• Przystępujemy do oświadczeń senatorów poza porządkiem obrad. Informuję państwa senatorów, że oświadczenia złożone do protokołu zostaną zamieszczone w urzędowej wersji sprawozdania stenograficznego. Oświadczenia nie mogą trwać dłużej niż pięć minut. Przedmiotem oświadczenia mogą być sprawy związane z wykonywaniem mandatu, przy czym nie może ono dotyczyć spraw będących przedmiotem porządku obrad bieżącego posiedzenia Senatu. Marszałek odmówi przyjęcia niewygłoszonych oświadczeń, których treści nie można ustalić lub których wygłoszenie przez senatora nie byłoby możliwe w przysługującym na to czasie, czyli w ciągu pięciu minut. Nad oświadczeniem senatorskim nie przeprowadza się dyskusji. Czy ktoś z państwa senatorów pragnie zabrać głos? Pan senator Jackowski. Proszę bardzo.
  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Oświadczenie w sprawie budowy Stadionu Narodowego w Warszawie kieruję do prezesa Rady Ministrów. Zwracam się do prezesa Rady Ministrów o wyjaśnienie następującej kwestii. W 2008 r. ogłoszono i przeprowadzono przetarg na pierwszy etap budowy stadionu. Kwota netto wynosiła około 110 milionów zł. Zwycięzca, firma Pol-Aqua, wywiązała się z kontraktu i zlecono jej wykonywanie dodatkowych robót zabezpieczających o wartości kilku milionów złotych do momentu wyłonienia zwycięzcy drugiego etapu budowy stadionu, co nastąpiło 15 kwietnia 2009 r. Zwycięzcą okazało się konsorcjum, w którym główną rolę odgrywała firma PBG. Uczestniczące w postępowaniu przetargowym firmy skierowały kilkaset pytań do ogłaszającego przetarg w związku z dużymi obostrzeniami dotyczącymi dwudziestoczteromiesięcznego terminu wykonania zamówienia i bardzo wysokimi karami, rzędu kilku milionów za każdy dzień opóźnienia, plus dodatkową karą umowną. Konsorcjum PBG, które ostatecznie wygrało, nie zadało żadnego pytania. Konsorcjum zaoferowało o blisko 50 milionów niższą cenę niż druga firma, Pol-Aqua. Co ciekawe, była to prawie taka sama kwota, jak kwota wkalkulowanego ryzyka kary za nieterminowe wykonanie umowy, którą to kwotę Pol-Aqua dodała do ceny, wiedząc, jako wykonawca pierwszego etapu, że dotrzymanie określonego przez zamawiającego terminu jest nierealne. Warto zaznaczyć, że wszyscy wykonawcy wiedzieli o tym fakcie. Ceny zaoferowane de facto przez dwóch konkurentów były bardzo zbliżone i wynosiły niespełna 1 miliard 200 milionów zł netto, tymczasem pozostali uczestnicy przetargu oferowali kwoty zdecydowanie wyższe, od 1 miliarda 700 milionów w górę. Wobec tego można przypuszczać, że przetarg był ustawiony, a firma wygrywająca od razu wiedziała, że nie zmieści się w terminie, ale poradzi sobie później. Tak też się stało. Zostały podpisane dwa aneksy do umowy wyłączające odpowiedzialność z tytułu kar umownych za przekroczenie terminu, które to kary wyniosłyby blisko 300 milionów zł. Budowa oficjalnie zakończyła się w listopadzie 2011 r., czyli siedem miesięcy po terminie. To jeszcze podwyższyło kwotę netto za wykonanie umowy. Podatnicy stracili na tym kilkaset milionów złotych, a opinia publiczna po raz kolejny została wprowadzona w błąd, zarówno co do nieuczciwego przetargu, jak i dziwnych praktyk związanych z podpisywaniem aneksów. Oczywiście wykonawca tłumaczy swoje opóźnienie niedopełnieniem obowiązków przez zamawiającego lub inwestora zastępczego, ale te wyjaśnienia są nieprawdziwe. Front robót i warunki formalnoprawne były znane po pierwszym etapie, a wykonawca drugiego etapu przystąpił do budowy dopiero kilka miesięcy po podpisaniu umowy, co wskazuje na jego całkowite nieprzygotowanie do projektu. Poza tym łatwiej „przekonać” decydentów po stronie Skarbu Państwa kwotą kilku milionów złotych, niż płacić kilkaset milionów kary. Dodajmy, że decydenci, jak słyszymy, dostają jeszcze za to nagrodę. Skutek jest taki, że stadion kosztuje o kilkadziesiąt procent więcej niż powinien, ma wiele wad konstrukcyjnych takich jak: przeciekający dach, wadliwa infrastruktura telekomunikacyjna, schody mające wadę montażową. Tymczasem firma będąca wykonawcą uniknęła odpowiedzialności. Jeśli w naszym kraju cokolwiek ma się zmienić, to przypadek Stadionu Narodowego musi być zbadany, a winni muszą zostać ukarani. Oświadczenie do prezesa Rady Ministrów w sprawie redukcji etatów w Samodzielnym Publicznym Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie. Zwracam się do prezesa Rady Ministrów o wyjaśnienie poniższych kwestii. Samodzielny Publiczny Dziecięcy Szpital Kliniczny w Warszawie z siedzibami przy ulicy Marszałkowskiej 24 i ulicy Działdowskiej 1 jest zadłużony na mniej więcej 30 milionów zł. Dyrekcja szpitala zaproponowała w ramach programu naprawczego redukcję etatów nauczycieli akademickich, przy czym największe mają dotyczyć lekarzy pracujących w Klinice Pediatrii, Hematologii i Onkologii. Dziesięciu pracującym w niej adiunktom ze specjalizacją z pediatrii oraz onkologii i hematologii dziecięcej, w tym trzem z tytułem doktora habilitowanego i siedmiu z doktoratem, zaproponowano pracę w wymiarze 0,3 etatu, a pozostały czas pracy w ramach tak zwanego wolontariatu. Lekarze nie wyrazili na to zgody. Jak w takich warunkach ma funkcjonować jedyny na Mazowszu oddział hematologiczny, który ze względu na duże doświadczenie pracujących tam lekarzy pełni funkcje lecznicze nie tylko w ramach jednego województwa, ale służy pacjentom z całej Polski? W związku z zaistniałą sytuacją, która stwarza zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia pacjentów chorych na choroby hematologiczne i onkologiczne, zwracam się z uprzejmą prośbą o wyjaśnienie i interwencję w trybie pilnym. Oświadczenie do prezesa Rady Ministrów w sprawie starań o ważne stanowisko w Komisji Europejskiej. W związku z pojawiającymi się informacjami dotyczącymi starań o stanowisko szefa Komisji Europejskiej dla prezesa Rady Ministrów zwracam się ponownie do prezesa Rady Ministrów o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania. Po pierwsze: czy są podejmowane przez stronę polską lub inną jakiekolwiek formalne lub nieformalne zabiegi, które dotyczą objęcia przez pana w perspektywie najbliższych lat ważnego stanowiska w strukturach Unii Europejskiej? Po drugie: czy do 2015 r. zamierza pan ubiegać się o ważne stanowisko w strukturach europejskich? Po trzecie: w jakim stopniu polityka europejska pańskiego rządu jest podporządkowana strategii pozyskania dla Polski ważnego stanowiska w strukturach Unii Europejskiej? Dziękuję.
  • Dziękuję bardzo. Czy ktoś z państwa senatorów pragnie jeszcze wygłosić swoje oświadczenie? Pan senator Krzysztof Słoń, zapraszam.
  • Pani Marszałek! Szanowni Senatorowie! Oświadczenie skierowane do prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska. Proszę pana prezesa Rady Ministrów o podjęcie działań zmierzających do wyjaśnienia wszystkich ewentualnych nieprawidłowości w procesie prywatyzacji Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych Spółka Akcyjna. Przedsiębiorstwo, które jeszcze rok temu było w bardzo dobrej kondycji finansowej, zostało sprzedane przez Ministerstwo Skarbu Państwa spółce Dolnośląskie Surowce Skalne Spółka Akcyjna i od tego momentu sytuacja Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych stale się pogarsza. Wątpliwości i niepokój budzą w szczególności: ignorowanie pakietu socjalnego, brak wypłat albo niepełne lub nieterminowe wypłaty dla pracowników premii prywatyzacyjnej, należnych wynagrodzeń, wymaganych składek i tak zwanej premii barbórkowej, a także niejasne przepływy finansowe. Bardzo realne jest podejrzenie naruszenia autonomii spółek polegające na narzuceniu kieleckiej firmie niekorzystnych dla niej działań. Dodatkowo w ostatnim czasie zostały zablokowane przez komorników konta spółki i zajęte maszyny, co skutecznie uniemożliwia bieżące funkcjonowanie firmy. KKSM Spółka Akcyjna to firma z liczącą ponad sto trzydzieści pięć lat tradycją, to firma o ogromnym znaczeniu dla Kielc i regionu. Dalsza eskalacja niekorzystnych zjawisk może w krótkim czasie doprowadzić do zniknięcia z rynku tej dobrze działającej do niedawna spółki, która daje zatrudnienie ponad czterystu pracownikom. Oświadczenie skierowane do prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska. Proszę pana prezesa Rady Ministrów o podjęcie działań zmierzających do odstąpienia od likwidacji w województwie świętokrzyskim specjalistycznych laboratoriów funkcjonujących przy powiatowych stacjach sanitarno-epidemiologicznych między innymi w Sandomierzu, Starachowicach i Włoszczowie. Plany pozostawienia w naszym regionie tylko trzech laboratoriów należy uznać za wysoce szkodliwe i negatywnie wpływające na stan bezpieczeństwa epidemiologicznego województwa. Dodatkowo niepokój budzi koncepcja likwidacji w województwie świętokrzyskim kilku sądów rejonowych. Działania te, uwzględniające jedynie aspekty ekonomiczne, doprowadzą w krótkim czasie do marginalizacji powiatów jako jednostek samorządu terytorialnego. Likwidacje laboratoriów i sądów planowane są również w innych województwach i jeśli zostaną zrealizowane, to ich wpływ na bezpieczeństwo i jakość życia obywateli będzie niezwykle negatywny. Odbije się to również na funkcjonowaniu jednostek samorządu terytorialnego szczebla powiatowego i doprowadzi do ich likwidacji. Oświadczenie skierowane do prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska. Proszę pana prezesa Rady Ministrów o informację o podjętych przez pana działaniach mających na celu ochronę obywateli przed wprowadzaniem do obrotu na skalę masową produktów i substancji szkodliwych i toksycznych, mogących mieć negatywny wpływ na życie i zdrowie społeczeństwa oraz na wiarygodność naszych producentów żywności walczących o rynki zbytu w innych krajach. Ostanie przykłady związane z przestępczym procederem wprowadzania przez wiele lat na rynek spożywczy soli do celów drogowych i suszu jajecznego dowodzą tego, jak nieszczelny jest nasz system kontroli i zapobiegania tego typu zjawiskom. Podważa to wiarygodność naszego państwa zobowiązanego do dbania o bezpieczeństwo i zdrowie obywateli. Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo.