• Przystępujemy do rozpatrzenia punktu szóstego porządku obrad: wyrażenie zgody na powołanie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Przypominam, że zgodnie z art. 190 ust. 4 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek prezesa Rady Ministrów. Sejm powołał na to stanowisko panią Magdalenę Gaj, a uchwała Sejmu w tej sprawie zawarta jest w druku nr 51. Pragnę powitać na posiedzeniu Senatu powołaną przez Sejm prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, panią Magdalenę Gaj. Przypominam, że Senat przed podjęciem uchwały w tej sprawie może wezwać kandydata na to stanowisko do złożenia wyjaśnień i udzielenia odpowiedzi na pytania senatorów. Czy ktoś z państwa senatorów chce zadać pytania pani Magdalenie Gaj lub też poprosić o złożenie wyjaśnień? Pan senator. Bardzo proszę panią o zajęcie miejsca. Pytanie zadaje pan senator Ortyl. Bardzo proszę.
  • Dziękuję bardzo, Panie Marszałku. Pani Minister! Myślę, że przed panią wiele zadań i wyzwań, bo ta materia jest skomplikowana. Ja chciałbym poprosić o odpowiedź na pewne pytanie i uzyskać zapewnienie… Chodzi o to, że w Polsce Wschodniej w ramach specjalnego programu dla pięciu województw powstał bardzo duży projekt, największy w Europie, związany z siecią światłowodową. Praktycznie jest on już opóźniony o dwa lata… Oczywiście według mnie nie ma tutaj winy Urzędu Regulacji Elektronicznej; mówię o tym, żeby była jasność. Chciałbym jednak wiedzieć, jaka jest znajomość tych spraw i stosunek pani minister do tego projektu. To jedno. I prosiłbym również o skomentowanie trudności i problemów, które się pojawiły, oczywiście w obrębie kompetencji i zadań, które ma pani urząd. Druga kwestia. Chciałbym zadać pytanie i uzyskać zapewnienie dotyczące tego, czy pani minister w ramach swoich kompetencji będzie sprawowała specjalny nadzór nad tym projektem, jak myślę, bardzo ważnym, bardzo istotnym nie tylko z punktu widzenia tych pięciu województw Polski Wschodniej.
  • Dziękuję bardzo. Bardzo proszę o odpowiedź.
  • Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To jest pytanie dotyczące raczej moich obecnych kompetencji, ponieważ to w kompetencji ministra właściwego do spraw łączności leży koordynacja budowy sieci szerokopasmowych w Polsce. I chodzi tutaj nie tylko o ten duży projekt „Polska Wschodnia”, ale także o pozostałe regionalne projekty. Kiedy przyszłam do ministerstwa, rozpoczęłam pracę nad ustawą o wspieraniu rozwoju usług i sieci, wspólnie z Wysoką Izbą ją przeprowadzaliśmy. Kolejne działania, jakie zostały podjęte… Nie będę tutaj polemizowała z tym, jaka jest sytuacja, bo ona rzeczywiście nie jest najlepsza. Powiem tylko, że jest ona o wiele lepsza niż wtedy, kiedy przyszłam do ministerstwa. Wtedy zupełnie nic się nie działo w Polsce Wschodniej czy w pozostałych regionach. Kolejną podjętą przez resort inicjatywą jest inicjatywa dotycząca okrągłego stołu szerokopasmowego. To miejsce… Jest to platforma wymiany wiedzy, doświadczeń między samorządami, przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi i administracją. Postanowiłam zorganizować taką płaszczyznę współpracy, ponieważ jednostki samorządu terytorialnego niewiele wiedzą o budowie sieci telekomunikacyjnych to jest bardzo skomplikowany, bardzo techniczny proces. Marszałkowie czy pracownicy im podlegli niekoniecznie mieli odwagę spotykać się z przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi, rozmawiać z nimi, zasięgać u nich porad, z oczywistych względów. A więc stwierdziłam, że jeśli zorganizujemy spotkania pod auspicjami rządu, podczas których te wszystkie strony będą mogły się spotykać i rozmawiać, to będzie to otwarte dla wszystkich i bezpieczne. Uwieńczeniem prac tego stołu było podpisanie w grudniu poprzedniego roku memorandum dotyczącego współpracy pomiędzy rządem, administracjami i przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi. W wyniku podpisania tego memorandum powołaliśmy komitet sterujący, wykonawczy. Spotkanie tego komitetu odbędzie się niebawem w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, gdzie zostaną powołane… Tak naprawdę już powołaliśmy grupy robocze, które będą rozwiązywały poszczególne problemy. I to jest, powiedziałabym, część organizacyjna. Kolejna kwestia to kwestia projektu systemowego, którego beneficjentem jest Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. Ten projekt dzieli się na dwie część, na część twardą i część miękką – jest tutaj wyłoniony wykonawca, Stowarzyszenie „Miasta w Internecie” – z bardzo ciekawym projektem budowania kompetencji cyfrowych i programem latarników, którzy w całej Polsce będą uczyć obywateli, jak posługiwać się komputerem, a przede wszystkim tego, co możemy mieć dzięki internetowi. Bo oprócz tego, że mamy problem z infrastrukturą, mamy również problem z popytem na usługi internetowe. My w dużych miastach tego nie widzimy, ale… W mniejszych miejscowościach ludzie nie wiedzą, jak może się poprawić ich życie dzięki dostępowi do internetu. Co się teraz dzieje w regionach? Ta druga część, twarda, jest w tej chwili realizowana przez ministerstwo. Rozpoczęliśmy od serii wizyt i spotkań z samorządami. Chodzi o to, aby konkretnie ustalić, w którym województwie są problemy, i jakie to są problemy. Te spotkania, jeśli chodzi o… Zaczęliśmy właśnie od Polski Wschodniej, bodajże 16 stycznia albo 18 stycznia, były to województwa lubelskie i podlaskie. Wcześniej, w grudniu, prowadziliśmy w województwie warmińsko-mazurskim tak zwany dialog techniczny, pod auspicjami ministerstwa, w ramach którego spotkaliśmy się z przedstawicielami marszałka. Zapraszaliśmy po kolei firmy, które zgłosiły swój akces do budowy internetu akurat na obszarze województwa warmińsko-mazurskiego. Wyniki tego technicznego dialogu bardzo nam pomogły – tak wynika z informacji zwrotnych, które spływają do mnie z województwa – w przygotowaniu dobrego dokumentu SIWZ już na etapie ogłoszenia o wyłonieniu wykonawcy. Cały czas, niemalże dwadzieścia cztery godziny na dobę, jesteśmy do dyspozycji samorządów. Dzięki temu projektowi systemowemu mamy środki finansowe na zapewnienie im każdego rodzaju wsparcia. Wcześniej były zapóźnienia związane z notyfikacją. Dzięki temu, że akurat była nasza prezydencja, jak również dzięki moim osobistym, dobrym kontaktom z panią komisarz Kroes, udało mi się z panią komisarz bardzo prywatnie, osobiście porozmawiać i prosić o szybką notyfikację projektu „Polska Wschodnia”. I to się udało, ta notyfikacja została przeprowadzona dosłownie w trybie ekspresowym, trwało to około półtora miesiąca. A często takie projekty czekają na notyfikację około jedenastu miesięcy albo dłużej. I to są właśnie zadania, które były realizowane przeze mnie jeszcze w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. Oczywiście projekt systemowy nie podąża razem ze mną do regulatora rynku. Uważam, że to rząd ma kompetencje, a przede wszystkim narzędzia do tego, żeby pomóc samorządom budować sieci. Tutaj oczywiście pewną rolę odgrywa również regulator, ale już raczej w momencie wybudowania tych sieci. Bo sieci, które zostaną wybudowane za środki publiczne, muszą cechować się zasadą otwartości, a więc wszyscy przedsiębiorcy, którzy się zgłoszą, powinni mieć dostęp do tych sieci. A więc zadaniem regulatora będzie stworzenie zasad udostępnienia tych sieci, stworzenie zasad polityki cenowej, bo również samorządy powinny pobierać określone środki za udostępnienie tych sieci. Stawki jednak nie mogą być ani za wysokie, ani zbyt niskie, bo sieci muszą się utrzymać I tutaj właśnie jest rola regulatora. Regulator ma szesnaście delegatur w całym kraju. To są miejsca, w których możemy udzielić wyraźnie ukierunkowanej i szybkiej pomocy jednostkom samorządu. Bo tam, gdzie będą się rozstrzygały przetargi, tam, gdzie będzie ta budowa, będą ośrodki decyzyjne – zgodnie z ulokowaniem wszystkich delegatur. Tak więc ja, posługując się wiedzą ekspercką, fachową, w ramach tego urzędu, który jest wyspecjalizowany w obszarze telekomunikacji, będę udzielała w tym zakresie szerokiego wsparcia i pomocy w odpowiedzi na każdą prośbę rządu.
  • Dziękuję bardzo. Bardzo proszę o zadanie pytania pana marszałka Wyrowińskiego.
  • Dziękuję bardzo, Panie Marszałku. Pani Prezes! Nie pierwszy raz mówi pani z tej trybuny. W poprzedniej kadencji jako przewodniczący Komisji Gospodarki Narodowej miałem często okazję spotykać obie panie, to znaczy zarówno panią prezes Streżyńską, jak i panią minister Magdalenę Gaj, w czasie intensywnych prac nad niezwykle skomplikowanym ustawodawstwem dotyczącym telekomunikacji. I jestem przekonany, że będzie pani w sposób najlepszy z możliwych kontynuowała dzieło pani prezes Streżyńskiej. Zresztą wyszła pani z tego urzędu; w tej chwili pani do niego wraca, oczywiście w nieco innej roli, tej najważniejszej. Pani Prezes, regulator, po pierwsze, musi być niezależny, po drugie, musi mieć ogromną wiedzę, kompetencję i doświadczenie, po trzecie, musi być zdecydowany w działaniu. Myślę, że te wszystkie cechy są pani przynależne. A teraz chciałbym zadać pytanie, żeby nie poprzestać tylko na tej laurce dla pani prezes. Niedawno powiedziała pani, że do 2020 r. wszyscy Polacy powinni mieć dostęp do internetu, a połowa do szybszego internetu. To, o czym mówiła pani przed chwilą, odpowiadając na pytanie pana senatora Ortyla, pokazywało jakby część realizacyjną tego planu. Czy uważa pani, że należy uruchomić jeszcze jakieś dodatkowe, powiedziałbym, mechanizmy czy narzędzia? To oczywiście nie będzie już w pani gestii, chociaż znaczenie i rola regulatora w procesie dochodzenia do tego celu będzie duża. Jakie jeszcze mechanizmy powinny być uruchomione w tej chwili w naszym kraju, aby ten ambitny cel osiągnąć?
  • Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Generalnie można powiedzieć, że powinno się stworzyć dobre prawo, a później dobre otoczenie regulacyjne i wtedy inwestycje po prostu muszą zaistnieć, a jak nie zaistnieją, to będzie to wynikało z tego, że one się nie będą opłacały przedsiębiorcom akurat na tym obszarze telekomunikacyjnym. Wydaje mi się, że dobre prawo zostało już stworzone. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji ma ustawowy obowiązek przygotować do lipca analizę, w jaki sposób ustawa o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, którą razem procedowaliśmy, wpłynęła, czy wpłynęła i czy w wystarczającym stopniu wpłynęła na poprawę sytuacji inwestycyjnej na rynku telekomunikacyjnym, czy są jeszcze może jakieś bariery inwestycyjne, które należałoby znieść po okresie dwóch lat funkcjonowania ustawy. Tak więc jeśli chodzi o legislację, to w połowie roku będziemy mieli odpowiedź na pytanie, czy w tym obszarze należy coś jeszcze zrobić. Jeśli chodzi o działania regulacyjne, to w mojej ocenie regulator powinien przygotować stabilne warunki rynkowe, czyli pokazać rynkowi, w jaki sposób będzie podchodził do regulacji sieci nowej generacji. W chwili obecnej nie są jeszcze zakończone wszystkie analizy rynkowe, nie są stwierdzone na wszystkich rynkach znaczące pozycje przedsiębiorców, nie są nałożone obowiązki regulacyjne. Tak że przedsiębiorcy, z którymi rozmawiam, stawiają sprawę w ten sposób: my chętnie przygotujemy biznesplan i chętnie będziemy inwestować, ale najpierw musimy poznać warunki, na jakich będziemy udostępniać sieć, musimy wiedzieć, czy obowiązek jej udostępniania będziemy mieli wszyscy, czy tylko ten najbardziej znaczący przedsiębiorca, czy będziemy mieli stawki, które będą uwzględniały ryzyko inwestycyjne. Tak więc zadaniem regulatora jest przygotowania stabilnych warunków regulacyjnych, żeby przedsiębiorcy byli tego świadomi i żeby mogli przygotować biznesplan. Myślę, że takie powinno być działanie regulatora w tym obszarze.
  • Dziękuję bardzo, Pani Prezes. Pan senator Wojciechowski. Bardzo proszę.
  • Dziękuję, Panie Marszałku. Wysoka Izbo! Pani Minister! Chciałbym zapytać o pewną podstawową sprawę, to znaczy, o normy budowania tych sieci. W tej chwili nie ma praktycznie żadnych norm, które określałyby, w jaki sposób te sieci należy budować i jakim wymaganiom te sieci muszą odpowiadać. Projektanci posiłkują się normami z innych krajów, normami w zakresie sieci telefonicznych, ale w zakresie sieci teleinformatycznych nie ma norm. Czy zamierza pani podjąć jakieś działania w tym zakresie w najbliższym czasie? Jeśli tak, to jakie widzi pani minister rozwiązanie? I drugie pytanie, już takie dosyć standardowe. Co dalej z pulą adresów protokołu IP w wersji czwartej? No, ona się już dość szybko kurczy. Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo, Panie Senatorze. Pani Prezes, bardzo proszę.
  • Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Normy budowania sieci telekomunikacyjnych… No, gdyby nam się udało stworzyć takie normy i gdybyśmy mogli powiedzieć, że jakaś sieć spełnia te normy, które przed chwilą przygotowaliśmy, i jest pieczątka zgodności, no to byłoby rzeczywiście idealnie. Ja sobie zdaję z tego sprawę. Dlatego zaprojektowałam, że jedna z grup w ministerstwie będzie pracowała… Ja zostawiam tutaj wszystkich moich pracowników, którzy przez ostatnie trzy lata ze mną pracowali i którzy wiedzą, jakie zadania przed nimi stoją. Powinniśmy wypracować normy budowania sieci telekomunikacyjnych i dać te normy przedsiębiorcom, samorządom, i to nie tylko tym, które budują, ale przede wszystkim tym, które wydają pozwolenia na budowę, decyzje lokalizacyjne. Moim zdaniem, jeśli będzie potwierdzenie rządowe, urzędowe, że dana sieć spełnia określone normy, to znacznie to ułatwi wyrażanie zgód, dlatego chciałabym iść w tym kierunku. Na pewno aparat inżynierski UKE będzie miał duży wkład w przygotowanie tych norm. Co dalej z protokołem IP w wersji szóstej? Rzeczywiście czwórka się już kończy. Jako przewodnicząca Międzyresortowego Zespołu do spraw Realizacji Programu „Polska Cyfrowa” wskazywałam, iż to powinno być jedno z kluczowych zagadnień w planie informatyzacji państwa. I taki wniosek został wówczas przekazany do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Teraz to już jest w gestii naszego ministerstwa, więc ja będę ciągle panu ministrowi o tym przypominała, bo to jest bardzo ważna sprawa.
  • Dziękuję bardzo, Pani Prezes. Pan senator Iwan. Bardzo proszę.
  • Dziękuję bardzo. Pani Prezes, na początek ja też chcę wyrazić zadowolenie z tego, że obejmuje pani ten urząd. Mieliśmy okazję współpracować w poprzedniej kadencji i pani kompetencje były wyraźnie widoczne. A teraz chciałbym spytać… Jesteśmy w tej chwili na etapie przechodzenia z nadawania analogowego na cyfrowe. Częstotliwości są, jak to się mówi, publicznym dobrem rzadkim. I moje pytanie… Chodzi mi o to, że będą zwalniane częstotliwości czy to analogowe, czy inne. I chciałbym zapytać, kiedy i jakie to będą częstotliwości, i jakie będzie ich optymalne przeznaczenie dla społeczeństwa, dla nas wszystkich. Jak to będzie wyglądało? Proszę, żeby pani coś powiedziała na ten temat.
  • Dziękuję bardzo. Proszę bardzo, Pani Prezes.
  • Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Proces przejścia z nadawania analogowego na cyfrowe służy przede wszystkim temu, aby uwolnić nowe zakresy częstotliwości dla różnych celów, czy to dla celów telewizyjnych, czy dla rynku łączności elektronicznej. W związku z rozwojem technologii w chwili obecnej mówi się już o przeznaczeniu tych częstotliwości nie na telewizję, a przede wszystkim właśnie na łączność ruchomą, powiem w skrócie, na internet szerokopasmowy. W Polsce zgodnie ze strategią przyjętą przez rząd i w związku z pozyskiwaniem częstotliwości od wojska… Duża część częstotliwości jest zablokowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Te częstotliwości służą do celów związanych z radionawigacją lotniczą. Za chwilę te częstotliwości będą udostępniane, jak ja to nazywam, do cywila. To są częstotliwości z zakresu 800 MHz i 1800 MHz, i one wszystkie będą przeznaczone dla rynku łączności ruchomej, elektronicznej, do szerokopasmowego dostępu do internetu. W trakcie naszej prezydencji sfinalizowaliśmy prace nad pierwszą europejską polityką widma radiowego. To jest dokument dotyczący częstotliwości 800 MHz, która będzie jednolicie w całej Europie wykorzystywana na potrzeby szerokopasmowego dostępu do internetu, i Polska również tej decyzji się podporządkuje. Myślę, że w przyszłym roku będziemy udostępniali dla rynku częstotliwości 800 MHz na zasadzie przetargów. Dziękuję.
  • Dziękuję bardzo. Czy ktoś jeszcze z państwa senatorów chciałby zadać pytanie? Pan senator Wiatr. Bardzo proszę.
  • Pani Prezes, w odpowiedzi na jedno z pytań użyła pani sformułowania – ja rozumiem, że to był albo skrót myślowy, albo jakiś lapsus słowny – że cyfryzacja telewizji to przede wszystkim zwolnienie pasm. Wydaje mi się, że generalnie chodzi o zupełnie inną jakość przekazu. Tak że to był chyba jakiś skrót myślowy. Tak?
  • To było odniesienie się do tego, dlaczego zaczęliśmy mówić o technicznej kwestii przejścia z nadawania analogowego, o tym, jaki był pierwszy impuls. Oczywiście to skutkuje poprawą jakości sygnału, dźwięku i to jest korzyść dla abonenta, ale pytanie dotyczyło rozdysponowania częstotliwości. Być może niefortunnie się wypowiedziałam. Jeśli chodzi o pozyskiwanie częstotliwości, to największym sukcesem tego procesu przejścia z nadawania analogowego na cyfrowe jest uzyskanie kolejnych pasm. Abstrahuję od tych korzyści, o których mówi pan senator, bo po stronie odbiorcy one są ewidentne.
  • Dziękuję bardzo. Pan senator Sepioł. Bardzo proszę.
  • Ja chciałbym zapytać o pani plan rządzenia, to znaczy o priorytety w perspektywie krótkoterminowej, średnioterminowej, o to, jak to będzie wyglądać, zwłaszcza na tle dorobku poprzedniczki, osoby medialnie niezwykle obecnej i często kontrowersyjnej. Ile w tym będzie kontynuacji? Jakie nowe wyzwania sobie pani stawia?
  • Na pewno będzie to, o czym rozmawialiśmy, a więc przygotowanie pewnych warunków regulacyjnych dla przedsiębiorców po to, aby rozpoczęły się inwestycje telekomunikacyjne. Przedsiębiorcy muszą mieć ścieżkę dojścia i muszą wiedzieć, że te decyzje będą obowiązywały przez kilka najbliższych lat, oni nie mogą być zaskakiwani decyzjami regulacyjnymi. To jeśli chodzi o zakres analiz rynkowych decyzji regulacyjnych. Kolejne priorytety to częstotliwości, czyli rozdysponowanie pasma 1800 w tym roku i pasma 800 w przyszłym roku, oraz sprawy dotyczące konsumentów. W tej chwili jesteśmy na takim etapie rozwoju rynku usług telekomunikacyjnych, że to już nie są zwykłe usługi głosowe, esemesowe, to jest przesył danych, ale też pakietyzacja, telewizja. Technologia tak idzie do przodu, że co pół roku są nowe usługi, nowinki. Uważam, że regulator powinien się zająć jakością i przejrzystością ofert kierowanych do konsumenta, żeby go edukować, żeby mu pomóc przejść przez ten gąszcz. Na pewno będę zwracała uwagę na jakość, będę tę jakość monitorowała. Nowy pakiet dyrektyw telekomunikacyjnych dostarcza regulatorowi narzędzi reagowania, jeśli ta jakość dostarczanych usług nie jest właściwa. Jest jeszcze kwestia przejrzystości oferty. Nawet w tej chwili… Nawet jeśli nosimy okulary, to, żeby przeczytać treść umowy z dostawcą usług, musimy chyba jeszcze dodatkowo wziąć lupę, bo takim drukiem jest ona napisana. Ja spróbuję zaprosić przedsiębiorców do stworzenia jakiegoś takiego kodeksu dobrych praktyk i będziemy komunikować, na przykład na stronie internetowej UKE czy w jakikolwiek inny sposób, że ten, ten i ten przedsiębiorca jest sygnatariuszem takiego kodeksu. Myślę, że w związku z tym, iż teraz już nie będzie tak dużego spadku cen, bo ta regulacja została bardzo daleko posunięta, mieliśmy z czego schodzić… W tej chwili nie będzie już tak drastycznych i dramatycznych spadków jak to było za panowania pani prezes Streżyńskiej, bo jesteśmy już na innym etapie, jeśli chodzi o rynek, a poza tym dodatkowo czekają nas inwestycje. W związku z tym musimy znaleźć balans między tym, jak dużo jeszcze tniemy i czy mamy gdzie ciąć, a tym że, z drugiej strony, czekamy na inwestycje. Teraz, moim zdaniem, przedsiębiorcy powinni zacząć konkurować, walczyć o klienta jakością świadczonych usług i przejrzystością oferty.
  • Dziękuję bardzo. Pan senator Skurkiewicz.
  • Dziękuję bardzo, Panie Marszałku. Pani Minister, pytanie tyczy się możliwości rozwoju radiofonii w naszym kraju. Ten układ, który jest w tej chwili, jest ugruntowany, ja bym nawet powiedział, że skostniały. Ze względu na brak wolnych częstotliwości Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji informuje, że nie może udzielać koncesji, i wini za taki stan rzeczy Urząd Komunikacji Elektronicznej, bo tych częstotliwości fizycznie nie ma. Jakie miałaby pani pomysły, plany co do tego, aby ten rynek radiofonii, głównie radiofonii komercyjnej, radiofonii lokalnej ożywić i żeby ten rynek rozwijał się coraz prężniej? On w tej chwili jest w takiej sytuacji, że praktycznie ani drgnie do przodu, nie ma takiej możliwości ze względu na brak wolnych częstotliwości.
  • Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, Pani Minister.
  • Myślę, że to jest bardzo duże wyzwanie, które stoi i przed rządem, i przed regulatorami, związane z przejściem na technologię cyfrową w radiu. W ramach ministerstwa funkcjonuje międzyresortowy zespół do spraw cyfryzacji radia i telewizji. Ten zespół wykonał swoją pracę w zakresie cyfryzacji telewizji i powstała strategia, powstała ustawa. Rzeczywiście, teraz czas wziąć się za strategię związaną z cyfryzacją radia. Ja jako regulator chciałabym powiedzieć jedno: biorąc pod uwagę doświadczenia, które mieliśmy podczas cyfryzacji telewizji… Cyfryzację telewizji zaczęli regulatorzy. Krajowa Rada i UKE prowadziły ze sobą kilkuletnie dyskusje, kto pierwszy powinien wydać decyzję i jaką, i jedni drugich blokowali. I dopiero w momencie, kiedy ten wrzód został przecięty, powstała strategia i powstała ustawa, to cyfryzacja telewizji stała się faktem. W związku z tym ja chciałabym powiedzieć, że jako regulator na pewno nie będę prowadziła zbędnych dyskusji z Krajową Radą, tylko po prostu będę prosiła rząd o podjęcie takich decyzji, jakie zostały podjęte podczas cyfryzacji telewizji, bo wiem, że to jest właściwa droga. Trzeba zacząć od przygotowania strategii w tym obszarze, a później regulatorzy powinni ją po prostu wykonać. Ja wiem, że Krajowa Rada przeprowadziła konsultacje w sprawie cyfryzacji radia. Wyniki tych konsultacji są takie, że na rynku nie ma zainteresowania tą strategią cyfryzacji i cyfryzacją. Jednak odpowiedź złożyły tylko duże podmioty funkcjonujące na rynku, a jest oczywiste, że one nie życzyłyby sobie, żeby ta cyfryzacja nastąpiła, bo to spowoduje uwolnienie rynku, otworzy dostęp dla nowych podmiotów. A więc myślę, że będziemy sobie musieli w najbliższych… Jednak myślę, że to nie jest proces na teraz, na tę sekundę, bo cyfryzacja nastąpiła w Wielkiej Brytanii i jeszcze chyba w kilku krajach europejskich, ale ta sprawa naprawdę jest na bardzo wstępnym etapie. Myślę, że tutaj jest też potrzebny wybór standardu, wtedy będziemy mogli to przeprowadzić. To jest temat, którym należy się w niedługim czasie zająć.
  • Dziękuję bardzo. Pan senator Wojciechowski.
  • Dziękuję, Panie Marszałku. Wysoka Izbo! Pani Minister! Też chciałbym wrócić do spraw technicznych, chciałby poruszyć jeszcze dwie kwestie. Pierwsza to właśnie ten brak częstotliwości, które są ograniczone. Niektóre zakresy częstotliwości pochodzą ze starych przydziałów, że tak to określę, kiedy były nieco inne technologie. Przy obecnej technice można by było na przykład zmniejszyć szerokość kanału, a więc uzyskać jakby dodatkowe możliwości. Oczywiście to się wiąże z dużym problemem, powiedzmy tak bardzo ogólnie. I druga sprawa. Są też częstotliwości, których w ogóle nie wykorzystujemy, chociażby fale średnie. Od kilkunastu lat wiele mówi się o promocji tych fal, jednak nadawcy, zwłaszcza nowi nadawcy, którzy wchodzą na rynek, wolą być w pobliżu popularnej stacji, niż występować na zupełnie innym paśmie. Czy ze strony urzędu będzie jakaś promocja tych pasm, które nie są wykorzystywane? I czy będzie pewna reorganizacja tych częstotliwości w pasmach, które można lepiej zestawić? Dziękuję bardzo.
  • Przewodnictwo obrad obejmuje wicemarszałek Jan Wyrowiński)
  • Dziękuję, Panie Senatorze. Bardzo proszę, Pani Prezes.
  • Dziękuję bardzo. Jeśli chodzi o częstotliwości i decyzje rezerwacyjne, które zostały wydane wcześniej, określające technologie, w których mają być wykorzystywane, to te decyzje są przez UKE zmieniane systematycznie i gdy pójdę do UKE, to też na pewno będę kontynuowała ten proces. W tych decyzjach rezerwacyjnych wszędzie następuje zmiana na tak zwaną neutralność technologiczną. To jest teraz wymóg europejski, standard światowy. My będziemy dążyć do tego, żeby nie było przyporządkowania określonej technologii do danej częstotliwości, ponieważ postęp jest tak ogromny, że na różnych częstotliwościach, na których kiedyś nawet nie wyobrażaliśmy sobie, że może być świadczone chociażby LTE, teraz jest to możliwe. Będziemy zatem dążyli do zmian tych decyzji na decyzje neutralne technologicznie. Na pewno dokonam przeglądu decyzji rezerwacyjnych, tego, czy te częstotliwości są wykorzystywane efektywnie. To jest obowiązek ustawowy nałożony na regulatora rynku. Częstotliwości nie mogą leżeć na półkach. To jest zbyt rzadkie dobro, zbyt pożądane na rynku przez tych, którzy rzeczywiście chcą świadczyć te usługi. Zobowiązuje mnie do tego prawo i obecnie obowiązujące, i to, które będziemy za chwilę procedować w parlamencie. Zrobimy przegląd i poprawimy efektywność wykorzystywania częstotliwości. Co do fal średnich, to proszę mi wybaczyć, ale nie jestem gotowa do odpowiedzi na to pytanie, nie interesowałam się tym. Analizę tego problemu zapisuję sobie jako jedno z pierwszych zadań, po czym chętnie się z panem senatorem spotkam i udzielę odpowiedzi bądź prześlę ją na piśmie.
  • Dziękuję bardzo, Pani Prezes. Teraz pan senator Jan Maria Jackowski.
  • Dziękuję bardzo, Panie Marszałku. Pani Prezes, mam takie pytanie… Ponieważ proces cyfryzacji, chcąc nie chcąc, w wyniku działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jak sądzę, poddawany jest teraz szerszej dyskusji i wpisuje się… Chodzi o zjawisko cyfrowego wykluczania. Część środowisk, która krytykuje ostatnio postępowanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i nieprzyznanie koncesji Fundacji „Lux Veritatis”, między innymi ten argument podnosi i mocno go motywuje, jest tam dużo argumentów przemawiających za takim spojrzeniem na sprawę. Z tego, co mi wiadomo, sprawa trafia do sądu. Czy pani prezes ma jakiś plan rezerwowy w sytuacji, gdyby sąd uchylił to postępowanie – w związku z tym zaistniałaby sytuacja, w której należałoby przeprowadzić od początku postępowanie koncesyjne i te terminy dotyczące roku 2013 byłyby nie do zrealizowania – czy też pani nie ma w tej chwili planu B?
  • Dziękuję bardzo, Panie Senatorze. Pani Prezes, czy…
  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeśli chodzi o wydaną koncesję, o której pan wspomniał, ja nie będę ustosunkowywała się do tego merytorycznie, bo nie Urząd Komunikacji Elektronicznej decydował, podejmował decyzje co do wyboru podmiotów, które będą świadczyły usługi telewizyjne na pierwszym multipleksie. Gdyby doszło do uchylenia decyzji koncesyjnej, to pierwsze zadanie leżałoby znowu po stronie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, dlatego że rezerwacja częstotliwości jest decyzją wtórną w stosunku do decyzji koncesyjnej. Zaś zgodnie z ustawą o wdrażaniu naziemnej telewizji cyfrowej w momencie, kiedy multipleks jest już zagospodarowany przez ileś podmiotów i jeden z podmiotów z tego procesu wypada – tak obrazowo mogę to określić – podmioty, które już są na tym multipleksie, mają niejako pierwszeństwo w propozycji zagospodarowania, czyli zadecydowania, czy przejmują tę częstotliwość, to miejsce na multipleksie i będą na przykład nadawać swoje programy w jakości HD. To jest jedno z rozwiązań. Gdyby zaistniała taka sytuacja, to najpierw byłoby trzydzieści dni dla tych podmiotów, które już funkcjonują na tym multipleksie, na decyzję, czy chcą zagospodarować tę zwolnioną częstotliwość. Jeśli od nich uzyskamy odpowiedź negatywną, to Krajowa Rada będzie zobowiązana do powtórzenia postępowania koncesyjnego, a prezes UKE do wydania decyzji rezerwacyjnej. To tyle w skrócie o tym, jak może wyglądać ta sytuacja. Ja nie widzę tu zagrożenia dla procesu cyfryzacji. To, że jeden podmiot nadaje, a drugi podmiot nie nadaje, drugiego podmiotu nie ma, nie wstrzymuje pracy pozostałych podmiotów. One mają umowę zawartą z podmiotem dosyłającym sygnał i brak jednego programu w ramach tego multipleksu absolutnie nie blokuje całego procesu.
  • Dziękuję bardzo, Pani Prezes. Pan senator Wojciech Skurkiewicz. Bardzo proszę.
  • Dziękuję bardzo. Pani Minister! Czy w swoim działaniu, czy w działaniu swojego urzędu zachciałaby się pani pochylić, czy ma pani zamiar pochylić się nad sprawą monopolu świadczonych usług przez firmę Emitel? Są to usługi świadczone na rzecz nadawców radiowych i telewizyjnych, tak komercyjnych, jak i publicznych. Wydaje się – tak przynajmniej wynika z informacji, które do mnie docierają – że staje się to dość poważnym problemem, tym bardziej że firma Emitel staje się w tej chwili głównym operatorem multipleksów naziemnej telewizji cyfrowej. To jest jedna kwestia. Druga kwestia. Zapewne docierają do pani, do Urzędu Komunikacji Elektronicznej informacje, pewnie również pytania czy prośby o interwencję, tak jak i do nas, senatorów, od mieszkańców różnych miejsc w naszym kraju, gdzie znajdują lokalizacje tak zwane maszty telefonii cyfrowej i nie tylko. Bardzo często te decyzje podejmowane są bez zgody mieszkańców. Czy w tym zakresie również pani urząd, pani jako prezes UKE miałaby pole do działania, zechciałaby się tą kwestią zająć i może w jakiś właściwy sposób ją uregulować? Dziękuję.
  • Dziękuję bardzo, Panie Senatorze. Bardzo proszę, Pani Prezes.
  • Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeśli chodzi o monopol Emitela, to on jest ewidentny, jest stwierdzony. Emitel jest jedynym podmiotem na rynku polskim, który ma tak rozległą sieć swojej infrastruktury dosyłowej, że jest on w stanie obsłużyć nadawców we właściwy sposób. Jest jeszcze kilka podmiotów, ale mają one pojedyncze maszty, które nie zapewniają ciągłości nadawania telewizji. Emitel jest przedsiębiorcą regulowanym. Dotychczasowy Urząd Komunikacji Elektronicznej stwierdził znaczącą pozycję tego podmiotu. Ma on obowiązek przedkładania oferty ramowej, cenników do zatwierdzenia przez Urząd Komunikacji Elektronicznej. Gdyby jakiekolwiek nadużycia, dyskryminacja ze strony tego podmiotu występowały, to dotychczasowa pani prezes z pewnością by na to reagowała. Ja będę robić to samo za pomocą całego wachlarza narzędzi, które mi przysługują. Ja nie pamiętam sytuacji, w której byłyby nakładane jakieś kary czy podejmowane decyzje regulacyjne, dostępowe dotyczące relacji między Emitelem a innym podmiotem. Na podstawie obserwacji, jako osoba zainteresowana tym rynkiem, mogę powiedzieć, że wydaje mi się, że poza tym, że Emitel faktycznie jest monopolistą – to jest stwierdzone, tak jest – nie słyszałam, żeby Emitel zachowywał się w sposób dyskryminujący w stosunku do innych podmiotów i źle świadczył te usługi. W takiej sytuacji UKE ewidentnie powinno reagować.
  • Panie Marszałku, jeśli mógłbym, to może bym uzupełnił, zanim pani minister odpowie na moje drugie pytanie.
  • Pani Minister, sprawa dotyczy między innymi Polskiego Radia SA. Otóż Emitel za nadawanie programu, za dzierżawę nadajników pobrał wielokrotnie wyższą opłatę, niż była należna. Sprawa rozbija się o kwotę blisko 200 milionów zł, które Emitel pobrał od tej spółki w sposób nieuprawniony. Sprawa toczy się przed sądem. Takich przykładów w skali kraju jest pewnie zdecydowanie więcej. Czy również w tym zakresie UKE może podjąć jakąkolwiek interwencję?
  • Powiem tak. Przyjrzę się tej sprawie, bo nie znam sytuacji. Z tego, co rozumiem, chodzi o pobranie opłaty nienależnej, więc to jest w sądzie cywilnym gospodarczym. Zobaczę, jakie są narzędzia, co w ogóle mogłabym zrobić w tej sprawie. Na pewno przyjrzę się sytuacji.
  • Drugie pytanie dotyczyło budowania masztów telefonii komórkowej bez zgody mieszkańców. Biorąc pod uwagę tylko kwestie formalnoprawne, trzeba powiedzieć, że nigdzie w prawie nie jest napisane, że obywatele muszą wyrazić zgodę na to, żeby można było pobudować dom. No, chyba że chodzi o najbliższego sąsiada, jeśli budowa zbytnio zbliża się do granicy działki… Tak jest w ujęciu bardzo formalnoprawnym. Ale przecież nie o to tu chodzi. Ja myślę, że rola UKE w tym zakresie to tylko i wyłącznie rola edukacyjna, bo my nie jesteśmy uczestnikiem procesu budowlanego, lokalizacyjnego, w kontekście pozwolenia na budowę. My powinniśmy edukować obywateli w zakresie tego, czy w przypadku masztu jest negatywny wpływ na zdrowie obywateli. Ja rozpoczęłam spotkania w tej sprawie, chciałabym nawet tutaj, w parlamencie, zorganizować taką debatę wspólnie z Ministerstwem Zdrowia, i chciałabym, żebyśmy zaprosili wiele środowisk i porozmawiali o tym, czy rzeczywiście jest jakiś negatywny wpływ… To, jak myślę, naszemu społeczeństwu się należy. Bo ludzie po prostu się boją, reagują tak: o, budują maszt koło mnie, no to za chwilę cała moja rodzina zachoruje na raka albo na jakieś inne choroby. Tymczasem my mamy różne badania, z których wynika, że po spełnieniu norm emisji, które są określane przez ministra właściwego do spraw środowiska – a te normy są bardzo wyśrubowane, nawet bardziej rygorystyczne niż europejskie – negatywnego wpływu na zdrowie obywateli nie ma. Dlatego myślę, że tu jest istotna rola edukacyjna i jest potrzebna debata na ten temat. Bo jest tu problem, problem i dla obywateli, i dla przedsiębiorców telekomunikacyjnych, gdyż oni pod naporem protestów społecznych często rezygnują z budowy sieci, bo trudno wszystko pogodzić.
  • Dziękuję, Pani Prezes. Pan senator Stanisław Jurcewicz.
  • Dziękuję bardzo, Panie Marszałku. Pani Prezes, ja mam do pani jedno pytanie i jedną prośbę. Zacznę może od prośby, aby pani w ramach swojego cennego czasu porozmawiała z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji na taki oto temat. Nie na teren całej Polski i nie do każdego dociera sygnał na przykład Programu 2. Rozumiem, że teraz są udzielane koncesje… Przykładem może tu być Dolny Śląsk i niektóre jego obszary, na które niestety program nie dociera. Ja rozumiem, że teraz, po przejściu technologicznym i technicznym, wypadałoby się tej sprawie przyjrzeć, bo problem z tym jest, przynajmniej jeśli chodzi o teren Dolnego Śląska, na około 1/3 obszaru. I teraz pytanie. Rola regulatora na rynku jest sprawą dosyć delikatną i newralgiczną, bo z jednej strony jest klient, a z drugiej – podmiot świadczący usługi. Pani rola – której nie zazdroszczę – jest tu więc niezwykle cenna. Tylko pytanie: dla kogo? Oczywiście dla klienta. I tutaj powstaje pytanie: w jaki sposób chciałaby pani pogodzić interes klienta, który oczywiście chce za usługę płacić jak najmniej, oraz interes związany z rozwojem inwestycyjnym podmiotów telekomunikacyjnych, które usługi świadczą? Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo, Panie Senatorze. Pani Minister, to było klasyczne pytanie.
  • Dziękuję, Panie Marszałku. Hmm, betonowe koło ratunkowe. (Wesołość na sali) To pytanie mnie również spędza sen z powiek. Trudno jest na nie odpowiedzieć. Ja przy okazji zadawania sobie tego pytania – bo naprawdę ciągle je sobie zadaję – przypominam sobie dyskusję ministrów właściwych do spraw telekomunikacji na ostatnim spotkaniu Rady Ministrów w Brukseli, w grudniu, kiedy to pani komisarz postawiła takie samo pytanie: jak zapewnić balans pomiędzy inwestycjami, które muszą zaistnieć na rynku, a odpowiednimi cenami i ochroną konsumenta? Powiem szczerze, że każdy z nas, tak jak tam siedzieliśmy, zgodził się, że sprawa jest bardzo ważna i bardzo trudna, ale nikt nie dał na to pytanie odpowiedzi. I ja pewnie też tutaj złotego środka nie wymyślę. Ale jest tu też to, o czym mówiłam, to znaczy że nie widzę już możliwości dociskania śruby przedsiębiorcom telekomunikacyjnym, czyli dalszej dużej regulacji w zakresie dostępu do usług i obniżki cen. Tutaj już naprawdę jest… Jeśli chodzi o ceny połączeń, to w niektórych przypadkach są one u nas albo poniżej średniej europejskiej, albo na poziomie średniej europejskiej, więc ceny naprawdę kształtują się u nas bardzo dobrze. Dlatego będę stawiała na stworzenie tu pewności regulacyjnej, a jeśli chodzi o klienta, to na konkurowanie pod względem jakości świadczonych usług, ochrony konsumenta w sytuacji przejrzystych warunków ofertowych. Bo śruba nie może już być tu dalej dokręcana.
  • A jeżeli chodzi o Dolny Śląsk, który nie w całości jest…
  • A jeśli chodzi o Dolny Śląsk, to myślę, że po wyłączeniu nadawania analogowego i po przejściu na nadawanie cyfrowe sytuacja powinna ulec zmianie, bo to właśnie da lepsze pokrycie sygnałem i lepszy zasięg w całym kraju, 99%… Pewnie znajdą się jeszcze pod tym względem jakieś plamy, ale mam nadzieję, że nie będą one takie jak Dolny Śląsk.
  • I nie tylko na Dolnym Śląsku… Czy pan senator Jan Maria Jackowski wyraża wolę zadania ponownie pytania? A, tak. Zatem udzielam panu głosu, Panie Senatorze.
  • Dziękuję, Panie Marszałku. Ja nie zabierałbym głosu, ale pani minister mnie chyba nie zrozumiała, gdy zadawałem pytanie. Otóż jeżeli w toku postępowania sądowego przed sądem administracyjnym nastąpiłoby uchylenie decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, to wszyscy ci, którzy uzyskali już koncesje, pozostaliby bez koncesji. Zaistniałaby więc nowa sytuacja. A ponieważ oni podpisali już z przywoływanym tu Emitelem umowy czy też mieli zamiar je podpisać, to naraziłoby to Skarb Państwa na straty liczące wiele dziesiątek milionów. W związku z tym w mojej opinii w tym układzie, czyli gdyby taka sytuacja zaistniała, proces cyfryzacji w Polsce i jego terminy byłyby zagrożone. No, weźmy tu pod uwagę współczynnik czasu, w jakim wszystko będzie się rozgrywało. Bo ogłoszenie nowego konkursu na częstotliwości… to znaczy na poszerzenie koncesji zajmuje czas, a więc procedura administracyjna biegnie. I to jest pierwsza sprawa. Druga jest związana z operatorami komórkowymi. Czasami jest tak, że operator podaje moc określoną masztu, który będzie stawiany. Ale dokonywane pomiary pokazują – znam takie przypadki, choć nie będę ich w tej chwili wymieniał – że jest przekroczenie wartości podanych we wniosku, na podstawie którego zostało udzielone pozwolenie na budowę. Jest tu więc właściwie pewna szara strefa. Niby sanepid ma badać sprawę czy też jakieś inne służby, ale… Pani nie ma takich uprawnień kontrolnych, żeby rzecz badać. Czy w związku z tym zamierza pani wystąpić z inicjatywą legislacyjną, aby dookreślić działania w tej właśnie szarej strefie, w której część operatorów komórkowych – nie waham się użyć tego stwierdzenia – po prostu żeruje i żongluje danymi w argumentach, kiedy mieszkańcy podnoszą kwestię zagrożenia nadmiernym promieniowaniem? Dziękuję.
  • Dziękuję, Panie Senatorze. Pani Prezes.
  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeśli chodzi o proces koncesyjny, to wydaje mi się – choć nie widziałam koncesji wydanych przez Krajową Radę… Ale nie widziałam też jeszcze, jako prawnik, takiego tworu, by wszystkie siedem podmiotów dostało jedną koncesję. Każda koncesja jest odrębną decyzją administracyjną dotyczącą danego odrębnego podmiotu. A więc nie wydaje mi się, by uchylenie koncesji dla Telewizji Trwam skutkowało automatycznie uchyleniem decyzji koncesyjnych dla innego podmiotu. Dlatego moja odpowiedź…
  • Ale gdy zaskarży…
  • Rozmowy na sali
  • Szanowni Państwo, bardzo proszę… Sprawa jest oczywiście skomplikowana, dlatego nie sądzę, żeby pani prezes mogła tutaj w tej chwili ją rozwikłać w taki sposób, który by… i przewidzieć być może konsekwencje. Pani Prezes, proszę w miarę swych sił…
  • Dobrze. W takim razie umówmy się, że jeśli chodzi o to pytanie, to zobowiązuję się, że w momencie, kiedy przyjdę do Urzędu Komunikacji Elektronicznej i będę miała dostęp do decyzji administracyjnych wydanych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej oraz przez Krajową Radę, udzielę panu senatorowi odpowiedzi na piśmie. Jeśli chodzi o moce masztu, jakie są podawane, to rzeczywiście inspekcja sanitarna powinna dokonywać w tej kwestii kontroli. No, jest tu pytanie – ale ja teraz nie będę na nie odpowiadała – czy my powinniśmy odebrać te kompetencje inspekcji sanitarnej i przekazać je do Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Myślę, że takie stwierdzenie byłoby za daleko idące. Jeśli są takie przypadki, o jakich wspominał pan senator, to powinniśmy zwrócić się do inspekcji sanitarnej o to, aby te kontrole były wzmożone, i o podanie, jakie są tego efekty. Jak mówię, proponowałam dyskusję na temat mocy promieniowania, bo myślę, że to jest jeden z elementów, które mógłby być włączone do tematów tej dyskusji. Dzięki temu będziemy mogli wspólnie z ciałem ustawodawczym podjąć jakieś dodatkowe kroki.
  • Dziękuję, Pani Minister. Dyskusja na ten temat mogłaby się odbyć również w naszej komisji gospodarki. W tej chwili na liście pytających mam jednego pana senatora, pana senatora Jarosława Laseckiego. Czy ktoś z państwa senatorów ma wolę przepytywania pani prezes? Nie ma zgłoszeń. A zatem możemy zamknąć listę pytających. Jeżeli nie ma sprzeciwu, to jako ostatni będzie pan senator Jarosław Lasecki. Bardzo proszę, Panie Senatorze.
  • Bardzo dziękuję, Panie Marszałku. Pani Prezes – wierzę, że już wkrótce będzie można panią tytułować w ten sposób – przysłuchiwałem się temu, jak pani odpowiadała na przeróżne pytania, i muszę powiedzieć, że z wielką przyjemnością słuchałem pani odpowiedzi. Rzadko zdarza się, żeby ktoś tak kompetentnie i rozsądnie odpowiadał na tak skomplikowane pytania. Ponieważ jestem ostatnim, którym zadaje pani pytanie, chciałbym po prostu zapytać, czy nie boi się pani ogromnego natłoku spraw, którymi już wkrótce, mam nadzieję, przyjdzie się pani zajmować. Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo.
  • My mieliśmy przyjemność słuchania pani minister w poprzedniej kadencji.
  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Byłabym nieskromna, gdybym powiedziała, że się nie boję. Oczywiście że się boję, przede wszystkim zmiany. Wiem, jak tutaj wszystko funkcjonuje, tam teoretycznie też, ale nie było mnie w urzędzie przez trzy lata. Każda zmiana naturalnie powoduje u człowieka obawę, ale też każda zmiana przynosi pozytywne efekty. Myślę, że ja te efekty odczuję osobiście. Urząd będzie przeze mnie, mam nadzieję, prowadzony w sposób właściwy. Spraw jest mnóstwo. Kiedy przyszłam do Ministerstwa Infrastruktury, to miałam naprawdę bardzo dużo pracy. Przyszłam w sytuacji, w której od kilku lat rynkiem telekomunikacyjnym zajmował się ktoś, kto nie siedział wcześniej w tych tematach. I było do zrobienia bardzo dużo ustaw, mieliśmy ponad jedenaście postępowań w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości. Bardzo szybko udało mi się to zniwelować. Mieliśmy zaległości implementacyjne, mieliśmy problemy związane z przejściem z nadawania analogowego na cyfrowe, dodatkowo megaustawa. Kiedy podsumowywałam kadencję tamtego rządu, to okazało się, że wydałam w ciągu trzech lat około czterdziestu siedmiu zaległych rozporządzeń, które od iluś tam lat nie były wydane. Pracy się nie boję i chętnie przyjmę te wszystkie wyzwania, jakie przede mną stoją. Dziękuję bardzo.
  • Bardzo dziękuję, Pani Prezes. Ja tylko dodam, że rynek, który pani będzie regulować, pod koniec 2010 r. był wart 42,5 miliarda zł. Jego wartość z roku na rok rośnie, a zatem gospodarstwo jest ogromne. Wydaje mi się, że…
  • Duża odpowiedzialność.
  • …gospodyni jest kompetentna, a więc… Decyzja co do pani losu zapadnie za dziewięćdziesiąt minut, bowiem ogłaszam przerwę do godziny 17.55. Pani prezes bardzo dziękuję za wystąpienie.
  • Dziękuję państwu bardzo. Z tego miejsca dziękuję państwu również za te lata współpracy. Zawsze mnie wspieraliście, dzięki czemu mogliśmy kilka dobrych poprawek do naszych ustaw wprowadzić.
  • Myślę, że będziemy się jeszcze spotykać, bo prezes UKE tradycyjnie jest zapraszany przy okazji procedowania nad ustawami związanymi z tym rynkiem. Będę więc miała tę przyjemność się z państwem spotykać. Dziękuję państwu bardzo.
  • Dziękuję bardzo. Przerwa już jest zarządzona.