• Wysoki Senacie, przystępujemy do rozpatrzenia punktu piątego porządku obrad: ustawa o ratyfikacji Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej o zasadach małego ruchu granicznego, podpisanej w Moskwie dnia 14 grudnia 2011 r. Tekst ustawy zawarty jest w druku nr 80, a sprawozdania komisji w drukach nr 80A i 80B. Proszę sprawozdawcę Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej senatora Janusza Sepioła o przedstawienie sprawozdania komisji.
  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Zajmujemy się rozpatrywaniem ustawy o ratyfikacji Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej o zasadach małego ruchu granicznego. Ta umowa została podpisana w Moskwie 14 grudnia 2011 r., a 16 marca Sejm przyjął odpowiednią ustawę. Jest to umowa o ułatwieniach w przekraczaniu granicy polsko-rosyjskiej i chciałbym od razu zaznaczyć, że zawieranie tego typu umów z krajami sąsiadującymi z Unią Europejską możliwe jest wyłącznie na podstawie upoważnienia, jakie daje rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej, w tym wypadku z 2006 r., ale dla tej konkretnej umowy nastąpiło wydanie nowego rozporządzenia, ponieważ jest to umowa nietypowa. Na czym polega różnica między tą umową a rozwiązaniami standardowymi? Otóż umowy o małym ruchu granicznym obejmują w zasadzie terytoria do 30 km od granicy, w wyjątkowych wypadkach – do 50 km. W tym przypadku umowa objęta cały obwód kaliningradzki, co spowodowało, że po stronie polskiej obszar małego ruchu granicznego jest też znacznie większy niż terytorium do owej granicy 30 km. Chcę przypomnieć, że obwód kaliningradzki to około 15 tysięcy km2. Zamieszkuje go dziewięćset pięćdziesiąt tysięcy mieszkańców. Po stronie polskiej włączono do strefy małego ruchu granicznego cztery powiaty w województwie pomorskim – pucki, gdański, nowodworski i malborski – oraz Trójmiasto, a w województwie warmińsko-mazurskim, mimo że początkowo rozważano włączenie całego województwa, włączono ostatecznie jedenaście powiatów i dwa miasta na prawach powiatu, to znaczy Olsztyn i Elbląg. To wszystko daje w sumie około 16,5 tysiąca km2, a potencjał demograficzny jest większy… to są prawie dwa miliony mieszkańców. W ten sposób dwa miasta, w których znajdują się placówki będące w stanie obsługiwać ów mały ruch graniczny, a więc Gdańsk i Kaliningrad, gdzie będą wydawane dokumenty, znalazły się w strefie małego ruchu granicznego. Jakie są zasady tego ruchu? Po pierwsze, wydawany jest dokument wielokrotnego przekraczania granicy, w którym nie ma miejsca na pieczątki. Odnotowywane jest jej przekraczanie, ale przez to, że dokument nie jest wyczerpywany tak jak paszport, może służyć do wielokrotnego przekraczania granicy. Jest on znacząco tańszy niż wiza szengeńska – przyjęto tutaj cenę 20 euro. Dokument pozwala na ciągły, trzydziestodniowy pobyt w tej strefie przy założeniu, że w ciągu pół roku suma pobytów nie może być większa niż dziewięćdziesiąt dni. Ta umowa powoduje pewne koszty po obu stronach. Po stronie polskiej są one szacowane na około 4,5 miliona. Chodzi trochę o infrastrukturę, trochę o zwiększenie personelu… Szacuje się jednak, że będzie to przynosiło dochody, że wydawanie dokumentów dla małego ruchu granicznego przyniesie istotne dochody. Założono przy tym – to już mówię właściwie poza tematem umowy, bo w samej umowie tego nie ma – że nie będzie rozwijana nowa infrastruktura graniczna. Tam są w tej chwili cztery przejścia drogowe, jedno kolejowe i to powinno na razie wystarczyć. Umowa określa warunki przekraczania granicy, zasady i czas pobytu, tryb i warunki wydawania zezwoleń, wysokość opłat, a także sankcje dla osób naruszających zasady małego ruchu granicznego. Wątek, który został podjęty w czasie debaty, to sprawa takiego ruchu z Litwą, ponieważ była inicjatywa, żeby małym ruchem granicznym objąć cały obwód kaliningradzki, nie tylko jeśli chodzi o Polskę, lecz również – o Litwę. Może warto sobie uzmysłowić, że gdyby stosować dotychczasowe zasady, to cały obwód kaliningradzki podzielony byłby na cztery strefy: taką, która ma mały ruch graniczny z Polską; taką, która ma mały ruch graniczny i z Polską, i z Litwą; taką, która ma mały ruch graniczny tylko z Litwą; taką, która nie ma żadnej możliwości ruchu granicznego, więc byłaby to już segmentacja obwodu kaliningradzkiego. I tutaj Komisja Europejska wyraziła zgodę na to, aby objąć cały obwód kaliningradzki. Polska takie rozwiązanie przyjęła, Litwa takiego rozwiązania nie przyjęła. Chcę podkreślić, że jest to element polskiej polityki wschodniej. Taki mały ruch graniczny mamy z Ukrainą. To się sprawdza, to bardzo dobrze działa. Mamy wynegocjowane porozumienia z Białorusią, które są nieratyfikowane, w związku z czym nie weszły w życie. No i teraz mamy porozumienie z Federacją Rosyjską. Pytania, które zadawali senatorowie, dotyczyły głównie zagrożeń, jakie się mogą wiązać z takim ruchem. Czy nie importujemy tutaj, że tak powiem, jakiegoś zagrożenia przestępczością i czy w ogóle jesteśmy w stanie kontrolować to, czy ten ruch nie będzie się odbywał poza określoną strefą? Odpowiedź na to jest następująca… Otóż sposób wydawania dokumentów małego ruchu granicznego jest identyczny, jak procedura wydawania wiz. Możemy więc mieć taką samą kontrolę nad osobami, które nie powinny granicy przekraczać. Każde przekroczenie odbywa się w trybie standardowej kontroli granicznej, takiej jak z innymi dokumentami. Co więcej, osoby, które mają ten przywilej posiadania karty małego ruchu granicznego, nie byłyby zainteresowane jego utratą, a przekroczenie tej strefy – ona jest w sumie dosyć obszerna, na przykład zapewni wszystkim dostęp do Trójmiasta – oznaczałoby wciągnięcie na listę osób niepożądanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, co za tym idzie – także na terytorium Unii Europejskiej. Tak więc tu po prostu gra nie jest warta świeczki. Poza tym warto powiedzieć, że wydajemy coraz więcej wiz schengeńskich dla obywateli obwodu kaliningradzkiego, te liczby bardzo szybko rosną: w 2010 r. to było prawie 100 tysięcy wiz. Doświadczenia z Ukrainą, gdzie mamy analogiczne rozwiązania…
  • Rozmowy na sali
  • Pan senator mi przeszkadza, Panie Senatorze. Doświadczenia z Ukrainą w tej sprawie są pozytywne, a obawy były podobne. Chciałbym podkreślić, że jest duże oczekiwanie na wprowadzenie tego rozwiązania ze strony samorządów województw północnych i ze strony mieszkańców, ale chyba najsilniejsze – ze strony środowisk biznesowych, ponieważ z doświadczeń we wszystkich innych przypadkach wynika, że umowy o małym ruchu granicznym wpływają na ożywienie handlu i usług turystycznych, ale także współpracy i wymiany kulturalnej oraz na rozwój stosunków sąsiedzkich i międzyludzkich. Wydaje się, że ten aspekt dla samego obwodu kaliningradzkiego ma też duże znaczenie psychologiczne, ponieważ do 1990 r. był to obszar zamknięty. Są tam obywatele Federacji Rosyjskiej, którzy mają poważne trudności w tym, żeby odwiedzić, powiedzmy, Petersburg czy Moskwę. Tu będą mieli pewną możliwość podróżowania. Szacujemy przy tym, że efekty ekonomiczne mogą być większe po stronie polskiej i może warto o tym powiedzieć w tym kontekście: dosłownie w ostatnich tygodniach rząd Federacji Rosyjskiej podjął decyzję o uruchomieniu dużego programu wspierania przemysłu samochodowego w Kaliningradzie. To są wielomilionowe kwoty mające podnieść znaczenie ekonomiczne tego regionu, więc otwarcie współpracy i przepływu przez tę granicę powinno być korzystne również dla nas. W dyskusji podnoszony był także wątek dość krótkiego vacatio legis, ale ponieważ ta ustawa długo była negocjowana, jest bardzo oczekiwana, jak wspomniałem, przez samorządy i przez środowiska biznesowe. I dlatego tutaj ten czas jest nadzwyczaj krótki. Żadnych poprawek do ustawy nie zgłoszono. Komisja rekomenduje jej przyjęcie. Dziękuję bardzo.
  • Dziękuję bardzo. Proszę sprawozdawcę Komisji Spraw Zagranicznych senatora Jarosława Obremskiego o przedstawienie sprawozdania komisji.
  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Kilka słów tytułem uzupełnienia. Polska w 2007 r. rozpoczęła tworzenie stref małego ruchu granicznego, na wschodniej granicy coś takiego funkcjonuje już na granicy z Ukrainą. Od półtora roku oczekuje się, że prezydent Łukaszenka podpisze zgodę na mały ruch graniczny z Białorusią. Ta umowa jest o tyle specyficzna, że w przypadku Ukrainy i Białorusi mamy do czynienia z tradycyjną więzią, czasami może trudną, łączącą ludzi, którzy przed zmianą granic mieszkali po tej samej stronie. Chodzi o odwiedzanie grobów bliskich, jakieś wizyty sentymentalne rozdzielonych rodzin. Tutaj mamy do czynienia z sytuacją, kiedy sąsiedzi z jednej i z drugiej strony to ludzie, którzy przybyli na te tereny, wtedy tereny Prus Wschodnich, po 1945 r. Ustawa jest pewnym precedensem w stosunku do norm, jakie w przypadku małego ruchu granicznego narzuca Unia Europejska, ale ze względu na to, że obwód kaliningradzki jest enklawą, takie wyjątkowe rozwiązanie zostało zaakceptowane. W 2009 r. skierowano do Unii Europejskiej wspólny list Sikorskiego i Ławrowa w tej sprawie. Szacuje się, że raczej nie ma zagrożenia migracyjnego z tego obwodu, tym bardziej że w ostatnim roku wydano około stu tysięcy wiz. Nie wiem, czy było tutaj mówione, że z opłat wizowych będzie zwolniona młodzież do szesnastego roku życia i osoby powyżej sześćdziesiątego piątego roku życia. Kształt strefy małego ruchu granicznego został tak zaprojektowany, żeby nie było możliwości ruchu tranzytowego. To znaczy, że nie będzie możliwości wjechania na podstawie tej karty do Polski i później na przykład wjazdu na Litwę. W dyskusji był podnoszony argument dotyczący pewnego niepokoju ze strony litewskiej, ale z tego, co wiem, to nastąpiła już akceptacja tego rozwiązania przez Litwę. W dyskusji sejmowej była podnoszona kwestia dużej przestępczości w obwodzie kaliningradzkim, ale strona polska uważa, że pewna ekstrapolacja doświadczeń związanych z małym ruchem granicznym z Ukrainą pozwala spojrzeć na to optymistycznie i stwierdzić, że nie będzie to związane z żadnym niebezpieczeństwem. Komisja Spraw Zagranicznych rekomenduje Wysokiej Izbie przyjęcie tej umowy o małym ruchu granicznym.
  • Dziękuję, Panie Senatorze. Obecnie senatorowie mogą zgłaszać z miejsca trwające nie dłużej niż minutę zapytania do senatorów sprawozdawców. Czy ktoś z państwa senatorów pragnie zadać takie pytanie? Pan senator Libicki.
  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałbym zapytać pana senatora Sepioła, czy w trakcie procesu legislacyjnego i całej tej debaty pojawiły się jakieś dane, szacunki co do tego, na ile to rozwiązanie, podpisana umowa, wpłynie na zatrudnienie, na możliwość podejmowania pracy czy to przez mieszkańców obwodu kaliningradzkiego w Polsce, czy też w drugą stronę. Miałem sygnały, że taka sytuacja… Czy ta umowa, że tak powiem, zintensyfikuje to zjawisko? Czy w trakcie debaty była o tym mowa, a jeśli tak, to jakie były wnioski?
  • Dziękuję bardzo. Kolejne pytanie zadaje senator Stanisław Gorczyca.
  • Ja mam pytanie do panów sprawozdawców, może do pana senatora Sepioła. Wiem, że samorząd województwa warmińsko-mazurskiego zabiegał, aby objąć małym ruchem granicznym całe województwo. Tak się jednak nie stało. Czy pan senator ma wiedzę, które powiaty województwa warmińsko-mazurskiego zostały objęte małym ruchem granicznym?
  • Dziękuję. Czy są jeszcze jakieś pytania? Nie ma. Zapraszam senatora Sepioła.
  • Odpowiadam na pytanie senatora Libickiego. Wątek zatrudnienia pojawił się w debacie w tym kontekście, że karta małego ruchu granicznego nie uprawnia do podjęcia zatrudnienia. Czyli ktoś, kto posiada ten dokument, nie będzie mógł na jego podstawie podjąć w Polsce pracy. Zatem na legalny rynek pracy nie będzie to miało wpływu. Taka jest odpowiedź na to pytanie. Jeśli chodzi o pytanie senatora Gorczycy, to te powiaty są imiennie wymienione w umowie i są to następujące powiaty: braniewski, lidzbarski, bartoszycki, olsztyński, kętrzyński, mrągowski, węgorzewski, giżycki, gołdapski i olecki. Prusy Książęce…
  • Dziękuję serdecznie. Szanowni Państwo, projekt tej ustawy został wniesiony przez rząd. Do prezentowania stanowiska rządu w toku prac parlamentarnych zostali upoważnieni minister spraw zagranicznych oraz minister spraw wewnętrznych. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych reprezentuje sekretarz stanu, pan Piotr Stachańczyk. Czy przedstawiciel rządu pragnie zabrać głos w sprawie rozpatrywanej ustawy i przedstawić stanowisko rządu?
  • Dziękuję, Pani Marszałek, tylko w przypadku pytań. Po wszechstronnym wystąpieniu pana senatora Sepioła cała sprawa wydaje się być przedstawiona w sposób bardzo klarowny. Dziękuję.
  • Dziękuję bardzo. Obecnie senatorowie mogą zgłaszać z miejsca trwające nie dłużej niż minutę zapytania do przedstawiciela rządu związane z omawianym punktem porządku obrad. Czy ktoś z państwa senatorów pragnie zadać takie pytanie? Nie widzę chętnych. Otwieram dyskusję. Nikt nie zapisał się do dyskusji. Informuję, że lista mówców została wyczerpana. Przemówienie w dyskusji do protokołu złożył senator Roman Zaborowski. Informuję, że głosowanie, proszę państwa… Oczywiście zamykam dyskusję. Głosowanie w sprawie rozpatrywanej ustawy zostanie przeprowadzone pod koniec posiedzenia Senatu.