• Przystępujemy do rozpatrzenia punktu piątego porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz niektórych innych ustaw. Tekst ustawy zawarty jest w druku nr 52, a sprawozdanie komisji w druku nr 52A. Proszę sprawozdawcę Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pana senatora Ireneusza Niewiarowskiego, o przedstawienie sprawozdania komisji.
  • Panie Marszałku! Wysoki Senacie! W imieniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedstawiam sprawozdanie z dyskusji nad ustawą o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz niektórych innych ustaw. Sprawozdanie będzie krótkie – prawie tak długie, jak procedowanie w komisji. Do Sejmu ustawa rządowa trafiła późno. Zgłoszenie projektu poprzedzały konsultacje z Unią Europejską, które skończyły się w połowie grudnia. Datą wyznaczającą to tempo jest 15 marca, bowiem 15 marca rolnicy będą mogli już składać wnioski o dopłaty bezpośrednie, także wnioski o dopłaty wynikające z omawianej ustawy. Będą to czynić już dziewiąty raz od wejścia Polski do Unii Europejskiej. Czasu jest mało, tym bardziej że trzeba przygotować odpowiednie druki i zamieścić odpowiednie informacje w internecie. Całej operacji towarzyszą też zmiany dotyczące obu agencji płatniczych, to znaczy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Agencji Rynku Rolnego. Dotychczas było tak, że Agencja Rynku Rolnego dokonywała płatności uzupełniających dla skrobi i tytoniu, teraz jedyną agencją płatniczą będzie Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. To w jakimś stopniu dodatkowo komplikuje całą operację. Ustawa wprowadza zmiany w sześciu ustawach. Dodatkowo minister rolnictwa i rozwoju wsi przygotował siedem rozporządzeń towarzyszących. Ustawa wprowadza dodatkowe dopłaty: dopłatę jakościową do tytoniu oraz dopłatę do owoców miękkich, czyli malin i truskawek. Nową formą wsparcia jest dopłata jakościowa do tytoniu. Będzie ona w całości pokryta z budżetu unijnego na lata 2012–2013. Ta dopłata wynosi 29 milionów euro. Będzie mogło po nią sięgnąć około czternastu tysięcy plantatorów w Polsce. Pozostałe zmiany dotyczą wypłacania dopłat do owoców miękkich w 2012 r., w 2011 r. wygasły bowiem przepisy, które dotychczas zapewniały te dopłaty. Będzie to tak zwana płatność historyczna, odnosząca się do plonu referencyjnego z 2008 r. Pozostałe zmiany wynikają z konieczności dostosowania przepisów krajowych do unijnych. Dotyczy to między innymi wdrażania tak zwanego mechanizmu modulacji. Można powiedzieć, że on się praktycznie nieco różni w przypadku krajów starej Unii i pozostałej dziesiątki. Jeśli chodzi o Polskę, to oznacza to, że w przypadku tych odbiorców dopłat, którzy osiągają dopłaty powyżej 300 tysięcy euro, 4% z tych dopłat będzie przekazywane na Program Rozwoju Obszarów Wiejskich. Propozycje zmian – czyli cała ustawa – były konsultowane z odpowiednimi zrzeszeniami producentów i związkami. Dotyczy to czterdziestu pięciu podmiotów. Generalnie zmiany są popierane, ale są też zgłaszane poprawki, uwagi, nie ma zgody co do pewnych zapisów. Między innymi Stowarzyszenie Producentów Skrobi Ziemniaczanej zauważa pominięcie ważnych dla niego propozycji. Tutaj spór polega na tym, że jak wynika z odpowiedzi pana ministra, Polska jest zobowiązana od 2012 r. do płatności historycznej, a nie związanej z produkcją, przejściowej, jak było dotychczas, w związku z czym postulaty producentów skrobi nie mogą być uwzględnione. Uwagi do projektu zgłaszali również legislatorzy. Z uwagi na brak czasu komisja postanowiła jednogłośnie poprzeć projekt i rekomendować Wysokiej Izbie przyjęcie go, o co proszę. Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo, Panie Senatorze. Obecnie senatorowie mogą zgłaszać z miejsca trwające nie dłużej niż minutę pytania do pana senatora sprawozdawcy. Czy ktoś z państwa senatorów pragnie zadać takie pytanie? Bardzo proszę… Nie widzę chętnych. Dziękuję bardzo, Panie Senatorze.
  • Projekt tej ustawy został wniesiony przez rząd. Do prezentowania stanowiska rządu w toku prac parlamentarnych został upoważniony minister rolnictwa i rozwoju wsi. Rząd reprezentuje pan minister Tadeusz Nalewajk. Czy przedstawiciel rządu chce zabrać głos? Jeśli tak, to bardzo proszę, Panie Ministrze.
  • Ale są pytania do ministra.
  • Są pytania. A obecnie senatorowie mogą zgłaszać do pana ministra pytania z miejsca trwające nie dłużej niż minutę, związane z omawianym punktem porządku obrad. Czy ktoś z państwa senatorów pragnie zadać takie pytanie? Tak. W takim razie zapraszamy pana ministra. Bardzo proszę tutaj. Pan senator Chróścikowski zadaje pytanie. Panie Senatorze, bardzo proszę. Czy jeszcze ktoś z państwa zgłasza się do zadania pytania? Proszę bardzo, Panie Senatorze. Pan senator Chróścikowski.
  • Panie Ministrze, mieliśmy bardzo mało czasu na przygotowanie się do tej debaty – zwykli senatorowie chyba mieli go najmniej, członkowie komisji mieli go więcej – ale pytań jest wiele. Ja mam takie pytanie: jak jest z tą płatnością w przypadku tytoniu? Bo informacje są takie, że rolnicy w krajach Unii Europejskiej już dwa lata biorą dopłaty, a w Polsce przez dwa lata nie biorą dopłat. Czy te dopłaty jakościowe, które są w tej chwili proponowane, będą tylko przez dwa lata? I czy później, w Nowej Perspektywie Finansowej będą dalej płatności, czy nie będzie płatności w przypadku tytoniu? To na razie tyle.
  • Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Obecnie w Polsce, jeżeli chodzi o płatność do tytoniu, funkcjonują dwie płatności: jednolita płatność obszarowa i przejściowa krajowa uzupełniająca płatność bezpośrednia. W związku z tym, że takie kraje, jak, załóżmy, Włochy, największy producent tytoniu, Węgry, Hiszpania wprowadziły dopłatę jakościową do tytoniu, u nas ta sprawa, tak jak pan przewodniczący związku plantatorów na posiedzeniu komisji mówił, była dyskutowana długi czas. I zgodnie z art. 68 traktatu Unii Europejskiej mamy możliwość dopłaty do tak zwanych roślin pracochłonnych lub zwiększenia jakości w związku z tym, że generalnie w 2009 r. skończyła się płatność związana z produkcją. Dlatego nasza propozycja jest taka, żeby zachować jednakowe warunki konkurencji, jeżeli chodzi o produkcję tytoniu w Unii Europejskiej. I jeszcze jest jeden bardzo istotny element, który trzeba podnieść, jest taki, że jednocześnie przez Unię Europejską i przez organ, w którym gospodarzem jest nasz minister zdrowia, jest procedowana tak zwana dyrektywa nikotynowa, gdzie mówi się o pewnych domieszkach do tytoniu, gdzie dyrektywa nikotynowa… Bo ten temat trzeba by zgłębić trochę szerzej w takim sensie, że oczywiście… I powiem wprost, że – i to podnoszą przeciwnicy w ogóle tej dopłaty do tytoniu – tytoń nie jest towarem pierwszej potrzeby. Bo jednocześnie dofinansujemy… Tylko my bierzemy pod uwagę to, że dzisiaj, zgodnie z rejestrem Agencji Rynku Rolnego, jest zarejestrowanych ponad czternaście tysięcy plantatorów. Średnia powierzchnia produkcji to 1 ha 40 a, czyli jest to roślina pracochłonna, której uprawą trudnią się rolnicy, no nie krezusi, tyko mający mały areał, jeżeli chodzi o uprawy rolne. I szacowane jest, że plantatorów, razem z ich rodzinami, mieszkańców Polski, którzy zajmują się uprawą tytoniu, jest około sześćdziesięciu tysięcy, zajmują się tym oczywiście w pewnych rejonach tradycyjnych uprawy tytoniu, to jest na Podkarpaciu, w Małopolsce, oczywiście w okolicach Lublina, na Dolnym Śląsku, województwie kujawsko-pomorskim i województwie warmińsko-mazurskim. I wymieniam te rejony między innymi dlatego, że w tych rejonach będzie ta dopłata jakościowa, jeżeli parlament i Wysoka Izba przyjmie tę ustawę… to znaczy parlament przyjmie, a Wysoka Izba zaakceptuje i oczywiście pan prezydent podpisze. Byłaby to dopłata do tytoniów, która u nas, jeśli chodzi o produkcję, ma szczególnie duże znaczenie. To jest tytoń Virginia, Burley no i ciemny, które ma mniejsze znaczenie, jeżeli chodzi o areał. I to obowiązywałoby w latach 2012–2013. Jeżeli chodzi o to, co będzie po 2013 r., to jak dotąd w propozycji przedstawionej przez Komisję Europejską, przez komisarza Daciana Cioloşa, mówi się, że każdy kraj będzie miał możliwość stosowania pewnych dopłat w granicach 10% koperty, ale nie będzie dotyczyć to tytoniu. Jak dotąd, taki jest zapis w propozycjach pakietu legislacyjnego. Nasze stanowisko, które będzie wypracowane przez resort rolnictwa i oczywiście przez rząd w kontekście pakietu legislacyjnego, będzie takie, że my chcemy, żeby te dofinansowanie było, bo, jak mówiłem, jest to dość znacząca produkcja, jeżeli chodzi o pewne rejony kraju. I tutaj jest jeszcze kwestia, o której mówił pan senator sprawozdawca. Oczywiście z tą ustawą, jeżeli weszłaby ona w życie, wiążą się pewne zmiany w agencjach płatniczych, jakim są Agencja Rynku Rolnego oraz Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Mianowicie jeżeli ustawa weszłaby w życie, byłaby jednolita płatność oparta na jednym wniosku spersonalizowanym i wtedy jedna agencja płatnicza na podstawie tego wniosku by wypłacała, czyli Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. I chcemy również przekazać płatność skrobiową, która de facto się kończy, jeżeli chodzi o produkcję związaną ze skrobią. Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo, Panie Ministrze. Bardzo proszę, pan senator Wojciechowski zadaje pytanie.
  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Ja chciałbym zapytać, ile będzie kosztowało wdrożenie tej ustawy, jeżeli chodzi o samą technikę. Rolnicy już otrzymali wnioski pocztą. Wysłanie tych wniosków razem z instrukcją wypełniania tych wniosków na pewno kosztowało. Ja jako rolnik również taki wniosek otrzymałem. Okazuje się, że będą musiały być złożone te nowe wnioski, więc to będzie musiało kosztować. Rozumiem, że te stare wnioski będą miały wyłącznie wartość opałową. Drugie pytanie dotyczy tego, jak my dzisiaj wykorzystujemy te pieniądze, tę kopertę, którą otrzymujemy w ramach pierwszego filaru. Ile to jest procent wartości, czy w jaki sposób… Ile środków dzisiaj nie wykorzystujemy i zwracamy do Unii? I czy po wejściu w życie tej ustawy to się zmieni? Bo ja zauważyłem, że kwota niewykorzystanych środków jest zbliżona do tej, którą powinniśmy właśnie wydać w ciągu tych dwóch lat na tytoń. Czy w związku z tym, że wniosek został złożony po terminie, te pieniądze jakby przepadają i są zwracane do kasy unijnej? Jak to wygląda, Panie Ministrze? Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, Panie Ministrze.
  • Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szacujemy, że dofinansowanie, jeżeli chodzi o płatność, wynosi około 29 milionów euro. Pan senator chyba zapytał, ile nas będzie kosztowało połączenie czy przekazanie mechanizmu do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Szanowni Państwo, więc jeżeli zostałoby tak, jak jest dzisiaj, to byłyby dwie instytucje, które by się tym zajmowały. A kwestia jest taka, że jeżeli będzie zajmowała się tym jedna instytucja, to będziemy wiedzieli, ile wynosi płatność bezpośrednia na jednego beneficjenta. To po pierwsze. Do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przekazane będą bazy danych, które dzisiaj prowadzi Agencja Rynku Rolnego. Ja mówiłem o tym również na posiedzeniu komisji. Myślę, że jest to zasadne. Dlaczego? Bo jednocześnie w pracach resortu rolnictwa i rozwoju wsi na najbliższy czas zakłada się, że te obie agencje połączy się w jedną instytucję płatniczą w związku z tym, że ubywa dość dużo mechanizmów, którymi obecnie administruje Agencja Rynku Rolnego. I dlatego trudno mi powiedzieć, ile to będzie, ale na pewno agencje muszą się zmieścić w tych środkach, które mają przyznane na ten rok. Innej możliwości nie ma, bo dodatkowych środków nie będzie. Ja myślę, że docelowo koncentracja tych mechanizmów w jednej agencji płatniczej spowoduje zmniejszenie administrowania tymi mechanizmami. Myślę, że to jest rzecz normalna, bo większy organizm oznacza mniejszy koszt jednostkowy. To jest ta sprawa. I tak jak powiedziałem, Panie Senatorze, Wysoki Senacie, wykorzystujemy pierwszy filar płatności bezpośredniej, ale trudno dzisiaj mi dywagować, powiedzieć, jakie to są konkretne cyfry, kwoty. Jeśli pan marszałek by pozwolił, to na to pytanie odpowiedzi – bo to jest szersze pytanie, gdyż dotyczy nie tylko samej płatności do tytoniu, ale i innych płatności – byśmy udzielili pisemnie. Dziękuję.
  • Dziękuję bardzo. Myślę, że ta forma odpowiedzi usatysfakcjonuje również pana senatora. Pan senator Chróścikowski zadaje następne pytanie. Bardzo proszę.
  • Panie Marszałku, jeśli chodzi o ten tytoń, to rzeczywiście niektórzy woleliby, żebyśmy w ogóle już na ten temat nie rozmawiali, najlepiej, żeby tych papierosów już nie było itd. Ja sam nie palę. Ale plantatorzy niestety tytoń uprawiają i chcą uprawiać, bo w związku z tym jest i eksport, i import. I jest to problem. Pan minister tutaj powiedział, że z różnych przyczyn przez dwa lata nie udało się zrealizować… No, Panie Ministrze, trzeba jasno mówić, że dwa lata temu spóźniliśmy się z wnioskiem i Unia Europejska nam powiedziała: przepraszam chłopcy, zawaliliście i na dwa lata nie ma dopłaty dla polskich rolników. I dwa lata nie mogliśmy brać dopłaty. I trzeba przyznać się… Zresztą jeszcze poprzedni wiceminister przepraszał w Sejmie polskich rolników za to, że niestety utracili dwuletnią rekompensatę, którą dopiero dzisiaj po dwóch latach wprowadzamy. Ale również utraciliśmy około 30 miliardów zł z tytułu niewypłaconych środków. Gdybyśmy ten tytoń wprowadzili, a mogliśmy te pieniądze przenieść akurat na tytoń, to tych około 30 miliardów zł…
  • Milionów.
  • …milionów euro, 30 milionów euro – przepraszam, przejęzyczyłem się – też byśmy wypłacili i byłyby pieniądze na ten cel. A tak to przepadły i Polska straciła około 30 milionów z płatności bezpośrednich. Takie mam informacje. Jeśli są one nieprawdziwe, to proszę powiedzieć. Taka informacja pojawiła się w Brukseli, przedstawiciele Brukseli poinformowali mnie, że utraciliśmy około 30 milionów euro z płatności bezpośrednich, które mogliśmy przeznaczyć na tytoń. Czy to jest prawda, czy nie? Jeśli nie, to proszę potwierdzić, a ja postaram się panu udowodnić… Jeśli ci przedstawiciele Brukseli mówią, że tak jest, to sprawdzimy, kto ma rację.
  • Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, Panie Ministrze.
  • Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoki Senacie! Żeby sprawa była oczywista, powiem tak: dopłata do jakości tytoniu jest dopłatą ze środków unijnych, ale w ramach polskiej koperty finansowej na inne dopłaty bezpośrednie. To można powiedzieć wprost. I jeżeli dzisiaj by się ktoś z tym nie zgadzał, to powiedziałby: Panie Ministrze, Wysoki Senacie, ja będą miał mniejszą dopłatę na takie czy inne powierzchnie w JPO, bo 30 milionów euro, a dokładnie 29 milionów 35 tysięcy, zabieracie państwo z ogólnej koperty, gdzie w ramach 10%, tak jak powiedziałem, mamy możliwość zgodnie z art. 68… Podstawowa sprawa: my musimy mieć zgodę Komisji Europejskiej na wprowadzenie tego mechanizmu. Myślę, że informacja, jakobyśmy stracili te pieniądze, jest nieprawdziwa. Była taka kwestia i myślę, że…
  • Plantatorzy, to się zgadza, bo oni dostali… Tylko, Szanowni Państwo, Wysoki Senacie, powiem wprost: jak dobrze pamiętam, od 2004 r. ta grupa, jeżeli chodzi o tytoń, dostała ponad 2 miliardy zł dofinansowania – chodzi o polskich producentów uprawiających tytoń. Przypominam, że w Agencji Rynku Rolnego jest zarejestrowanych czternaście tysięcy trzystu producentów. Tyle zajmuje się produkcją tytoniu. Dlatego były dyskusje z korporacjami, ze związkami, co do wprowadzenia tej płatności. Tylko jeżeli chcemy zachować jednolitość rynku i jednakowe warunki konkurencji w porównaniu z innymi krajami, a mamy możliwość, to wprowadzamy to. Zgadzam się tu z panem senatorem, że swego czasu, nie pamiętam, w którym roku, za późno było wysłane pismo do poszczególnych instancji Unii Europejskiej – wysłane po to, aby uzyskać zgodę – i ci plantatorzy… Jak się weźmie generalnie całość zagadnienia, to od 2004 r. ci producenci – naprawdę były takie lata – dostawali ponad dwadzieścia kilka tysięcy złotych dopłaty na 1 ha.
  • Unijni dostawali tak samo, a nawet więcej.
  • Nie, nie, oczywiście. Prosta sprawa. To się wzięło może stąd, Panie Senatorze, jeśli mogę kontynuować ten wątek w takim kontekście, że my chcieliśmy z tej koperty skorzystać również w celu zwiększenia udziału budżetu w składce ubezpieczeniowej odnośnie do upraw i zwierząt. I tu w pewnym momencie była taka zagwozdka, że możemy te środki stracić. Ale nie, to nie jest prawda, że te środki utraciliśmy. Dziękuję.
  • Dziękuję bardzo, Panie Ministrze. Pan senator Wojciechowski.
  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Czy znane są jakieś szacunki, ile będzie kosztować implementacja danych do tego systemu ZSZiK, który obowiązuje w agencji? Po prostu ile weźmie za to firma, która administruje tym systemem? To pierwsze pytanie. I pytanie drugie. Poprzednia odpowiedź troszkę mnie zdumiała. Pan minister zakłada, że te pieniądze na tytoń będą pobrane z tych około 97%, tak z grubsza, które są wypłacane z tej koperty rolnikom, a nie będą wzięte z tych 3%, które są zwracane Unii Europejskiej, tych, których Polska nie wykorzystuje. Dlaczego akurat te 3% są według pana ministra święte i muszą wrócić do Unii Europejskiej, i nie możemy tego wykorzystać, tylko właśnie trzeba to wziąć z tych 97%, dokonać obniżenia dopłat, a nie zmniejszenia zwrotów do Unii? Bo tego nie rozumiem. Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, Panie Ministrze.
  • Panie Marszałku! Wysoki Senacie! Ja nie potrafię sprecyzować, bo nie wiem, czy nie mylą mi się dwie kwoty, to znaczy odnośnie do połączenia agencji i wprowadzenia tego systemu. Według mnie, jeżeli baza danych jest przekazywana z jednej agencji płatniczej do drugiej, gdy jest nadzorowana i kontrolowana przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi, gdy mówi się docelowo o powołaniu, utworzeniu jednej agencji płatniczej, to jest to, tak myślę, zasadne i rozsądne. Panie Senatorze, ja nie będę wchodził w szczegóły co do mechanizmu, jak mówię, i dokładnie nie będę wyjaśniał kwestii odnośnie do tych 3% czy 97%, ale generalnie dopłata do jakości tytoniu to środki z przynależnej nam koperty z Unii Europejskiej – to na pewno. A w to, czy 3%, czy 97%, już nie wchodzę głębiej, bo aż tak tego tematu nie znam, więc żebym po prostu nie wprowadził pana senatora w błąd.
  • Dziękuję bardzo. Pan senator Chróścikowski, później pan senator Jackowski, a później pan senator Wojciechowski.
  • Dziękuję, Panie Marszałku. Panie Ministrze, w związku z tym, że było mało czasu dzisiaj rano na to, żeby zapytać o szczegóły, gdy byli – zaproszeni w ostatniej chwili – przedstawiciele związków, organizacji i stowarzyszeń, napisano do mnie pismo ze stowarzyszenia producentów skrobi i ziemniaka w Luboniu, podobnie jak z wielu innych, które wnoszą pewne poprawki. Chcą, żeby uznać im okres 2011–2012, gdyż uważają, że w innym przypadku stracą ci właściwi producenci, którzy teraz są objęci kontraktacją i dostarczają skrobię, to znaczy ziemniaki na skrobię. Oni takie poprawki zgłosili i ja będę je tu zgłaszał. Jak pan uważa, czy te poprawki, które między innymi w tych pismach… Bo rozumiem, że jest również pismo z dwudziestego siódmego do pana ministra w tej sprawie. A więc jak odniósłby się pan do tych spraw? Czy plantatorzy, producenci ziemniaków, mają rację, czy jej nie mają, składając takie poprawki?
  • Dziękuję bardzo. Proszę bardzo, Panie Ministrze.
  • Panie Marszałku! Wysoki Senacie! Odnośnie do skrobi to jeżeli rząd w tej chwili nie proponowałby zmian do tej ustawy o płatnościach bezpośrednich, czyli płatności do jakości, do owoców miękkich, jak maliny i truskawki, to sprawa skrobi w ogóle nie byłaby poruszana, bo nie musi być poruszana. Ale z racji tego, że w związku ze zmianą tej ustawy i naszą propozycją – mówię o rządzie i resorcie – żeby agencją płatniczą właściwą do wypłat również w kwestii skrobi była Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, okres 2011–2012 to ostatni okres tak zwanej płatności do skrobi, związanej, czyli do produkcji, ten temat jest również w tej ustawie wymieniany. Inaczej to mechanizm, który jest, dalej by funkcjonował i Agencja Rynku Rolnego, dotychczasowy administrator tej płatności, po prostu nadal by to robiła. A dlatego, że jest propozycja zmiany ustawy o dopłatach bezpośrednich, przy okazji tej zmiany… Bo dzisiaj wszędzie w prawodawstwie, i tak jest ogólnie przyjęte w Unii Europejskiej, ustala się tak zwane lata referencyjne. I zgoda komisji, która jest nasza… chyba około 17 grudnia, na wprowadzenie tych mechanizmów również była na okres referencyjny 2007–2008, a w roku 2008 – na owoce miękkie. I tylko stąd ten temat wynikł. Generalnie, jak państwo wiecie, Unia od 2003 r., po health check, po przeglądzie średniookresowej wspólnej polityki rolnej, odchodzi od dopłat do produkcji. I generalnie dopłaca się, że tak powiem, do rolnika, a nie do wytworzonej ilości produktu, tak żeby ten rolnik uzyskiwał dochody, ale żeby nie zwiększał produkcji na rynek. Takie jest założenie, jeżeli chodzi o reformę wspólnej polityki rolnej. Dzisiaj relacja między tymi, którzy… Podnoszona tu była sprawa pisma przysłanego już nie pamiętam, czy przez Trzemeszno, czy przez innych producentów czy przetwórców – przepraszam, przez plantatorów – ziemniaków, żeby to był okres referencyjny 2010–2011. Ale, jak mówię, generalnie w przyjętych dokumentach, i to jest chyba uregulowane rozporządzeniem, przyjmuje się okresy referencyjne na dany rok. Tak było w kwestii cukru: ktoś rezygnował z uprawy buraków i nie miał tych buraków, a dostawał tak zwaną dopłatę historyczną. Tak ten mechanizm funkcjonuje. I skrobia jest wymieniana tylko dlatego, że zmieniamy inne ustawy i będzie inny administrator płatności, jakim jest Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dziękuję.
  • Dziękuję bardzo. Pan senator Jackowski, bardzo proszę.
  • Dziękuję, Panie Marszałku. Mam pytanie, Panie Ministrze, czy w trakcie prac nad zmianą ustawy o płatnościach w ramach systemu wsparcia bezpośredniego były przeprowadzone konsultacje z koncernami tytoniowymi, bądź z jakimś jednym koncernem, bo przecież i tak mogło być. Pytanie drugie: jeżeli tak, to na ile ich postulaty zostały uwzględnione w przedkładanej Wysokiej Izbie zmianie ustawy? I trzecie pytanie: jak ustawa gwarantuje, że środki, czyli część tych 30 milionów euro, trafią bezpośrednio do plantatorów? Dziękuję.
  • Dziękuję bardzo, Panie Senatorze. Proszę bardzo, Panie Ministrze.
  • Szanowni Państwo! Jak już wspominał przewodniczący komisji rolnictwa, pan senator Chróścikowski, w trakcie pierwszego czytania, czyli na posiedzeniu komisji dzisiaj rano, byli obecni przedstawiciele plantatorów tytoniu. Padło tam między innymi takie stwierdzenie, że oczekiwali oni tej ustawy od dwóch lat, tak pan powiedział, i że propozycja tej ustawy spełnia oczekiwania związku plantatorów w 80%. Pytał pan, w jakim stopniu…
  • Myśmy rozmawiali z producentami, to jest z plantatorami. Był tam przedstawiciel lubelskiego związku plantatorów, małopolskiego… Pamiętam nawet nazwiska. Ten mechanizm zawiera dopłaty do jakości surowca wyprodukowanego przez plantatora. Plantator musi mieć umowę zawartą albo z grupą producentów, albo z tak zwanym pierwszym przetwórcą. I ta umowa po 15 marca musi być dołączona do wniosku. Ci, którzy mają te umowy, czyli pierwsi przetwórcy lub grupy producentów, muszą kserokopie tych umów dostarczać łącznie z wnioskiem. Tak że… Wydaje mi się, że myśl pana senatora idzie w tym kierunku, że podnoszono kwestię, żeby producenci mogli być jednocześnie pierwszym przetwórcami. Ale tak nie ma nigdzie w całej Unii Europejskiej. Inaczej sam z sobą mógłbym zawierać umowę, gdybym był producentem i pierwszym przetwórcą. Tak nigdzie… Jeszcze w latach sześćdziesiątych w Grecji było tak, że sami rolnicy przeprowadzali fermentację czy tę pierwszą obróbkę tytoniu. Dzisiaj generalnie przyjęte jest, że dzieje się to poprzez przetwórców i producentów. Szanowni Państwo, trudno, żeby… Ja widziałem takie pismo plantatorów, de facto niepodpisane, to znaczy podpisane jedynie „plantatorzy tytoniu”, jak anonim… Chodziło o to, że jeżeli ja jako producent należę do związku producentów, to ja nie mogę niejako sam siebie podważać, mówić, że ja jestem niewiarygodny. Ta kwestia była podnoszona. Bo inaczej, jak mówię, byłoby dwa w jednym jak, za przeproszeniem, wash and go, sam z sobą podpisywałbym umowę. Tak że oczekiwania środowiska, jeżeli chodzi o produkcję tytoniu, w większości spełniliśmy. Ja osobiście spotykałem się z przedstawicielami plantatorów chyba w połowie listopada, jeszcze zanim była zgoda Komisji Europejskiej na wprowadzenie tego mechanizmu.
  • Panie Ministrze, ale ja pytałem… Przepraszam, Panie Marszałku, doprecyzuję.
  • Ja pytałem konkretnie, czy były konsultacje z koncernami lub koncernem tytoniowym. Być może nie było, być może były. A jeżeli były, to czy postulaty koncernów tytoniowych – nie mówię o związkach producentów, tylko o koncernach – zostały uwzględnione w przedkładanej ustawie. Taka była treść mojego pytania.
  • Panie Senatorze, ja wiem…
  • Panie Ministrze, proszę o odpowiedź.
  • Ja powiedziałem wyraźnie, że myśmy się spotykali ze związkami plantatorów, czyli z tymi, którzy produkują surowiec, a nie z przedstawicielami koncernów.
  • Dziękuję bardzo. Pan senator Wojciechowski. Bardzo proszę.
  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Ja jednak wrócę do kwestii kosztów. Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przypisywane są dosyć duże koszty przekazywania tych pieniędzy rolnikom, bo one sięgają około 10% kwoty. Dziesięcioprocentowa prowizja to jest dużo. Wrócę do pytania, czy na jeden rok jest sens implementować tę bazę, którą w tej chwili dysponuje Agencja Rynku Rolnego, do ZSZiK, bo koszty będą bardzo duże. Podejrzewam, że koszty implementacji tej bazy, na tyle, na ile ja się znam na informatyce… One w ciągu roku się nie zwrócą. Biorąc pod uwagę, że baza ZSZiK działa, jak działa… Mimo że działa kiepsko, to jest jedną z lepszych w Europie, to też należy tutaj zaznaczyć. Ja się obawiam, że koszty tej ustawy będą większe niż jej efekty. Chodzi mi o to przeniesienie, o nowe wnioski… Panie Ministrze, moim zdaniem jest na to za późno. Gdyby pan mógł się ustosunkować do kwestii, które poruszyłem… Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo, Panie Marszałku. Wysoki Senacie! Tak jak powiedziałem, mamy zamiar, myślę, że to jest słuszne, zresztą państwo pracujecie w tym obszarze i… Mamy zamiar połączenia agencji. To po pierwsze. Ale to nie był główny argument. Główny argument jest taki… Jeśli chodzi o płatności tytoniowe i skrobiowe, to dzisiaj administratorem by była Agencja Rynku Rolnego. Pozostałe płatności bezpośrednie i inne decyzje należałyby do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Ale i tak musiałby nastąpić zbitek tych dwóch decyzji, bo… Od roku 2012 musimy się dostosować tak, abyśmy nie przekraczali poziomu, jaki jest w starej Unii Europejskiej. I takie rozwiązanie jest racjonalne, bo wtedy mamy jeden wniosek, w gestii jednej instytucji jest kwestia całości dopłaty przynależnej danemu beneficjentowi.
  • W tej chwili panu senatorowi nie odpowiem. To jest, jak mówię… Trudno mi ocenić… Możemy zapytać prezesa agencji, ale… Trudno to ocenić. Z jednej strony ubywa działań, jeżeli chodzi o Agencję Rynku Rolnego, a z drugiej… Docelowo i tak będzie jedna agencja płatnicza, tak jak powiedziałem. Z tego, co mi tu państwo podpowiadają, bo ja nie byłem pewny… Szacujemy, że to połączenie będzie kosztowało około 6 milionów zł. Ja tę kwotę pamiętałem, tylko nie wiedziałem, co którego mechanizmu… Ja na informatyce się nie znam i nie będę się tutaj silił, żeby… A jeżeli ta ustawa będzie przyjęta… Panie Marszałku, jeśli mogę jeszcze…
  • Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej wnosi poprawkę, która by dopuszczała… Jeżeli w moim wniosku nic się nie zmienia i wniosek spełnia oczekiwania, taki, jaki złożyłem, to potwierdzeniem, powiedziałbym, decyzji papierowej będzie wpływ środków finansowych na rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy, rachunek, którego numer jest w danej agencji, który każdy z rolników musi posiadać, chcąc uzyskać dopłaty. Powiem państwu, że spotykam w swojej pracy od trzech lat… Są w Polsce rolnicy, którzy nie chcą przedstawić numeru rachunku, na który agencja ma przekazać środki finansowe. Ja znam taki przykład z własnego powiatu. No są i tacy. Szanowni Państwo, jest to… Idąc dalej… Zgubiłem wątek, przepraszam. Już wiem, mówiłem o poprawce wniesionej przez komisję rolnictwa. Jeżeli wniosek w takiej postaci, w jakiej był złożony, spełniałby oczekiwania, to potwierdzeniem byłby wpływ środków finansowych, dopłat dla rolnika. Agencja nie musiałaby wysyłać papierków, można by oszczędzić lasy. I mielibyśmy oszczędności około 13 milionów. Jeżeli wniosek rolnika oczekiwań by nie spełniał, rolnik otrzymywałby dokument papierowy i zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego mógłby wystąpić z wnioskiem o zaskarżenie decyzji. W tym kontekście… Jak państwo wiecie, tych mechanizmów ubywa. Jeżeli mamy monitorować, żeby dopłaty były na poziomie dopłat w starej Piętnastce, no to lepiej będzie, jeśli w ramach jednej agencji płatniczej… Bo wtedy jest jeden gestor. Prawda? Inaczej trzeba by przekazywać z jednej agencji i z drugiej… Dziękuję.
  • Dziękuję bardzo. Pan senator Chróścikowski.
  • Nie chciałbym… Senator Jackowski zadał pytanie i… Myślę, że chodziło mu głównie o to, jak zostały zabezpieczone interesy rolników. Chodzi o to, żeby producenci czy ci, którzy są pierwszymi przetwórcami, nie obniżyli cen, jak to miało miejsce w poprzednich latach, kiedy rolnicy dostali płatności z budżetu Unii, to znaczy z budżetu naszego za pośrednictwem unijnych pieniędzy… Czy jest jakiś mechanizm zabezpieczający przed obniżaniem przez nich cen? Muszą oni spełniać większe standardy jakościowe, zbliżone w niektórych przypadkach, co wynika z porównania niektórych pism, do zakresu programów rolno-środowiskowych. W związku z tym będą mieli większe wymagania. A jeżeli koncerny znowu obniżą… Cała ich praca pójdzie na marne, a koncerny przejmą pieniądze. Na ile ta teoria jest prawdziwa? Na ile w tej ustawie zabezpieczono… Chodzi o to, żeby koncerny nie zrobiły czegoś takiego, że te pieniądze trafią wprost do koncernów a nie do polskich plantatorów.
  • Panie Marszałku! Wysoki Senacie! Myślę że to jest problem, który… On jest podnoszony zwykle w grudniu, jak jest płacona dopłata bezpośrednia. Firmy się orientują, że jest to wpływ, tak jak dzisiaj, stanowiący około 50% środków i podwyższają koszty środków do produkcji. Chodzi o nawozy, maszyny itd. I trudno ten mechanizm… Szanowni Państwo, wiecie, jak tu jest, my się zabezpieczaliśmy, bo… Padło też pytanie o to, ile rolnik uzyska. To, ile rolnik uzyska, zależy od tego, ile dostarczy bel posegregowanego, że tak powiem, materiału. Bo inaczej jest traktowany liść z dołu łodygi, z góry, spod… Nie pamiętam dokładnie, jak to się nazywa, ale liście na łodydze są różnej jakości. I cena tego produktu razy… Jest to zabezpieczone, tak jak mówiłem, poprzez umowy, których kserokopie będą dostarczane od pierwszego… Pierwszy przetwórca musi je dostarczyć do agencji, jeżeli przejdzie restrukturyzację i modernizację rolnictwa. Mówię, to jest temat, o którym my wszystko wiemy. Wszyscy o tym wiemy. Jak jest większa ilość pieniędzy, to zawsze jest też ochota tych wszystkich, którzy produkują środki do produkcji rolnej… Zawsze jest w ten sposób i inaczej nie da się, bo musiałyby być ustalone ceny urzędowe.
  • Dziękuję.
  • Dziękuję, Panie Marszałku. Wysoka Izbo, Panie Ministrze, może teraz nie będę już, że tak powiem, mordował sprawą kosztów, ale chciałbym zapytać o to, jak będą zróżnicowane wysokości dopłat. Bo można sobie średnio policzyć, ile to jest na hektar czy na beneficjenta, ale nie wiem, w jaki sposób dopłaty będą różnicowane w odniesieniu do poszczególnych rolników. Drugie pytanie zadaję w związku z dopłatą do skrobii, która w zasadzie się nie zmienia, ale zmienia się…
  • Administracja.
  • …jej administracja. Czy przyszłość tej dopłaty jest jasna po roku… Przede wszystkim interesuje mnie jej przyszłość po roku 2013, czyli od roku 2014. Interesuje mnie też kwestia limitów produkcji, czyli kwot skrobiowych. Co w tym zakresie… Bo jeden z największych producentów skrobi, zanim weszliśmy do Unii, ma bardzo skromne kwoty. Dziękuję.
  • Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, Panie Ministrze.
  • Dziękuję bardzo. Może zacznę od drugiego punktu. Szanowni Państwo, w propozycjach pakietu legislacyjnego nie mówi się, że nie można dopłacać do skrobi. Ale, jak Państwo wiecie, było też tak, że jak drożała skrobia ziemniaczana, to produkowano skrobię z innej rośliny, chyba z kukurydzy, jeśli dobrze pamiętam. No ale w naszej gestii, w sensie tych 10%, jest decyzja o tym, do których roślin chcemy dopłacać. Ja myślę, że to jest specyficzny towar, bo, tak jak pan senator powiedział, myśmy byli swego czasu chyba drugim w świecie producentem ziemniaków, o ile dobrze pamiętam. Byliśmy swego czasu albo po Chinach, albo po Rosji – mamy przystosowane do tego ziemie, bo generalnie mamy ziemie o niewysokiej bonitacji. I, tak jak powiedziałem, jest to kwestia do rozstrzygnięcia przez nas. Kiedyś z ziemniaków najwięcej robiono alkoholu. Niemcy, wchodząc do Unii, zachowały derogację, że, jeśli chodzi o przemysł spirytusowy, monopolowy… Mają w państwie monopol i producent… Nie padło czterysta gorzelni jak u nas, tylko… Nie wiem, ile ich tam jest, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że producent spirytusu wie, że nie sprzeda go na alkohol skażony tylko na alkohol etylowy, ale to, jak mówię, jest już poza nami. Myślę, że są specyficzne rejony uprawy ziemniaka, tylko musimy je wybrać i trzeba się nad tym zastanowić. Bo jeżeli będzie zakaz, gdy chodzi o dopłaty do tytoniu, z takich czy innych względów po roku 2013, czyli w nowej perspektywie finansowej… Szanowni Państwo, jeśli dobrze pamiętam, to w przypadku tytoniu, gdy było to związane z produkcją, nieraz dopłata była wyższa niż cena produktu podstawowego, czyli tego, co wyprodukował rolnik. Jest to, jak mówię, kwestia tego, ile będzie towaru i, jeśli dobrze pamiętam, my chyba rozporządzeniem określamy wymogi jakościowe. To będzie, jak mówię… Nie wiem ani tego, jak kształtuje się cena, ani tego, kto to ustala. Na pewno są jakieś negocjacje miedzy producentami a plantatorami i dzieje się to na tej zasadzie, ale zawsze jest chęć – jak pan senator powiedział… Zawsze jest tak, że jeżeli jest dopłata, to jest i chęć. Nie chcę tego jakoś określać, ale chodzi o to, że próbuje się to wykorzystywać. Dziękuję.
  • Dziękuję bardzo, Panie Ministrze. Czy ktoś z państwa senatorów pragnie zadać jeszcze jakieś pytanie? Nie. Dziękuję bardzo, Panie Ministrze.
  • Dziękuję.
  • Otwieram dyskusję. Bardzo proszę o zabranie głosu pana senatora Jackowskiego.
  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Tak się zdarzyło, że dzisiaj na posiedzeniu komisji rolnictwa obradowaliśmy nad ustawą o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemu wsparcia bezpośredniego oraz niektórych innych ustaw. I tym, co jest uderzające, zresztą było to też po części podnoszone na posiedzeniu komisji rolnictwa, jest składanie tego projektu ustawy trochę w pośpiechu i trochę, powiedziałbym, robienie go na kolanie. Z jednej strony są terminy i obiektywna, oczywista konieczność uchwalenia tego projektu i jak najszybszego zakończenia ścieżki legislacyjnej po to, żeby te środki mogły zostać uruchomione, a z drugiej strony parlament nie może działać pod presją, bo później są takie kwiatki, jak chociażby ten, że czytamy, iż strażnicy miejscy nie mogą skutecznie egzekwować mandatów, ponieważ ktoś gdzieś na jakimś etapie legislacji nie dopatrzył, że jeżeli ktoś będzie umiał się bronić, to może skutecznie obronić się przed wymiarem słusznej kary. To jest przykład może trochę widowiskowy, ale są też znacznie poważniejsze. Chciałbym Wysokiej Izbie zaproponować poprawki o charakterze, co podkreślam, legislacyjnym, które spowodowałyby uspójnienie całego projektu ustawy po to, żeby nie było wątpliwości, żeby nie było różnic i żeby po prostu ta ustawa była koherentna. Jeśli chodzi o poprawki, które zaraz złożę na piśmie do pana marszałka, to w pierwszej poprawce przesądza się… Jeżeli Wysoka Izba by ją przyjęła, to poprawka ta przesądza o tym, że część wspólna wyliczenia określająca zasadę obliczenia wysokości płatności odnosi się do wszystkich płatności określonych w art. 7 ust. 4, a nie tylko do płatności do tytoniu, po prostu żeby to odnosiło się do wszystkich płatności. W dalszej poprawce uwzględnia się potrzebę ujednolicenia przepisów ustawy o płatnościach w czasie przedłużonego okresu vacatio legis części nowych rozwiązań po to, żeby w tym zakresie nie było wątpliwości. Podpisane poprawki składam do pana marszałka. Dziękuję. Mam nadzieję, że pan minister je poprze. To co prawda przedłuży proces legislacyjny, ale unikniemy wpadek. Chodzi też o to, żeby Wysoka Izba nie znalazła się w sytuacji, w której parlament robi obstrukcję, chociaż rząd chce dobrze dla rolników. Można to przeprowadzić szybko, ale nie zwalajmy niczego na presję czasu, na pewnego rodzaju „moralny szantaż”, bo chodzi po prostu o to, żeby z Wysokiej Izby nie wychodziły niedopracowane ustawy. Dziękuję.
  • Dziękuję bardzo, Panie Senatorze. Bardzo proszę o zabranie głosu pana senatora Jerzego Chróścikowskiego.
  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Na prośbę pana ministra Sawickiego i pana marszałka dzisiaj rzeczywiście debatujemy w trybie przyspieszonym po to, żeby dać rolnikom możliwość realizacji, a agencji możliwość przygotowania się i przygotowania wszystkich dokumentów… I mimo tego, że, jak mówili moi przedmówcy, już poszły wnioski, że one są już wysłane i teraz trzeba będzie je poprawiać, trzeba będzie odrabiać… Cóż, życie jest życiem. Niepokoi nas tylko to, że, jeśli mnie pamięć nie myli, dokument został podpisany 25 stycznia na posiedzeniu Rady Ministrów – jeśli się mylę, to proszę mnie poprawić – a 27 stycznia uchwaliliśmy go w Sejmie. Organizacje protestowały, że na posiedzenie sejmowej komisji rolnictwa nie dostały zaproszenia i nie miały możliwości przeprowadzenia konsultacji. Widać, że tryb jest strasznie szybki, stąd tyle niezadowolenia. Jeśli chodzi o organizacje społeczne, które wyrażały swoje zaniepokojenie, to ja zdążyłem jeszcze wczoraj je powiadomić, żeby ich przedstawiciele dojechali i byli dziś obecni, ale też czas, który mieliśmy na realizację tego, nie pozwalał wypowiedzieć się przedstawicielom organizacji związkowych. W trakcie naszego krótkiego posiedzenia komisji zgłosili oni wiele poprawek. Niestety, pan minister do wszystkich odniósł się negatywnie. Właśnie się nad tym zastanawiam. Niektóre poprawki zgłoszę w tej chwili, może jeszcze na posiedzeniu komisji je przeanalizujemy i pan minister się do nich odniesie. Poprawka, którą podnosili producenci skrobi… Oni mówili wyraźnie, że w tej chwili zostali pozbawieni możliwości otrzymywania dopłat niezwiązanych z produkcją dla tych, którzy nadal produkują ziemniaki na skrobię. Oni nie będą objęci rokiem referencyjnym. Do tej pory mieli oni płatność związaną i część bardzo wysokiej dopłaty, jak oni twierdzą, ilościowej, bo gdy ktoś miał na 100 ha ziemniaki, to ta suma była wtedy bardzo duża i rekompensata była duża. Niektórzy mówią, że dopłata stanowiła nawet 50%, a 50% to była kwota uzyskana ze sprzedaży ziemniaków. I oni teraz utracą te dopłaty. A z tych, z których mogliby skorzystać, z tych historycznych, nie skorzystają, gdyż lata referencyjne ich nie obejmują. Jest pytanie: dla kogo to robimy? Czy robimy to dla ludzi, którzy produkują ziemniaki i dlatego powinni dostać tę rekompensatę, czy dajemy tym, którzy ich już nie produkują, odeszli, ale w roku referencyjnym się zmieścili? Oni dostaną te dopłaty, choć już w ogóle nie produkują ziemniaków na skrobię. Stąd ich protest w tej sprawie, pisma i apele o to, żeby to rozważyć. Pan minister twierdzi, że się nie da, że już uzgodnił to inaczej, że Komisja Europejska twierdzi inaczej, przyjęła już zasadę. A oni protestują, bo twierdzą, że przecież wcześniej mówili, wcześniej sygnalizowali. Jest pytanie, czy pan minister zamierza poprzeć poprawki dotyczące roku referencyjnego, włączenia do roku referencyjnego tych, którzy produkowali w latach 2011 i 2012. Sprawa tytoniu została wystarczająco wyjaśniona. Sprawa owoców miękkich. Bolejemy nad tym, że to wszystko ucieka nam tak po kolei, dział po dziale. Ja rozumiem, że przegląd wspólnej polityki rolnej, health check w 2008 r. zadecydował o pewnych odejściach, pewne sprawy zdefiniował, ale chcę zwrócić uwagę na to, że rozporządzenia Unii Europejskiej, polityka, którą Unia Europejska stosuje, idzie w bardzo złym kierunku. To jest po prostu płacenie za gotowość do produkcji rolnej, za chęć utrzymywania, a nie za produkcję. Wielokrotnie wskazujemy na to, że jeśli nadal będzie kształtowany taki model, to my oduczymy polskich rolników produkcji i będą oni brali płatności tylko za to, że są w gotowości do produkcji. Ja zwracam na to uwagę, bo co rusz, co chwilę wprowadzamy pewne zmiany, a takie mechanizmy nie poprawiają struktury agrarnej i nie poprawiają sytuacji polskich rolników. To jest sygnał, aby w czasie negocjacji, które się w tej chwili odbywają, bo one się już rozpoczęły, mówię o negocjacjach dotyczących lat 2014–2020, trzeba zmienić te zasady. Nie może być tak, że zapowiada się za lat kilkadziesiąt wzrost konsumpcji żywności o 50%, a my w Polsce wygaszamy produkcję, my stopniowo wygaszamy produkcję. Proszę zwrócić uwagę na to, że limit skrobi, który został Polsce przyznany, jest niewykorzystywany. Mieliśmy przyznane limity. Polska dostaje limity produkcji, a my ich nie wykorzystujemy, tak po kolei. My na tym tracimy. Jest wiele takich przykładów. W każdym działaniu prowadzonym w rolnictwie stosujemy zasady, które nie prowadzą do produkcji. Mogę tu wymieniać dział po dziale. A pan minister może tylko potwierdzić, że tak jest, że nie mamy tego, nie mamy tego ze względu na politykę, jaką stosuje Unia Europejska. Stąd moja uwaga, żeby rząd podjął zdecydowane działania, nie sam, w koalicji z rządami innych krajów, które doprowadzą do skutecznej zmiany, a nie przyjmował tej propozycji, którą dzisiaj Komisja Europejska przedłożyła nam w sześciu aktach legislacyjnych, oferującej w zasadzie zachowanie tego, co jest, a nie zmianę kierunku. Zmiany w rolnictwie nie idą w tym kierunku, w którym powinny iść, dlatego sugeruję, że pracując nad ustawami, nad którymi debatujemy, pogłębiamy to, nadal nie realizujemy tego, czego rolnictwo od nas oczekuje. Kwestia poprawek. Ja zgłaszam poprawki, które zostały zgłoszone na posiedzeniu komisji, propozycje poprawek złożone przez Biuro Legislacyjne i jedną poprawkę do art. 1, który mówi o tym, że rolnik musi wypełnić wszystkie wymogi, a wśród tych wymogów jest zapisane, że musi on oznaczyć swoją partię, wpisać klasę jakości i numer w sposób pozwalający na identyfikowanie rolnika produkującego surowiec tytoniu oraz cenę jednostkową surowca. Ja nie wiem, czy rolnik jest w stanie określić cenę jednostkową surowca w punkcie skupu, przedkładając to bezpośrednio, czy producent, ten pierwszy przetwórca, który kupuje, wystawia taką cenę, czy inną. Uważam, że tu jest jakaś niespójność. Dlatego wraz z Biurem Legislacyjnym proponuję wykreślenie zapisu mówiącego o cenie jednostkowej tego produktu, gdyż uważam, że inne wymogi w zupełności wystarczają. Nie trzeba wpisywać ceny, która może być wzięta z sufitu. W ogóle nie wiem, po co cena jednostkowa, skoro dostarczający nie ma możliwości bezpośredniego negocjowania ceny. To ten, który kupi, wystawia cenę. Dlaczego rolnik ma wystawiać cenę jednostkową? Tego nie rozumiem, a ten zapis dotyczy rolnika. Zapewne powstałe później błędy… Tam są stosowane poprawki. Ażeby rolnik płacił za to, czego przetwórca nie dopełni, ażeby rolnik był za to karany? Ja uważam, uważamy tak zgodnie z Biurem Legislacyjnym, że należało się nad tym pochylić i zmienić te zapisy. Jeszcze jedna poprawka, która pojawiła się w Sejmie. Dotyczy ona art. 9. Po art. 9 dodaje się przepis, odnosi się to do ministra właściwego do spraw rolnictwa, ale nie będę go cytował. Mówi ona o tym, że Komisja Europejska w trybie art. 141 ust. 2 rozporządzenia nr 73 z 2009 r. upoważni Rzeczpospolitą Polską do dokonania zaliczkowych płatności obszarowych, płatności cukrowych, płatności do pomidorów, płatności do krów, owiec, płatności do tytoniu, płatności niezwiązanych do tytoniu oraz płatności niezwiązanych ze skrobią zgodnie z warunkami określonymi w art. 29 ust. 4 rozporządzenia 73/2009. Zgłaszam również tę poprawkę. Liczę na to, że na posiedzeniu komisji jeszcze raz przedyskutujemy te poprawki, będzie więcej czasu i może rząd pochyli się nad tym i zechce uwzględnić niektóre z poprawek tak zaproponowanych przez kolegę senatora Jackowskiego, jak i tych, które ja przekazuję. Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo, Panie Senatorze. Informuję, że lista mówców została wyczerpana. Informuję, że wnioski o charakterze legislacyjnym na piśmie złożyli pan senator Jan Jackowski i pan senator Jerzy Chróścikowski. Zamykam dyskusję. Czy przedstawiciel rządu chce ustosunkować się do przedstawionych wniosków? Dziękuję. Ponieważ zostały zgłoszone wnioski o charakterze legislacyjnym, bardzo proszę Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi o ustosunkowanie się do przedstawionych wniosków i przygotowanie sprawozdania. Informuję, że głosowanie w sprawie rozpatrywanej ustawy zostanie przeprowadzone dzisiaj w bloku głosowań.