodarki informacji dotyczących państwa, z którym ta umowa ma być zawarta. Przede wszystkim w Korei PKB liczone na głowę jest o 50% wyższe niż w Polsce – tam jest to około 30 tysięcy dolarów na głowę, podczas gdy w Polsce wynosi około 20 tysięcy. Koreański udział w światowym imporcie i eksporcie jest trzy razy większy niż polski; udział w światowej produkcji energii elektrycznej jest prawie trzykrotnie większy. Ale już produkcja masła w Polsce jest trzy razy większa niż koreańska, a mięsa – dwa razy większa. Niestety, nie jest to sukces, dlatego że i powierzchnia użytków rolnych w Korei jest siedem razy mniejsza niż w Polsce. Jednocześnie w rolnictwie w Korei działa 2,8% osób aktywnych zawodowo, a w Polsce jest to 8%. Stosunki pomiędzy Polską a Koreą. Otóż jeśli chodzi o eksport, to my eksportujemy artykuły chemiczne, instrumenty precyzyjne, sprzęt medyczny, opony i artykuły rolne. Z kolei import z Korei dotyczy głównie zakładów koreańskich, które są ulokowane w Polsce, a więc jest to import zaopatrzeniowy. Polska jest dla Korei czwartym partnerem handlowym w Unii Europejskim. W działających w Polsce zakładach, które są powiązane kapitałowo z firmami koreańskimi, zatrudnienie ma mniej więcej pięć tysięcy osób. Ciekawym przykładem inwestycji i zaangażowania koreańskiego są szkoły – państwowe wyższe szkoły zawodowe – które są w Ciechanowie i Mławie, a które uzyskały, dzięki inwestycjom koreańskim, dostęp do laboratoriów i kształcą na specjalne zamówienie fabryk tam właśnie istniejących. Dzięki inwestycjom z Korei Polska jest największym producentem telewizorów ciekłokrystalicznych w Europie. Jeśli chodzi o samą umowę, to negocjacje w jej sprawie trwały od 2007 r., a parafowanie umowy nastąpiło w roku 2009. Tymczasowe stosowanie umowy trwa od 1 lipca minionego roku. Wejdzie ona w życie po zakończeniu procesu ratyfikacji. Umowa jest pierwszym porozumieniem handlowym, którego negocjacje zostały ukończone w ramach realizacji strategii noszącej nazwę „Globalny wymiar Europy”. Jest to jednocześnie pierwsze unijne porozumienie handlowe z państwem azjatyckim. Omawiana umowa jest podobna do tych, jakie były zawierane z tak zwanym bliskim otoczeniem Unii Europejskiej i dlatego jest swoistą nowością i eksperymentem w historii Unii Europejskiej. Ale tu od razu dodam, że podobne umowy są obecnie negocjowane z Indiami, Singapurem i Malezją. Umowa przewiduje stopniową i wzajemną liberalizację handlu towarami oraz w świadczeniu usług. Na mocy umowy Korea uznaje równoważność norm międzynarodowym i norm unijnych w odniesieniu do wszystkich ważniejszych krajowych regulacji technicznych. W ciągu pięciu lat nastąpi zniesienie ceł w sektorze przemysłowym i rolnym, poza pewnymi wyjątkami, co z całą pewnością będzie korzystne dla polskich czy też europejskich przedsiębiorców. Korea do tej pory blokowała import, dlatego umowa ma tak istotne znaczenie dla przedsiębiorców. Komisja Europejska szacuje, że zyski europejskich eksporterów mogą wynieść 380 milionów euro dzięki redukcji stawek celnych, które obecnie w Korei wynoszą średnio 35%. W załącznikach sektorowych do umowy przyjęto, na podstawie postulatów poszczególnych gałęzi przemysłu unijnego, szczegółowy tryb postępowania w danym zakresie. Umowa ma tryb znoszenia barier pozataryfowych. Jest też w tej umowie klauzula o czasowym przywróceniu ceł w szczególnych przypadkach, to znaczy w razie wystąpienia nierównowagi czy nadmiaru obrotów zmierzającego w niepożądanym kierunku. Komisje na posiedzeniu połączonych komisji jednogłośnie poparły przyjęcie ustawy. Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo. Obecnie senatorowie mogą zgłaszać z miejsca trwające nie dłużej niż minutę zapytania do senatora sprawozdawcy. Czy ktoś z państwa senatorów pragnie zadać takie pytanie? Proszę bardzo, pan senator Paszkowski, a potem pan senator Wojciechowski.
  • Ja mam pytanie do sprawozdawcy. Zapoznałem się z dostępnymi na stronie senackiej drukami, a są to albo omówienia ustawy, albo stanowiska komisji, czy to sejmowej, czy senackiej, co do ratyfikacji ustawy. Dlatego moje pytanie jest takie: czy komisja miała możliwość zapoznania się z treścią samego porozumienia? A jeżeli tak, to jaką formę to miało, jak to się odbyło? Dziękuję.
  • Jeszcze pan senator Wojciechowski.
  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Senatorze! Chodzi mi o relację między ustawą, którą procedujemy, a WTO. Czy mówiono coś na ten temat, jak zmieni to naszą sytuację w negocjacjach z WTO, a w szczególności, czy zmienią się relacje w handlu przede wszystkim artykułami rolno-spożywczymi, które od wielu lat są mocno upośledzone w Unii Europejskiej? Chociażby przypomnę tutaj słowa komisarza Mendelsona z 2005 r., że 80% to jest eksport przemysłowy a 20% – eksport rolny, więc coś za coś, coś trzeba poświęcić. Czy nadal to będzie poświęcenie rolnego eksportu unijnego na rzecz eksportu przemysłowego? Czy na posiedzeniu komisji mówiono coś na ten temat? Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję. Czy jeszcze ktoś z państwa senatorów ma pytania? Nie. Proszę bardzo, Panie Senatorze.
  • Panie Senatorze! Pani Marszałek! Komisja nie zapoznawała się z tekstem umowy – ja ją przejrzałem – ale została zapoznana ze stanowiskiem rządu w tej sprawie. Jeśli chodzi o pytanie pana senatora, to nie było mowy na ten temat. Z informacji, które zebrałem, wynika, że dla polskiego rolnictwa ta umowa jest korzystna, dlatego że otwiera możliwości eksportu. Istnieją pewne wyłączenia takich artykułów, które są istotne dla rynku koreańskiego, na przykład z tej umowy wyłączony jest ryż.
  • Dziękujemy bardzo.
  • Dziękuję sprawozdawcy. Szanowni Państwo, projekt tej ustawy został wniesiony przez rząd. Do prezentowania stanowiska rządu w toku prac parlamentarnych zostali upoważnieni minister spraw zagranicznych oraz minister gospodarki. Czy przedstawiciel rządu pragnie zabrać głos w sprawie rozpatrywanej ustawy i przedstawić stanowisko rządu? Nie. To ja w takim razie mam pytanie do senatorów, bo teraz można zgłaszać z miejsca trwające nie dłużej niż minutę zapytania do przedstawiciela rządu związane z omawianym punktem porządku obrad: czy ktoś z państwa senatorów pragnie zadać takie pytanie? Tak. To poproszę pana jednak tutaj, do mównicy. Jest z nami podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, pan Andrzej Dycha, a pytanie zadaje pan senator Wojciechowski. Czy jeszcze ktoś z państwa będzie zadawał pytania? Nie.
  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Ja może powtórzę swoje pytanie. Chodzi mi o relacje Polski z WTO i z Koreą jako stroną tej umowy. Na ile te relacje zmienią się i czy te zmiany będą korzystne? Drugie pytanie odnosi się do wyliczania barier, które są brane pod uwagę. W jaki sposób w handlu rolnym te bariery będą wyliczane, to znaczy, jakie progi wsparcia rolnictwa w naszym kraju będą brane pod uwagę? Czy jako ten próg będzie brane pod uwagę 187 euro czy też ponad 400 euro? Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję. Panie Ministrze, proszę bardzo.
  • Dziękuję, Pani Marszałek. Wysoka Izbo! Odpowiadając na pytanie pana senatora, czy zawarcie, czy przyjęcie umowy o wolnym handlu pomiędzy Unią Europejską a Republiką Korei wpłynie na negocjacje, które się toczą w Światowej Organizacji Handlu, chciałbym powiedzieć, że tutaj takiego związku nie ma. Te dwa procesy idą odrębnymi drogami. To tyle, jeżeli chodzi o tę sprawę. Jeżeli chodzi o rundę Doha – bo rozumiem, że to właśnie ten proces krył się za pytaniem zadanym przez pana senatora – to obecnie negocjacje prowadzone są na szczeblu technicznym. Jeśli dobrze pamiętam, w grudniu ubiegłego roku miało miejsce spotkanie ministrów, i tutaj nie zapadło żadne nowe rozstrzygnięcie w tej sprawie. Jeżeli chodzi o pytanie dotyczące wpływu przyjęcia tej umowy handlowej na obrót produktami rolnymi, to warto pamiętać o tym, że to Unia Europejska i Polska jest… Unia Europejska ze względu na uwarunkowania geograficzne jest producentem żywności, a Korea jest importerem żywności. Do tej pory rynek koreański był chroniony zarówno przez wysoką ochronę celną, jak i pozataryfowe instrumenty ochrony rynku. Ta umowa polskim producentom, polskim eksporterom daje szansę eksportu polskich produktów pochodzenia rolniczego na tamten rynek. Czy ta umowa jest korzystna? W opinii rządu zdecydowanie tak. W części handlowej obowiązuje ona od 1 lipca ubiegłego roku. Analizując dane za pierwszych dziesięć miesięcy ubiegłego roku, odnotowaliśmy wzrost eksportu, jeżeli chodzi o tę część rolniczą, zaobserwowaliśmy wzrost eksportu mięsa wieprzowego.
  • Dziękuję. Nie ma więcej pytań. Dziękuję, Panie Ministrze.
  • Dziękuję.
  • Otwieram dyskusję. Do dyskusji zapisał się pan senator Bohdan Paszkowski. Zapraszam.
  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ja specjalnie zadałem pytanie panu sprawozdawcy, czy my znamy treść tej umowy, czy komisja zna jej treść, że tak powiem, bezpośrednio, a nie z omówień, które przedstawia rząd, nie z materiałów towarzyszących. Bo zauważcie państwo, jaka jest sytuacja. My dostajemy ustawę – czy to w formie internetowej, czy ewentualnie w formie papierowej, którą możemy wziąć z półek – składającą się z trzech, czterech artykułów, której istota polega na tym, że my zatwierdzamy w tym wypadku umowę o wolnym handlu itd. z Republiką Korei. Do tego ewentualnie są odesłania do dokumentów sejmowych, w tym przypadku jest również, powiedzmy, projekt ustawy tej zatwierdzającej o treści składającej się z trzech, czterech paragrafów. Ponadto do tego jest omówienie tejże ustawy przedstawione przez rząd, gdzie się opisuje, co jest w tej ustawie, jakie cele chce się osiągnąć, jaka była procedura towarzysząca podpisaniu tej umowy itd., itd. Plus jest stanowisko czy to komisji sejmowej, czy też komisji senackiej, w którym z reguły komisja wyraża zgodę na ratyfikację takiego dokumentu. I to jest wszystko. Oczywiście my możemy, tak jak zrobił pan senator Rocki, szukać projektu tejże umowy na stronie sejmowej – ja w tym przypadku nie sprawdzałem, ale być może on tam jest zamieszczony – lub też ewentualnie poprzez wyszukiwarki internetowe i być może uda nam się znaleźć ten projekt, w tym wypadku tę umowę. I to jest wszystko. My ratyfikujemy tę umowę z uwagi między innymi na to, że dotyczy ona wolności, praw i obowiązków obywatelskich określonych w konstytucji oraz praw uregulowanych w ustawie lub w przypadku których konstytucja wymaga ustawy, przez co wymaga ratyfikacji za uprzednią zgodą wyrażoną tutaj przez obie izby parlamentu, a później pan prezydent też jeszcze będzie to zatwierdzał. I jest to dość dziwaczna sytuacja. Ja tu już podczas poprzedniej kadencji obserwowałem, że generalnie te umowy przechodzą na zasadzie takiego zaufania. Ja nie kwestionuję tego, że w tym przypadku na przykład ministerstwo czy strona rządowa dość ściśle przedstawiła nam to, co w tej umowie jest. Ja tego nie kwestionuję. Jednak jest pytanie, czy to jest wystarczające, żebyśmy podejmowali decyzje odnośnie do praw, wolności obywatelskich. I tutaj skłaniam Wysoką Izbę, chociażby biorąc za przykład to całe zamieszanie, którego teraz jesteśmy świadkami, związane z porozumieniem ACTA. Jeśli taka będzie formuła zatwierdzania przez izbę wyższą porozumień – a to jest podobne porozumienie, ono ma podobny kształt, bo tam też stroną jest Unia Europejska, państwa członkowskie itd., itd. – to możemy się obudzić w takiej sytuacji, że coś byśmy klepnęli, bo rząd by nam to ładnie przedstawił w swoim uzasadnieniu… Zresztą widzieliśmy, byliśmy tego świadkami, że rząd sam dokładnie nie wiedział, co jest w tym dokumencie – mówię tutaj o ACTA – a trwały konsultacje itd., itd. W związku z tym znaleźlibyśmy się w dość kłopotliwej sytuacji: poddalibyśmy zatwierdzeniu coś, o czym w zasadzie nie mielibyśmy dokładnie pojęcia. No, jest to tylko pewna potencjalność, że my możemy z danym aktem się zapoznać. Uważam, że jeżeli treść porozumienia czy umowy międzynarodowej będzie dostępna również na stronach senackich, to wtedy nasza decyzja będzie mogła być – nie mówię, że będzie, ale przynajmniej będzie mogła taka być – bardziej dojrzała. A przynajmniej nikt nie postawi nam zarzutu, że nie mieliśmy możliwości zapoznać się z tym, co zatwierdzamy. W związku z tym, nie kwestionując w tym wypadku tego, co odnosi się do umowy z Koreą, mam gorący postulat, żebyśmy do tych umów międzynarodowych, do tych ratyfikacji, tak nie podchodzili, to znaczy, powiedzmy, z pewną dezynwolturą. Jak mówię, czasami jest to materia, które ma bardzo istotny wpływ na rzeczywistość i dotyczy wolności, praw i obowiązków obywatelskich. Od izb parlamentu wymaga się jednak, żeby wiedziały, co uchwalają, żeby nie opierały się tylko na omówieniach tych ewentualnych porozumień, które przedstawi rząd, dlatego dobrze by było, żeby treści tych porozumień były zamieszczone chociażby na naszych stronach internetowych. I tą gorącą prośbą, którą kieruję do nas wszystkich, a w szczególności do naszych marszałków, chciałbym zakończyć swoje wystąpienie. Dziękuję.
  • Przewodnictwo obrad obejmuje wicemarszałek Stanisław Karczewski
  • Dziękuję bardzo, Panie Senatorze. Informuję, że lista mówców została wyczerpana. Czy pan minister chce jeszcze zabrać głos? Nie? Dziękuję bardzo. Zamykam dyskusję. Informuję, że głosowanie w sprawie rozpatrywanej ustawy zostanie przeprowadzone dzisiaj w bloku głosowań.